www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Aktualności
poniedziałek, 9 lipca 2007 r., godz: 20:06
Członków Pogoni Nowej Szczecin czeka jutro bardzo ważna decyzja. Wiele wskazuje na to, że kluczowa dla przyszłości Pogoni w najbliższych latach. Opcje są dwie, a zgodności nie ma.
Fot.: Pogoń On-Line/Cob
Fiasko rozmów z Antonim Ptakiem o przejęciu od łódzkiego biznesmena miejsca w II lidze jest faktem od tygodnia. Nadal jednak nie wiadomo, w której lidze zagra Pogoń (i jaka) w nowym sezonie. Strona Ptaka gra na czas i blokuje miejsce w IV lidze. W Szczecinie pozostała więc A-klasowa Pogoń Nowa, która zgłosiła się do ZZPN, by zastąpić ekipę Ptaka w IV lidze. Decyzji ZZPN jeszcze nie ma.
- Będziemy mieć IV ligę. Ptak nam miejsca nie zablokuje i tego jesteśmy pewni - mówi Grzegorz Smolny.
To jeden z dwójki (drugim jest Artur Kałużny) biznesmenów, którzy negocjowali przez miesiąc z Ptakiem. Gdy już tzw. gastronomicy się dogadali, druga strona wycofała się z transakcji. Teraz chcą zawiązać z Pogonią Nową spółkę akcyjną i od nowego sezonu grać w IV lidze. Rozmowy trwają.
- Są obawy przed utworzeniem SSA, nie tylko przedstawicieli zarządu, ale i członków klubu - mówi Rafał Chlasta, prezes Pogoni Nowej. - Osobiście uważam, że SSA w IV lidze nie jest potrzebna. Gdy był temat II ligi - nie mieliśmy wątpliwości, że trzeba taką powołać. Teraz nie chcemy powtórzyć błędu sprzed 4 lat, gdy oddaliśmy klub w ręce Ptaka.
- My nikogo nie stawiamy pod ścianą. Razem z Pogonią Nową chcemy cementować środowisko, bo zależy nam na jednej Pogoni
- twierdzi Smolny. - Nie wiem, skąd te obawy. Uczestniliśmy w walnym PN i prosiliśmy ich, by to co zbudowali w rok - nie zaprzepaścili. Dogadaliśmy się na II ligę, te same warunki proponujemy na IV. Teraz musi być nawet większa mobilizacja wszystkich, by powrót do II ligi trwał jak najkrócej. Strach działaczy PN? To demagogia. Proponowana przez nas umowa spółki rozszerza kompetencje Pogoni Nowej.
- Nikt nikogo nie postawił przed ścianą. Na razie przedstawiono nam propozycje
- tonuje nastroje Dariusz Adamczuk z PN.
Czemu "gastronomicy" (za aprobatą miasta) upierają się przy powołaniu SSA, w której będą mieć większościowy pakiet akcji?
- Chodzi o większą przejrzystość w finansowaniu i działaniu - uważa Kałużny. - Tego chcemy my, tego chce miasto. A pomoc miasta zmusza i determinuje nas, by za rok awansować do zreformowanej II ligi.
- Bijemy się myślami, ale na pewno będziemy rozmawiać dla dobra Pogoni. Zarząd będzie realizował decyzje członków walnego zgromadzenia działaczy
- podkreśla Chlasta.
Żadna ze stron nie chce informować o szczegółach umowy spółki. "Gastronomicy" upierają się, że dają większe gwarancje kibicom niż Ptak przed IV laty. Od miasta też nic nie chcą, poza korzystaniem ze stadionu i umową promocyjną. "Zielonego światła" dla spółki oczekują po dzisiejszym, wieczornym zebraniu działaczy PN. Te rozpoczęło się w piątek, ale zostało przerwane.
- Jutro wygra Pogoń - stwierdził Grzegorz Kozak z PN.
Jak może wyglądać nowa Pogoń w IV lidze? Jeśli według pomysłu "gastronomików" i miasta, to stroną sportową już zajmuje się Marcin Kaczmarek. W składzie ma być kilku doświadczonych zawodników (m.in. Grzegorz Matlak, Paweł Skrzypek, Radosław Biliński) i młodzi piłkarze ze Szczecina i regionu. W zarządzie ma być m.in. przedstawiciel PN ("gastronomicy" chcą Adamczuka) i miasta (być może radny Robert Dymkowski, były ulubieniec szczecińskich kibiców). Rada nadzorcza ma być jeszcze obszerniejsza (politycznie, biznesowo). Budżet klubu ma wynieść ok. 2 mln złotych, a celem będzie awans do zreformowanej II ligi (dziś III). Jeśli jednak jutro delegaci PN odrzucą propozycje, to czeka ich trudniejsza droga do awansu. Na dziś nie mają piłkarzy, którzy poradziliby sobie nawet w IV lidze.

foto:  Pogoń On-Line/Cob      źródło:  gazeta.pl/Jakub Lisowski      autor  js


kibic tylko Pogoni Szczecin    9 lipca 2007 r., godz: 21:51

nie ma wyjscia, jak im nie zaufamy to nic z tych marzen o powrocie do ligi nie bedzie.Dajmy im szanse, kto jak nie oni (ludzie ze Szczecina) Wiara czyni cuda!!!



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2024   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności