www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Mariusz Piekarski: Serrao się nie nadawał
„Piekario” wie, co mówi. Grał w Brazylii, a teraz ściąga stamtąd piłkarzy.Z Mariuszem Piekarskim, menedżerem piłkarskim, rozmawia Maciej Rowiński z Życia Warszawy.
Po pierwszym meczu przegranym przez Pogoń z Amicą 0:3 triumfują Ci, którzy śmiali się z pomysłu właściciela klubu Antoniego Ptaka, który stworzył w Polsce zespół składający się z 20 Brazylijczyków. Pan grał w Brazylii. Teraz jako menedżer działa na tym rynku. Jakie jest Pana zdanie na ten temat?
- Nie można ich przekreślać. Na razie płacą frycowe. Pierwszy raz grają w chłodzie i w śniegu. Poczekajmy, aż będzie ciepło.
Bez względu na warunki atmosferyczne nie powinni chyba przegrać na własnym, podgrzewanym boisku i na dodatek tak wysoko.
- W Polsce gra się zupełnie inaczej niż w Brazylii. Latynosów ponosi fantazja. Grają dla publiczności, czarują techniką. W Polsce więcej uwagi przykłada się do taktyki i gry defensywnej. A z tym mają problemy. Dlatego radziłbym prezesowi Ptakowi i trenerowi Panikowi postawienie w obronie na Polaków.
Może problem tkwi w tym, że wszyscy są skoszarowani w jednym miejscu (pod Łodzią) i oddaleni od macierzystego stadionu o 500 km?
- Liga jest krótka, więc nie ma to znaczenia. Z centrum Polski jest daleko do Szczecina, ale bliżej na inne stadiony.
Prezes Ptak nie wytrzymuje jednak ciśnienia. Tuż przed rozpoczęciem sezonu zwolnił brazylijskiego trenera Jose Carlosa Serrao, który wyszukał większość zawodników do Pogoni.
- Od początku mówiłem, że Serrao się nie nadaje. To słaby trener i nie pasuje do prowadzenia zespołu w Polsce.
Zawodnicy wydają się także być słabi. Nikt ich nie zna.
- Z tej grupy dwóch-trzech piłkarzy może zostać prawdziwymymi gwiazdami. Reszta to „wyrobnicy”, ale jeszcze raz powtarzam, mogą jeszcze się odnaleźć.
Zna Pan któregoś z nich?
- Andradinę, Mineiro, Batatę, Julcimara i Cruza, bo grali w Polsce. Z pozostałych tylko Amarala. Dwa razy grałem przeciwko niemu w Brazylii. Uważam jednak, że dwa razy lepszym zawodnikiem w Polsce jest Łukasz Surma. A skoro mamy lepszych w Polsce, po co ściągać gorszych z Brazylii?
Ale Pan zarabia na transferach brazylijskich zawodników. Powinien Pan chwalić swój „towar”.
- Ja ściągam zawodników nieprzypadkowych i w sposób przemyślany. Przede wszystkim muszą być dobrani charakterologicznie. Edson i Roger błyszczą nie tylko w Legii, ale także w polskiej lidze. Ale ich na kasecie oglądał bardzo długo trener Dariusz Wdowczyk. Obaj grali już w Europie Zachodniej i ich umiejętności są znane. Długo rozmawiałem z Rogerem, opowiadałem mu o polskiej lidze, zabrałem na mecz. Powiedziałem o oczekiwaniach klubu względem jego i drużyny. Roger wszystko przemyślał i stwierdził, że sobie poradzi. Dziś z Edsonem są szczęśliwi, że grają w Legii, że już na pierwszym meczu kibice skandowali ich imiona.
A Antoni Ptak nie mógł ściągnąć takich piłkarzy, jak Edson i Roger?
- Pewnie, że mógł, ale nie tak szybko i nie dwudziestu.
Po ledwie kilku meczach grą Rogera i Edsona są oczarowani wszyscy, którzy widzieli ich w akcji.
- Obiecałem, że przywiozę dobrych Brazylijczyków i słowa dotrzymałem. Obaj mają zadatki, żeby odnieść w Polsce sukces i pomóc Legii w zdobyciu mistrzostwa.

Rozmawiał: Maciej Rowiński
Źródło: Życie Warszawy
Data: wtorek, 14 marca 2006 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności