www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Stroje będą w barwach Pogoni
Gdzie zagra Pogoń w nowym sezonie - w II lidze czy ekstraklasie? Dziś kolejny etap rozmów na linii Groclin-Szczecin.
Rozmowa ze Zbigniewem Drzymałą, właścicielem Groclinu.
Wiadomość o połączeniu Groclinu z Pogonią jest tyleż sensacyjna, co tajemnicza. Może pan naświetlić sytuację?
 - Moje rozmowy z prezydentem Szczecina o przeniesieniu drużyny grającej w ekstraklasie trwają już rok. W międzyczasie był "wątek wrocławski", miałem też inne propozycje, ale teraz najkonkretniejsze są negocjacje z prezesami Pogoni oraz włodarzami miasta.
„Wątek wrocławski”? - dyplomatycznie pan to określił. Jak przekonać szczecińskie środowisko, kibiców, władze miasta, że Drzymała ma czyste intencje?
- Ja nie mam nic do ukrycia. Wiadomo, co oferuję - miejsce w ekstraklasie, drużynę, a przynajmniej jej trzon, oraz pieniądze z Canal+, czyli około 9 mln zł. Przypomnę, że Groclin wywalczył w ubiegłym sezonie 3. miejsce w ekstraklasie, nie zaczynalibyśmy więc z pułapu beniaminka. Wydaje mi się, że to są dość solidne podstawy, choć z drugiej strony - zdaję sobie sprawę, że pierwszy sezon po połączeniu klubów może być ciężki.
W Pogoni było już kilku inwestorów - zapowiadało się obiecująco, kończyło katastrofą. Czym różni się pana propozycja od tego, co oferował Antoni Ptak, a wcześniej Sabri Bekdas?
- Z tego, co wiem, obaj wspomniani inwestorzy chcieli realizować w Szczecinie nie tylko piłkarski biznes. Chodziło o tereny albo jakieś specjalne uprawnienia, umowy. Ja takich żądań nie wysuwam. Chcę po prostu ulokować zespół w mieście, gdzie jest liczna publiczność, duże zainteresowanie piłką i perspektywy rozwoju. Mam tu na myśli również stadion.
Nowy stadion może powstać w perspektywie 3-4 lat, a dla samej publiczności to chyba nikt drużyny nie przenosi. Co jeszcze pana przekonało?
- Duża determinacja władz miasta oraz zainteresowanie poważnych firm, które mogłyby mieć część udziałów w nowym klubie. Wiem, że gmina Szczecin też jest gotowa zaangażować się w to przedsięwzięcie finansowo, co jest ogromnie ważnym argumentem. Można powiedzieć, że spełniacie wszystkie warunki, by sportowy biznes mógł się udać. Tłumy kibiców, poparcie miasta, kilku nowych potencjalnych sponsorów, a jeszcze do tego miejski obiekt, co też znacznie ogranicza koszty funkcjonowania sportowej spółki.
Podobno chce się pan stopniowo pozbywać udziałów w klubie? Kto miałby je przejąć, kto będzie finansował Pogoń w ekstraklasie za 2-3 lata?
- Biorę pod uwagę sprzedaż części udziałów, jeśli znajdą się chętni, by je wykupić. To może być firma, ale również miasto Szczecin. Ja nie muszę mieć pakietu większościowego, co nie znaczy, że zupełnie wycofuję się z piłki. To nie wchodzi w grę. Jestem fanem futbolu, wiele lat poświęciłem na zbudowanie profesjonalnego klubu i teraz na pewno nie rzucę tego z dnia na dzień.
A jak szybko musi dojść do podpisania stosownych umów, by Polski Związek Piłki Nożnej zgodził się na ekstraklasę w Szczecinie?
- Mamy właściwie kilka dni. Jeśli wszystkie zainteresowane strony zaakceptują jeden ściśle określony wariant, nie powinno być problemów ze wszystkimi dokumentami i otrzymaniem licencji. W poniedziałek przyjeżdżam na rozmowy z władzami miasta, prezesami Pogoni oraz kibicami i dziennikarzami, a we wtorek - jeśli osiągniemy porozumienie - jesteśmy umówieni na spotkanie w Warszawie z panem Eugeniuszem Kolatorem. Do końca tygodnia trzeba wszystko pozałatwiać.
Jak pan myśli, ilu obecnych zawodników Pogoni ma szansę załapać się do nowej drużyny?
- Na takie pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć, ale mogę już teraz poinformować, że chcemy wkrótce zorganizować sparing Pogoni z Groclinem, by przekonać się o wartości zawodników. Jeśli chodzi o kadrę, to problemów raczej nie będzie. Po pierwsze, jest duża grupa zawodników, którzy grali w Grodzisku w poprzednim sezonie, po drugie, występami w Pogoni zainteresowanych jest wielu ciekawych zawodników, także byłych pogoniarzy.
Graliby na biało-zielono czy w strojach granatowo-bordowych?
- Oczywiście w tradycyjnych barwach Pogoni. Tak na marginesie dodam, że właśnie podpisaliśmy lukratywny kontrakt z producentem strojów sportowych i już się zastanawiamy, czy mają w kolekcji zestawy granatowo-bordowe.

Rozmawiał: Tomasz Maciejewski
Źródło: gazeta.pl
Data: poniedziałek, 23 czerwca 2008 r.
Dodał: Plum

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności