www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Aktualności
piątek, 19 czerwca 2009 r., godz: 13:46
Rozmowa z Arturem Kałużnym, prezesem Pogoni Szczecin, która niedawno wywalczyła awans do I ligi.

Czy klub jest finansowo przygotowany na grę w I lidze?
- Jeśli otrzymamy odpowiednie wsparcie od miasta to tak. Żeby walczyć o czołowe lokaty i awans do ekstraklasy powinniśmy mieć budżet rzędu 10-12 milionów złotych. Szacujemy, że o awans będzie się ubiegać osiem zespołów, a niektóre mogą dysponować nawet 20-milionowymi budżetami, ale pracując po 10 godzin na dobę, wkładając serce i entuzjazm po I-ligowym awansie - możemy je zdystansować. Organizacyjnie jesteśmy odpowiednio przygotowani. Jest o co walczyć, bo w 2010 roku prawdopodobnie będzie nowa, jeszcze korzystniejsza umowa ekstraklasy z Canalem+, więc kto się teraz nie załapie, może na długo zostać w tyle. Mamy swoje pieniądze i poważne oferty różnych firm, więc jeśli miasto dołoży 5 milionów, będziemy mieć budżet na miarę oczekiwań. Stać nas wówczas będzie na godziwe opłacanie 8-10 bardzo dobrych piłkarzy, a tacy oczekują miesięcznie w granicach 15-30 tysięcy złotych. Jest co prawda powiedzenie, że pieniądze nie grają, ale jeśli się ma odpowiednie środki, znacznie łatwiej dbać o odpowiedni poziom sportowy. Jeżeli miasto da nam połowę tego, czego oczekujemy, czyli 2,5 miliona, wówczas nie stać nas będzie na coś więcej niż środek tabeli. A to przecież nikogo by nie satysfakcjonowało. Szczecinowi potrzebna jest ekstraklasa i to już teraz. Byłby to sukces, którego tak bardzo nam brakuje. Po awansie Pogoń mogłaby stać się lokomotywą, która jak wagoniki, pociągnie za sobą inne sporty, koszykówkę, siatkówkę, piłkę ręczną. Przecież teraz szczeciński sport umiera, a Pogoń jest jedną z nielicznych iskierek nadziei. Proszę więc prezydenta Piotra Krzystka i szczecińskich radnych o podjęcie ryzyka i wydanie odpowiednich decyzji. A ryzyko to wcale nie jest takie duże. Za miejskimi pieniędzmi pójdą też dodatkowe środki, bo wiele firm uzależnia swoje wsparcie od decyzji miasta.
„Szczecińscy gastronomicy”, to brzmi swojsko i dumnie, ale czy Pogoni nie przydałby się bogaty inwestor strategiczny?
- Czekamy na takiego inwestora i to wcale nie z założonymi rękami, bo prowadzimy liczne rozmowy, ale sprawa rozbija się o brak w Szczecinie nowoczesnego stadionu na 20-30 tysięcy miejsc. Jak pokazuje polska praktyka ostatnich lat, tam gdzie są stadiony, tam pojawiają się też duże pieniądze. Ostatnio aż 10 miast podjęło decyzję o budowie stadionu, a my czekamy. Rozmawialiśmy o stadionie z władzami Szczecina rozpoczynając swoją przygodę z Pogonią i ustalenia były takie, że my mieliśmy awansować, a obiektem miał się zająć ktoś inny. My swoje wykonaliśmy, a w sprawie stadionu to nawet decyzji jeszcze nie ma. Czy naprawdę na samą decyzję trzeba czekać 3 lata? Nie takie były rozmowy na początku... Wcale nie upieramy się przy nowym stadionie w Dąbiu. Równie dobrze można zmodernizować obecny przy Twardowskiego. Ale zacznijmy to robić!
Czy Pogoń otrzyma licencję na grę w I lidze?
- Nie sądzę, by były z tym problemy. Mimo gorzkich słów o obecnym stadionie, to spełnia on I-ligowe wymagania. Jeśli planowany był na nim mecz eliminacyjny do mistrzostw świata, to znaczy, że można na nim grać na odpowiednim poziomie. W sprawach finansowych też jesteśmy na bieżąco. Nie musimy ukrywać się przed dłużnikami.
Wiadomo już kto zagra w I-ligowej Pogoni?
- Biorąc pod uwagę postawę zespołu w II lidze, wzmocnienia na pewno są konieczne i dlatego prowadzimy rozmowy z aż 30 zawodnikami. Większości nazwisk nie chciałbym podawać, bo to bardzo utrudnia rozmowy. Uchylę jednak rąbka tajemnicy i powiem, że na pierwszym treningu, 24 czerwca o godz. 17, testować będziemy między innymi obrońców Khadyego Kazadi-Leonowicza z Czarnych Żagań, a wcześniej Floty Świnoujście, Łukasza Wróbla z Bałtyku Gdynia, pomocnika Macieja Mysiaka z Unii Janikowo oraz napastnika Sebastiana Janusińskiego z Nadnarwianki Pułtusk, który w 23 meczach III ligi łódzko-mazowieckiej strzelił 17 bramek zostając wicekrólem strzelców. Młody ale już doświadczony trener Piotr Mandrysz, powinien zbudować zespół na miarę walki o ekstraklasę.
Dziękujemy za rozmowę.

foto:  Pogoń On-Line/Cob; Artur Kałużny      źródło:  Kurier Szczeciński/mij      autor  js


angelo   21 czerwca 2009 r., godz: 18:41

Zgadza sie Prezesie.Ekstraklasa w Szczecinie jest potrzebna i powinna zagoscic tu na dlugie,dlugie lata.Szczecin,Pogon i Jej KIBICE zasluguja sobie na to od lat.......


spajder21   21 czerwca 2009 r., godz: 17:05

tak trzymac panowie ekstraklasa za rok.nie poddawac sie.brawo.



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2018   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności