www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Zbigniew Zalewski: Dlaczego miasto ma dbać o interes Pogoni?
Rozmowa ze Zbigniewem Zalewskim, wiceprezydentem Szczecina odpowiedzialnym m.in. za sport w mieście.
Jak Pan ocenia obecną sytuację Pogoni Szczecin?
- Wszystko, co się dzieje wokół Pogoni, jest tragiczne. Zespół cały czas przebywa pod Łodzią, więc jak możemy mówić, że jest to Pogoń Szczecin? W drużynie grają w większości obcokrajowcy, co jest przykre nie tylko dla mnie, ale i dla kibiców.
Zarząd Pogoni narzeka na brak zainteresowania władz miejskich problemami drużyny.
- Ile możemy Pogoni pomagać? Przecież to sportowa spółka akcyjna, która powinna utrzymywać się sama. Rocznie Urząd Miasta przeznacza na cele związane z Pogonią około 6 mln zł. W poprzednim sezonie miasto wydało na podgrzewaną murawę 3 mln zł, zainstalowaliśmy także monitoring warty 500 tys. zł. Płacimy też Pogoni 1 mln zł rocznie za promocję miasta. Czy to jest mało?
Gdy mowa jest o powrocie zespołu do Szczecina, działacze zarzucają miastu, że nie udostępniło Pogoni miejsca, gdzie można byłoby stworzyć bazę sportową.
- Dla mnie jest to kolejna próba szantażowania władz miejskich przez Pogoń. Mamy przygotowaną umowę na wydzierżawienie Antoniemu Ptakowi na 30 lat stadionu i przyległych terenów. Jest także umowa dzierżawy gruntu przy ul. Hangarowej. Przecież na tych miejscach obecnym władzom Pogoni bardzo zależało. Cały czas dostajemy od nich nowe żądania i jesteśmy już nimi zdezorientowani. Pogoń trenowała na własnych obiektach prawie 60 lat i równie dobrze mogłaby trenować dzisiaj.
Pogoń trenuje w Gutowie, bo tam ma lepsze warunki do gry oraz hotel, gdzie są skoszarowani piłkarze z Brazylii.
- Tak naprawdę to władze Pogoni same sobie założyły pętlę na szyję, zatrudniając Brazylijczyków. Szukanie miejsca zakwaterowania dla piłkarzy nie należy do obowiązków władz miejskich. Tak jak nie mamy wpływu na politykę kadrową klubu, tak nie możemy załatwić drużynie darmowego pobytu w jakimś szczecińskim hotelu. Miasto w żadnym wypadku nie będzie dopłacać do tego interesu. Byłoby to nasze kolejne ustępstwo na rzecz Antoniego Ptaka, a na takie coś pozwolić sobie nie możemy. Gdyby w zespole grali zawodnicy pochodzący ze Szczecina, tacy jak np. Olgierd Moskalewicz czy Bartosz Ława, nie byłoby tego problemu.Rozumiem, że ludzie pana Ptaka chcieliby, by to Szczecin w jak największym stopniu utrzymywał klub. Najpierw stawiają warunki, a później je zmieniają. Niedawno pan Ptak mówił, że domaga się dzierżawy terenów stadionowych, dziś to już mu nie odpowiada, bo zażądał użytkowania wieczystego. Nie możemy w taki sposób rozmawiać. Miasto chciałoby też mieć informacje o finansach klubu. Musimy wiedzieć, na co pan Ptak wydaje swoje i nasze pieniądze. Do tej pory takich dokumentów nam nie przedstawiono. Nie chcę tego komentować, ale poddaję to pod rozwagę kibicom. Wielokrotnie prosiliśmy i nie zobaczyliśmy niczego, a przecież klub dostaje z środków miejskich niebagatelne sumy pieniędzy. Wątpię, by były one wydawane z korzyścią i pożytkiem. Władze Pogoni chciałyby, żebyśmy wynajęli drużynie hotel i ponosili wszelkie koszty związane z jej utrzymaniem w Szczecinie. To jest chyba jakaś kpina, która świadczy o nieporadności włodarzy pierwszoligowego klubu.
Pogoń chciałaby przejąć od Łącznościowca hotel Maksim.
- Rozmawiałem z hotelarzami, którzy pertraktowali z Pogonią. Wszyscy mówią, że zarząd proponuje śmieszne pieniądze za pobyt zespołu w naszymi mieście. Oni chcieliby, żeby zapłacić za zakwaterowanie i jeszcze fundować zawodnikom darmowe posiłki. Przyczyniłem się do zorganizowania spotkania władz Pogoni z zarządcami hotelu Maksim. Niestety nie doszło między nimi do porozumienia.
Jakie miasto ma plany wobec Pogoni?
- W dalszym ciągu będziemy inwestować w obiekt i na najbliższy rok planujemy podwyższenie tzw. małej trybuny oraz instalację kolejnej partii urządzeń monitoringowych. Nie mamy zamiaru natomiast pomagać w zakwaterowaniu zespołu Pogoni w Szczecinie. Chcemy i naciskamy, by drużyna wróciła do naszego miasta, ale utrzymanie jej to już sprawa Antoniego Ptaka. Dlaczego miasto ma dbać o interes Pogoni?

Rozmawiał: Marcin Nieradka
Źródło: gazeta.pl
Data: poniedziałek, 7 sierpnia 2006 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności