www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Radosław Biliński: Awansujemy!
Rozmowa z Radosławem Bilińskim, pomocnikiem, który zasili Pogoń Szczecin.
Kontuzja jest poważna?Nie. Naciągnąłem łydkę. Nie jest to bardzo poważne, ale postanowiłem odpuścić treningi, aby pogłębić urazu. Przechodzę serię zabiegów, indywidualnie ćwiczę. W piątek powinienem zacząć treningi z zespołem.
Czyli będziesz do grania na inaugurację sezonu?
- Na sto procent. Teraz jestem ostrożny i nie dopuściłem, by ta niegroźna kontuzja nie poszła dalej, co wykluczyłoby mnie z gry na dłuższy okres.
Czy podpisałeś już umowę z Pogonią?- Jeszcze nie, ale jesteśmy dogadani. Mam nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieni i będę grał w Pogoni.
Rozliczyłeś się we Włoszech?
- Jestem wolnym zawodnikiem. Grając tam zawsze podpisywałem kontrakty na jeden sezon. Po zakończeniu ostatniej umowy rozstałem się z klubem i wróciłem do Szczecina. Kwestią działaczy pozostaje sprowadzenie mojego certyfikatu, ale w tym pewnie związek pomoże.
A sprawy związane np. z przeprowadzką?
- Aż tak bardzo nie związałem się z Włochami, by mieć teraz kłopot. Zostało tam parę moich mebli i rzeczy, ale pojadę tam później i przy okazji odwiedzę znajomych.
Masz porównanie między włoskimi niższymi ligami, a polskimi. Jaka różnica?
- W organizacji klubów. Tam niższe ligi są naprawdę dobrze zorganizowane, kluby działają profesjonalnie, a piłkarze w zasadzie skupiają się tylko na grze. Niby daleko do Serie A, ale podchodzą do wielu spraw bardzo serio. Pełen profesjonalizm. A sportowo dużej różnicy nie ma. W Polsce nastąpił postęp w grze.
W Szczecinie cel jest jasny...
- Wiemy. Po to budowany jest tu zespół, by za rok awansować do II ligi. Niech nikt jednak nie myśli, że to będzie dla Pogoni spacerek. Będziemy grali z bardzo zmobilizowanymi zespołami, bo każdy będzie chciał nas pokonać. Mamy już jednak personalnie mocny skład, a może ktoś jeszcze do niego dołączy. Cel zrealizujemy - awansujemy.
Młodsi piłkarze z zespołu nazywają Ciebie - ojcem drużyny. W szatni budujesz atmosferę.
- Atmosfera jest dobra, bo każdy zna swoje miejsce w szeregu. Od starszych zawodników należy, by ta budowa drużyny szła w dobrym kierunku. To jedyny sposób, byśmy realizowali zadanie sportowe.

Rozmawiał: Jakub Lisowski
Źródło: gazeta.pl
Data: czwartek, 26 lipca 2007 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności