www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Libor Pala: Dajcie mi piętnaście meczów
Rozmowa z Liborem Palą, trenerem Pogoni Szczecin.
Jest pan zadowolony z przebiegu brazylijskiego zgrupowania?
- Owszem, wszystko przebiegło zgodnie z planem. Przez kilka tygodni byłem z zespołem na co dzień i starałem się wpajać piłkarzom z drugiej półkuli tajniki gry w europejskim stylu. Nie pozyskaliśmy gwiazd z pierwszych stron gazet, a naszą siłą ma być praca zespołowa. Oceniając sparingi uważam, że Brazylijczycy realizują moje założenia przedmeczowe i z optymizmem czekam na rozpoczęcie rundy wiosennej.
Podobno na Twardowskiego zobaczymy Roberto Carlosa?
- Tak (śmiech). Felipe jest podobny z wyglądu do tego słynnego Brazylijczyka - jest niewysoki i ma atletyczną budowę. Gra przy tym na tej samej pozycji lewego obrońcy i również lubi włączać się do akcji ofensywnych, na co ma moje przyzwolenie. Ma może nieco mniejsze umiejętności techniczne, ale nadrabia to szybkością i walecznością.
Pogoń miała problemy z napastnikami. Kogo widzi pan jako egzekutora w tej drużynie?
- Bardzo dobrze rozwinął się Elton i może stać się rewelacją wiosny. Bardzo dobre wrażenie robi na mnie także Tiago Martins, który jednak ma za sobą długą przerwę w regularnej grze w piłkę. Po tragedii rodzinnej - stracił syna - przez pół roku odpoczywał od piłki w wydaniu ligowym.
Kto będzie zmiennikiem Radosława Majdana?
- Bardzo podoba mi się gra Tomka Judkowiaka. Rozważam jednak taką opcję, aby go wypożyczyć gdzieś do drugiej ligi, gdzie miałby szansę grać regularnie. Wówczas na ławce rezerwowych zasiadałby najprawdopodobniej Brazylijczyk Gu, który imponuje sprawnością fizyczną, wygimnastykowaniem. Paweł Waśków to wciąż melodia przyszłości.
Libor Pala chce coś komuś w Polsce udowodnić w nadchodzącej rundzie?
- Pala gra dla siebie, nie dla innych. Nie patrzę wstecz - z przeszłości wyciągam tylko wnioski. Pracuję na własny rachunek, na swoje nazwisko, na Pogoń. Nie oglądam się na inne kluby, również te, w których kiedyś pracowałem. Aby jednak oceniać moją pracę, trzeba trochę poczekać. Po piętnastu spotkaniach będzie można powiedzieć czy to, co robimy idzie w dobrym kierunku.
Kadra jest już zapięta?
- Mamy 23 pewne nazwiska i dwa miejsca do obsadzenia. Jeśli w meczach Pucharu Ekstraklasy stwierdzę, że nie potrzeba już kolejnych wzmocnień, wówczas do kadry zostaną włączeni nasi wychowankowie. Jest jednak także możliwość pozyskania jeszcze jednego - dwóch polskich zawodników.

Rozmawiał: Michał Sarosiek
Źródło: Głos Szczeciński
Data: czwartek, 15 lutego 2007 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności