www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Aktualności
piątek, 24 kwietnia 2015 r., godz: 15:43
 - Przed nami najważniejszy mecz w sezonie, bo od niego zależało będzie, o co powalczymy w Warszawie – mówił trener Czesław Michniewicz na konferencji przed spotkaniem z Górnikiem Zabrze (sobota, g. 15.30).Powoli do treningów wracają zawodnicy leczący urazy. Z czwórki: Robak, Hernani, Murayama i Małecki, szansę na występ ma jedynie ten pierwszy, ale i to jest niepewne. - Cieszy mnie to, że powoli kontuzjowani zawodnicy wracają do zdrowia. Marcin Robak uczestniczył już w zajęciach, ale nie były one intensywne. Wszystko zależy od niego i lekarzy. Jeśli nie będzie w stanie grać na 100%, to na pewno go do „18” nie zabierzemy. Jutro podejmiemy decyzjęzaznaczał szkoleniowiec.W ostatnich dwóch spotkaniach w meczach z udziałem Pogoni nie brakowało agresji nieustępliwości. W dużej części ten element pozwolił zgarnąć komplet oczek. - Mam nadzieję, że będziemy walczyć tak, jak w poprzednich meczach. Liczę też na wsparcie kibiców, bo będzie to niezmiernie ważny dla nas mecz. W przypadku zwycięstwa na Legię jedziemy walczyć o pierwszą ósemkę. Oczywiście, są też inne możliwe rozwiązania, ale na to nie patrzymy. Od nas zależy, co się wydarzy w sobotę i w środę. Koncentrujemy się na swoich zadaniach, a nie na tym, co stanie się na innych stadionach. Stać nas na dobrą grę podkreślał Michniewicz.Na konferencji nawiązano także do Adama Frączczak i pozycji, na której grał w meczu z Cracovią.  - W stosunku do Adama miałem konkretne wymagania i on to wszystko zrealizował. Zabrakło tylko gola, chociaż okazje ku temu także miał. Adam ma wspierać napastników i pomocników. Cracovia miała przewagę liczebną w środku pola i Adam miał ją bilansować. Sam Roglaski i Murawski mogą nie poradzić sobie z trójką pomocników. W Górniku gra Jeż, Sobolewski, Madej też schodzi do środka, dalej Gergel i Grendel. To są zawodnicy, którzy potrafią grać w piłkę i my potrzebujemy takich, którzy piłkę odbiorą i skonstruują nasze akcje ofensywnewyjaśniał opiekun Portowców.Spotkanie z „Górnikami” ma bardzo duży ciężar gatunkowy. - Nie obawiam się o aspekty fizyczne, a bardziej o psychiczne. Zawodnik, który trenuje 300 dni w roku musi mieć siły, by zagrać mecz piłki nożnej. Piłkarze jednak czują, że od tego meczu bardzo dużo zależy. Górnik jest w troszkę lepszej sytuacji, bo ma 2 punkty więcej od nas. W przypadku naszego zwycięstwa sytuacja w tabeli nieco się zmieni. Jeden i drugi zespół będzie chciał wygrać. Nie możemy podejść do Górnika „bez głowy”. Oni zdobywają dużo goli po stałych fragmentach i kontratakach. Nasza gra musi być więc zbilansowana w ataku i obronietłumaczył trener Pogoni.

     źródło:  www.pogonszczecin.pl      autor  Plum



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2024   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności