www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Jan Miedziak: Nie zamierzam dyskutować na zasadzie wymiany ciosów
Rozmowa z Janem Miedziakiem, prezesem Pogoni Szczecin.
Żałuje Pan listów i artykułów, które pojawiały się kiedyś na oficjalnej stronie klubu. One do dziś dość mocno wpływają na Pana wizerunek.
- Tekst „Prawdziwy Pogoniarz - kto to jest?” nie miał na celu żadnych moralizatorskich stron, natomiast miał być tekstem refleksyjnym. Rozumiem, że kibice mogli go odebrać w taki czy inny sposób, bo interpretacja tego tekstu przez różne osoby może być różna. Zostało to tak zinterpretowane, że był raczej tekstem moralizatorskim. Trudno mi się z tym pogodzić, bo myślałem, że kibice wyciągną z tego jakieś głębsze wnioski. Wiem, że wzbudził on spore emocje stąd ja już dalej nie zabierałem głosu w tej polemice, bo uważałem, że skoro narobił takiego zamieszania to nie chciałem już niczego prostować. Uznałem, że lepiej będzie przemilczeć tę sprawę.
Czyli dziś Pan żałuje czy nie?
- Ja w dalszym ciągu uważam, że to nie był list moralizatorski, ani obrażający nikogo. Starałem się na jakiś tam przykładach wyciągać wnioski i trudno mi powiedzieć czy jest on źle odbierany przez wszystkich. Wiem, że większość głosów jest negatywna i gdybym wiedział, że zostanie tak odebrany to może bym go nie napisał.
Przewiduje Pan jakieś zmiany kadrowe w klubie? Mówiono o zmianie rzecznika prasowego, jednak nie okazało się to prawdą.
- Tutaj nie ma żadnych zmian. Na ten moment nie są żadne przewidywane, aczkolwiek w życiu spółki mogą być różne wydarzenia, które mogą spowodować jakieś perturbacje kadrowe, ale w tej chwili przygotowujemy się do sezonu w normalnym składzie. Wszyscy pracujemy na pełnych obrotach. Nie mam żadnych sygnałów i ja też nie widzę żadnej potrzeby żeby coś zmieniać.
Zna Pan wreszcie skład rady nadzorczej? Wiemy tylko, że zasiadają w niej Radosław Majdan i Robert Dymkowski, a przecież na stronie klubu odbywało się głosowanie na kandydatów, teraz o tym się już nie mówi.
 - Wyjechałem już z Łodzi jakiś czas temu i nie mam oficjalnych wiadomości. Jeżeli będę miał już skład rady nadzorczej na piśmie wtedy na pewno do tego się ustosunkuje. W tej chwili nie chciałbym spekulować. Po rozmowie z przewodniczącym rady nadzorczej Antonim Ptakiem wiem, że są tam poszczególne osoby, ale nie chciałbym ich wymieniać ponieważ, jak tylko będzie nowy KRS (krajowy rejestr sądowy - dop. red.) to będzie jednoznaczne potwierdzenie, że te osoby zasiadają w radzie nadzorczej.
Czy zamierza Pan kontynuować wysłanie listów do przedstawicieli organizacji kibicowskich?
- Ja potrzebuję z kibicami porozumienia, jakiegoś dialogu. Nie zamierzam dyskutować na zasadzie wymiany ciosów. Tylko żebyśmy spróbowali znaleźć jakiś wspólny element. Niech to będzie mały kroczek, ale niech to będzie krok ku zgodzie i pojednaniu, a nie żebyśmy znowu sięgali do przeszłości i sobie coś wytykali. Ja wiem że, Polacy lubimy żyć przeszłością, ciągle wracamy się do zamierzchłych czasów. Cięgle wytkamy sobie wzajemnie błędy. Przeszłość to jest przeszłość, jest ważna dla tradycji dla historii, ale należy czasami przejść nad nią do porządku dziennego i patrzeć w przyszłość, bo to jest budujące.

Rozmawiał: Dariusz Śliwiński
Źródło: PogonOnline.pl
Data: sobota, 3 marca 2007 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności