www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Jan Miedziak: Pogoń będzie na stałe w Szczecinie
Rozmowa z Janem Miedziakiem, nowym prezesem Pogoni Szczecin.
Kiedy można spodziewać się pierwszych decyzji pana, jako prezesa klubu?
- One już zapadają. Pierwszą, ale jakże istotną jest ta, że po meczu Pucharu Ekstraklasy z Lechem w Poznaniu, drużyna na stałe przyjedzie do Szczecina. Na razie przebywa w Gutowie, głównie przez to, że tam jest możliwość przeprowadzenia badań lekarskich na miejscu. Bliżej jest także stamtąd do warszawskiego lotniska - a piłkarze dopiero wczoraj zaczęli trenować w komplecie. Żałuję, że nie udało się w Szczecinie czy Policach zorganizować meczu sparingowego. Na przeszkodzie stanęły względy organizacyjne, nie do przeskoczenia w tym momencie.
Gdzie piłkarze będą mieszkać po powrocie do naszego miasta?
- Polacy w swoich mieszkaniach. Problem jest z Brazylijczykami - jeszcze nie postanowiliśmy, czy ulokujemy ich w wynajętych mieszkaniach, czy może w hotelu w Pogorzelicy. Bardzo kłopotliwe byłyby wówczas dojazdy na treningi. Ta kwestia jest jeszcze nie przesądzona. Ja również jak tylko pozałatwiam wszystkie sprawy, będę na co dzień w Szczecinie.
Co wyniknęło ze spotkania pana z wiceprezydentem Tomaszem Jarmolińskim?
- Głównym tematem rozmowy była umowa, na mocy której Pogoń będzie mogła korzystać ze stadionu im. Floriana Krygiera. Będziemy jeszcze negocjować - przydałoby się, aby zespół mógł korzystać z głównej płyty w nieco szerszym wymiarze czasowym niż dotychczas. Druga sprawa to chęć właściciela klubu - Antoniego Ptaka - budowy ośrodka piłkarskiego w Szczecinie. Podobnego do tych, jakie są w Gutowie Małym czy w Jacarei pod Sao Paulo. Najlepiej by było, gdyby powstał w okolicach nowego stadionu, ale nie upieramy się w sprawie lokalizacji.
W ostatnich latach był pan związany z Pogonią?
- Od 2004 roku byłem pełnomocnikiem zarządu ds. nieruchomości w morskim klubie. W 2003 roku rozpocząłem natomiast zarządzanie Centrum Handlowym Ptak. Sprawy Pogoni znam bardzo dobrze. Odkąd klub spadł do drugiej ligi, interesowałem się tym, co działo się przy Twardowskiego. Oczywiście piłka nożna w moim życiu istnieje od bardzo, bardzo dawna.
Jest pan autonomicznym prezesem, czy wykonuje pan polecenia Antoniego Ptaka?
- Oczywiście jestem w ciągłym kontakcie z właścicielem klubu, któremu bardzo zależy na tym, aby nasza praca przynosiła pożądane efekty. W dzisiejszych czasach odległość nie stanowi problemu w komunikacji, a więc rozmawiamy naprawdę często. Nie znaczy to jednak, że informuję pana Antoniego o każdym, nawet najmniejszym posunięciu. Mamy obrany pewien kierunek, którego się trzymam. Nie jestem jednak ubezwłasnowolniony.

Rozmawiał: Michał Sarosiek
Źródło: Głos Szczeciński
Data: niedziela, 18 lutego 2007 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności