www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Sergio Batata: Tęsknimy za naszymi kibicami i atmosferą szczecińskiego stadionu
- W sobotnim meczu z Arką Gdynia będziemy grali tylko z myślą o nich i starali się wywalczyć dla nich trzy punkty - obiecuje szczecińskim kibicom obrońca Pogoni Sergio Batata.
Brazylijczyk cieszy się także, że cała drużyna Pogoni już w środę zawita do Szczecina. - To przecież nasz dom i tam jest nasze miejsce - dodaje.
Po zwycięstwie w Zabrzu nastąpiła poprawa nastrojów w zespole Pogoni?
- Atmosfera zmieniła się diametralnie. Na mecz z Górnikiem jechaliśmy podłamani porażką w inauguracyjnym spotkaniu z ŁKS-em. Byliśmy jednak bardzo skoncentrowani i myśleliśmy tylko o zdobyciu trzech punktów. Udało się odnieść zwycięstwo i z boiska schodziliśmy już całkiem odmienieni.
Nie wolno wam teraz popaść w samozadowolenie i spocząć na laurach.
- Tak, jesteśmy tego świadomi. Nie chcemy popełnić błędu Górnika, który nieźle zagrał z krakowską Wisłą i mimo porażki chyba nas troszkę zlekceważył. Już w sobotę czeka nas kolejny ciężki mecz z Arką Gdynia i musimy być skoncentrowani nie mniej niż przed poprzednim.
Górnik nie sprawił wam chyba wielkich kłopotów?
- Przyznam szczerze, że nie był to najlepszy pojedynek w wykonaniu naszego przeciwnika. Górnik nie wyróżnił się niczym szczególnym, choć jego piłkarze starali się i walczyli. Samą walką meczu wygrać nie mógł, bo i my walczyliśmy nie gorzej.
W przeciwieństwie do spotkania z ŁKS-em nie popełniliście żadnego błędu w obronie.
- Bardzo nad tym pracowaliśmy i przyniosło to efekty. Mam nadzieję, że tylu błędów, ile zrobiliśmy w meczu z ŁKS-em, nie popełnimy już w żadnym innym. Pozostało jeszcze jednak wiele pracy.
Już w środę przyjeżdżacie do Szczecina.
- Czekaliśmy długo na tę chwilę. Tęsknimy za naszymi kibicami i atmosferą szczecińskiego stadionu. Szkoda, że dwa pierwsze spotkania musieliśmy rozegrać na wyjeździe. W sobotnim meczu z Arką Gdynia będziemy grali tylko z myślą o naszych kibicach i starali się wywalczyć dla nich trzy punkty.
Opowiadałeś nowym kolegom z Brazylii o atmosferze szczecińskiego stadionu?
- Oczywiście. Na te tematy z kolegami rozmawiamy niejednokrotnie. Mówiłem im, że w Szczecinie jest najlepsza piłkarska publika w Polsce. Mam nadzieję, że wybaczyli nam już porażkę z ŁKS-em i pomogą nam w meczu z Arką. Mówiliśmy nowym przyjaciołom, że jeśli będą walczyć dla Pogoni i oddadzą swej drużynie serce, kibice zawsze im pomogą. Nowi zdają już sobie sprawę z tego, że szczecińscy fani bardzo cenią sobie walkę.
Czasu na zwiedzanie miasta nie będziecie mieli chyba zbyt wiele.
- Na pewno się znajdzie. Wiem, że trzeba będzie trenować, ale będziemy chcieli przypomnieć sobie, jak wygląda Szczecin i zaznajomić z tym miastem nowych piłkarzy. Bardzo bym chciał, byśmy zostali w Szczecinie i nie musieli już po meczu wracać do Gutowa. Szczecin to przecież nasz dom i tu jest nasze miejsce. Niestety my jako piłkarze nie możemy decydować o pobycie drużyny.
Na ćwiczeniu jakich elementów skupiacie się w swoich treningach?
- Ćwiczymy wszystko po trochu. Trener Mariusz Kuras obmyśla bardzo ciekawe i urozmaicone plany treningów. Przede wszystkim staramy się wykluczyć błędy, które popełniamy w meczach ligowych.
Jaki będzie najsilniejszy punkt Arki Gdynia?
- To nie jest drużyna wirtuozów, ale konsekwentnie grający monolit. Trener Wojciech Stawowy wiele wniósł do tego zespołu. Po Arce można spodziewać się ostrej walki. My także nie odpuścimy.
Tym bardziej że gra w niej aż czterech byłych piłkarzy Pogoni.
- Dla nich ten mecz będzie zapewne specyficzny. Będą chcieli pokazać się przed byłą, ale własną publicznością i coś jej udowodnić. Będą walczyć za wszelką cenę. My natomiast nie możemy pozwolić sobie na popełnienie nawet jednego błędu. Może być tak, że wygra ta drużyna, która pierwsza zdobędzie bramkę w tym meczu.
Pokażecie, że zasługujecie na miano Portowców?
- Obiecuję, że walki w tym pojedynku z naszej strony nie zabraknie. Myślimy tylko o zwycięstwie i trzech punktach. Chcemy grać i walczyć dla naszych kibiców. Stać nas na jeszcze lepszą grę niż przeciwko zabrzańskiemu Górnikowi.

Rozmawiał: Marcin Nieradka
Źródło: gazeta.pl
Data: poniedziałek, 7 sierpnia 2006 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności