www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Radosław Majdan: Mogłem się wykazać
Zaraz po meczu byłeś chwalony za udany występ. Miałeś kilka udanych interwencji...
- Tak. W momencie kiedy było jeszcze 0:0 była sytuacja sam na sam i później ten rzut wolny. To były takie dwie groźne sytuacje, które miał Groclin a ja mogłem się wykazać i udało mi się zażegnać niebezpieczeństwo.
Tym razem, po raz pierwszy od Twojego powrotu do Pogoni kibice na trybunach skandowali twoje nazwisko. Jak to oceniasz?
- Miło. Na pewno zrobiło się miło, także dziękuje kibicom po tym meczu.
Jak nastroje w drużynie, bo choć nie przegraliście to jednak Pogoń ma naprawdę niewiele punktów.
 - Na pewno. Jest z jednej strony niedosyt, a obiektywnie z drugiej strony gdybyśmy mieli dzisiaj trochę mniej szczęścia, to Grodzisk mógłby chociaż w drugiej połowie, zaraz na początku podwyższyć na dwa zero. Myślę, że trochę za późno zaczęliśmy grać, bo dopiero po stracie pierwszej bramki z taką większą wolą i determinacją. Także te nastroje mimo wszystko nie są najlepsze. Na pewno jest punkt i w końcu ruszyliśmy z tych 13 oczek, ale jednak jest ich tylko 14.
Groclin grał bardzo ostro. Sędzia pomimo, że pokazał dużo żółtych kartek, często dawał się nabierać piłkarzom Groclinu. Utrudniało to grę?
 - Generalnie tak. Trochę zaczęli już kombinować, zaczęli się później kłaść, przewracać i leżeć długo na boisku. Prowadzili 1:0 więc chcieli nas wybijać z rytmu i jak najdłużej przeciągać to lecące minuty i po części im się to udawało.
Nie wiem, czytam nie powinno być czerwonej kartki za faul Piechniaka na Tavaresie w naszej szesnastce. Nie widziałem tego w telewizji, ale podobno sędzia mógł pokazać czerwonej kartonik, choć była to już końcówka i niewiele by to zmieniło.

Końcówka spotkania była nerwowa, zarówno Groclin jak i Pogoń mogli zdobyć bramkę na wagę wygranej.
 - To generalnie była już taka wymiana ciosów. Oni prowadzili 1:0, potem był remis więc chcieli dążyć do zwycięstwa. My jako, że strzeliliśmy bramkę, poczuliśmy wiatr w żagle i też można powiedzieć, że postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Zaryzykowaliśmy jeszcze jakiś atak i czasami się przez to odkrywaliśmy. Groclin jest drużyną, która dobrze gra z kontry i na pewno byli wtedy groźni.

Rozmawiał: Dariusz Śliwiński
Źródło:
Data: sobota, 11 listopada 2006 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności