www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Mariusz Kuras: Cały czas szukamy piłkarza
- Szukamy jeszcze piłkarza na lewą stronę pomocy oraz obrony - mówi szkoleniowiec szczecińskiej Pogoni.
Portowcy przebywają w Gutowie i przygotowują się do ligi. Pierwszy mecz z ŁKS-em Łódź już 29 lipca. Za nami trzy sparingi i okres sprawdzania przydatności siódemki nowych Brazylijczyków w zespole.
Przypomnijmy, że Pogoń w meczach towarzyskich zanotowała: remis z drugoligową Polonią Warszawa 1:1 (gol Eltona), porażkę z drugoligowym KSZO Ostrowiec 1:2 (gol Lopesa) i wygraną z ŁKS-em 1:0 (William). Jutro zespół zagra w Gutowie ze Śląskiem Wrocław (II liga).
Jaka panuje atmosfera w zespole?
- Myślę, że jest bardzo dobra. Powoli wszystko się dociera, a piłkarze brazylijscy poznają się z polskimi kolegami. Stan naszych humorów poprawił się szczególnie po ostatnim wygranym sparingu z ŁKS-em. Oby przez cały sezon w drużynie panowała taka atmosfera jak teraz.
Upał doskwiera mocno piłkarzom?
- Upał przeszkadza nam wszystkim. Trenujemy dwa razy dziennie i szczególnie ten popołudniowy trening daje się piłkarzom we znaki. Trzeba jednak dobrze przygotować się do nadchodzącego sezonu i nie zważać na słońce. Piłkarz musi trenować w słońcu, w deszczu, a jak trzeba to nawet w śniegu.
Zna Pan już wyniki przeprowadzonych niedawno badań wydolnościowych?
- Znam i okazuje się, że nie jest źle, jeśli chodzi o kondycję. Dzięki tym badaniom mogę dostosowywać plan treningowy do aktualnego kondycyjnego stanu piłkarzy. Takie badania to wielkie udogodnienie dla trenera.
Nikt w zespole nie narzeka na urazy?
- Jak na razie tylko Grzegorz Matlak boryka się z zapaleniem oskrzeli. Kilka dni był z tego powodu u lekarza w Szczecinie. Reszta chłopców jest do mojej dyspozycji. Mamy do czynienia jedynie z urazami lekkich stłuczeń wynikających z walki podczas treningu.
Kiedy zatem Pogoń osiągnie apogeum swej formy?
- Proszę pamiętać, że przygotowania do sezonu zaczęliśmy bardzo późno. To był praktycznie ostatni gwizdek. Nie wykluczam, że możemy mieć przez to problemy na początku sezonu. Postaramy się jednak tę różnicę zniwelować i osiągnąć stabilną formę już na pierwsze mecze jesieni. Musimy przyjąć taki sposób treningu, by w trakcie sezonu jak najmniej ustępować innym zespołom pod względem motorycznym, a także zachować świeżość.
Nie uważa Pan, że Pogoń potrzebuje jeszcze wzmocnień, by w sezonie grać o wyższe cele?
- Cały czas rozmawiam z działaczami na temat zakupu nowych piłkarzy. Na razie jednak skupiam się na pracy z zawodnikami, których mam do dyspozycji. Bardzo się cieszę, że do zespołu dołączył już Edi. To będzie dla nas bardzo wartościowy gracz. Nie trenował jednak dwa miesiące i musimy zrobić wszystko, by jak najszybciej osiągnął optymalną formę.
Na jakich pozycjach zauważył Pan największe braki?
- Cały czas szukamy piłkarza na lewą stronę pomocy i obrony. Potrzebujemy także dobrego, ogranego napastnika. Jeśli tylko uda się wypatrzyć takiego zawodnika, poważnie zastanowimy się nad zakupem.
Nazwiska?
- Na to jeszcze za wcześnie. Nie chcę zdradzać nazwisk, bo wiem, że konkurencyjne kluby także poszukują wzmocnień. 
Nie żal, że odchodzi z zespołu bramkarz Boris Peskovic?
- Nikt jeszcze nie powiedział, że Boris odejdzie. To jednej z najlepszych bramkarzy w lidze i łatwo go nie oddam. Będę jeszcze rozmawiał z nim na temat odejścia i myślę, że uda mi się go przekonać do pozostania w naszych szeregach. Proszę nie myśleć, że moja długa znajomość z Radkiem Majdanem postawi Peskovicia na straconej pozycji. Liczę na zdrową i silną konkurencję o pozycję bramkarza.
Co może Pan powiedzieć o grupie siedmiu nowych Brazylijczyków?
- Są to piłkarze uzdolnieni technicznie. Imponują mi chęcią do gry - bardzo dużo biegają i walczą. Nie ma dla nich straconych piłek. Pracuję nad tym, by jak najszybciej wkomponować ich w zespół. Do tego potrzebuje jeszcze trochę czasu.
Piłkarze ci będą uzupełnieniem czy szkieletem nowej drużyny?
- Zawsze wychodzę z założenia, że w meczu powinni grać zawodnicy, którzy są aktualnie w najwyższej formie. Chcę, by ta forma została osiągnięta jak najszybciej. Nigdy nie będę faworyzował żadnego z piłkarzy. Myślę, że w sezonie ujrzymy drużynę składającą się ze starszych, jaki z nowych piłkarzy.

Rozmawiał: Marcin Nieradka
Źródło: gazeta.pl
Data: wtorek, 11 lipca 2006 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności