www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Rodrigo: Na boisku jakoś się dogadują
Już dwa tygodnie trwają przygotowania Pogoni do rundy wiosennej. Mniejszość - Polscy - trenuje od tygodnia. W tym tygodniu, być może nawet dziś, zespół trenera Jose'go Carlosa Serrao ma rozegrać pierwszy sparing.
We wtorek miał się zakończyć najbardziej intensywny etap przygotowań zespołu do rundy wiosennej. Czy zakończył się już nacisk na wydolność fizyczną?
- I tak, i nie. Tak, bo coraz więcej treningów będzie poświęconych technice i taktyce, coraz więcej piłkarze ćwiczą z piłkami. Nie, bo w dalszym ciągu na treningach jest drugi brazylijski trener [Edson Roberto Rosa da Silva - red.] i przygotowuje kondycję zawodników. I będzie cały czas przy drużynie, aby kontrolować przygotowania.
Co ze sparingami. Czy już został opracowany ich plan?
- Nie chciałbym omawiać szczegółów, bo te ustalane są na bieżąco. Być może w środę zagramy pierwszy sparing, z jednym zespołów, które trenują w pobliżu naszego ośrodka. Mecz nie jest pewny, bo decyzja ma zapaść w ostatniej chwili.
Czy kolejny Brazylijczyk podpisał kontrakt z Pogonią?
- Z tego, co mi wiadomo, to nie.
Na testach przebywa jeszcze pięciu Twoich rodaków. Co z ich przynależnością?
- Wszystko zależy od decyzji trenera Jose'go Carlosa Serrao. Obserwuje on wszystkie treningi, ale w przypadku testowanych zawodników nie podjął jeszcze decyzji. Chce ich zobaczyć w meczach sparingowych.
Co, jeśli nie będzie sparingów jeszcze w tym tygodniu?
- Praca na treningach. Plany są takie, że zespół ma trenować po dwa razy dziennie. Mało jest wolnego czasu.
Co z kontuzjowanymi zawodnikami?
- Nie ma w zespole kontuzji... i dobrze.
Sergio Batata?
- Przechodzi intensywną rehabilitację po kontuzji kolana. Na jego grę trzeba będzie poczekać. Sergio trenuje indywidualnie i pomału odbudowuje mięśnie.
A Julcimar?
- Trenuje normalnie. Kilka dni miał wolnego, ale uraz nie był bardzo groźny. Za parę treningów już zapomni, że coś mu dolegało.
Czy na pewno pozostaniecie w Brazylii do 25 lutego?
- Decyzja należy do szefa, pana Antoniego Ptaka, a z tego, co słyszałem, wciąż jest to sprawa otwarta. Ostatecznej decyzji nie ma. Wiem, że mieliśmy zostać tu do końca lutego, ale może się to zmieni. Decyzja nie należy do mnie.
Polscy piłkarze szlifują portugalski?
- (śmiech) Jednym idzie to lepiej, drugim gorzej. Przecież nie nauczą się w kilka dni mówić po portugalsku. Na boisku jakoś się dogadują, uwagi trenera Serrao często ja tłumaczę, innym razem Julcimar. Nie jest z tym najgorzej. Pomagamy, jak możemy.
Atmosfera?
- Bardzo dobra i dobrze by było, żeby taka pozostała. Warunki mamy dobre, pogoda słoneczna.

Rozmawiał: Jakub Lisowski
Źródło: gazeta.pl
Data: środa, 18 stycznia 2006 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności