www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Antoni Ptak: Każdy ma wolną rękę
- Przebudowa Pogoni musi być generalna, bo tu nie wystarczy wymienić kilka ogniw. Myślimy o wszystkich pozycjach, a z obecnego składu może zostanie jedynie dwóch-trzech, może i mniej - mówi Ptak.
Za nami 16 kolejek ligowych w wykonaniu piłkarzy Pogoni Szczecin i okazja do podsumowań. Jakby Pan ocenił występy jesienne?
- Oczekiwania były dużo większe i nie ukrywam tego. Spotkał mnie spory zawód, bo liczyłem, że w tym składzie będzie w stanie zająć lepsze miejsce. Niestety. Miejsce jest niezadowalające, a wyniki powinny być dużo lepsze.
Najważniejsze teraz pytanie to: czy nadal będzie Pan inwestował w szczecińską Pogoń? Za kilka dni skończy się przecież umowa sponsorska między klubem a Centrum Handlowym w Rzgowie.
- Sezon dokończymy. Są prowadzone pewne rozmowy z miastem i myślę, że są na dobrej drodze do znalezienia porozumienia. Ostatnie spotkanie w Szczecinie, na którym byłem obecny, było bardzo pozytywne i mam nadzieję, że coś w Szczecinie zrobimy.
Brakuje konkretnych komunikatów w ostatnim okresie, poza lakonicznymi informacjami, że rozmowy trwają. Jest impas?
- Nie uczestniczę w negocjacjach. Po ostatnim spotkaniu z moim udziałem, które było już dawno, zauważyłem optymistyczny kierunek. Od tamtej pory z nikim nie rozmawiałem. Negocjuje prezes Krzysztof Waszak i według przekazywanych mi przez niego informacji, wszystko jest na dobrej drodze. Miasto deklaruje otwartość. Szkoda trochę czasu, bo już moglibyśmy rozpocząć inwestycje w Szczecinie. Wiadomo, że nie ma bazy treningowej, nie ma gdzie ulokować zawodników. Trochę to było spowodowane słabszą postawą drużyny, bo entuzjazm wokół zespołu przycichł. Musieliśmy szybko postawić hotel w naszym ośrodku treningowym w Gutowie Małym pod Łodzią, gdzie są dobre warunki do treningu i pobytu.
Jest jakiś graniczny termin, do którego Pan czeka na konkretne decyzje miasta i od czego uzależnia dalsze inwestycje w klubie?
- Nie ma takich terminów. Nie ma też żadnych szantaży. Moje zdanie wszyscy chyba znają: chciałbym, by Pogoń dobrze funkcjonowała, by piłkarsko rosła w siłę. Może teraz nie jesteśmy na dobrej pozycji, ale ja nie ustąpię. Nadal chcę budować mocną drużynę.
Kierunek budowy? Opcja brazylijska?
- Chcąc dorównać najlepszym drużynom w Polsce, musimy szukać lepszych zawodników od tych, których mamy obecnie w składzie. Lepszych - od tych co są w Wiśle Kraków i Legii Warszawa - w Polsce nie znajdziemy. Dla nas jest taka szansa, by poszukać ich tam, gdzie oni są, a szansa wyselekcjonowania takich jest zdecydowanie większa niż w Polsce. Uważam, że takim rynkiem jest Brazylia. To olbrzymi potencjał, mnóstwo świetnych piłkarzy. Ten kierunek obraliśmy i będziemy kontynuować. Nie ulega wątpliwości, że będziemy interesować się Polską i innymi krajami, ale nastawiamy się na Brazylię. Mój syn Dawid przebywa tam już bardzo długo i tę robotę wykonuje. Efekty przyjdą na wiosnę.
Na jakie pozycje zatrudni Pan zawodników w pierwszej kolejności?
- Przebudowa Pogoni musi być generalna, bo tu nie wystarczy wymienić kilka ogniw. Myślimy o wszystkich pozycjach, a z obecnego składu może zostanie jedynie dwóch-trzech, może i mniej. Wszystko zależy, czy znajdziemy lepszych na dane pozycje czy nie. Jak nie znajdziemy, to zostaną obecni gracze. Patrzę jednak optymistycznie na nasze transfery. Praca Dawida przyniesie efekty. Mamy jeszcze inne możliwości i chcemy stworzyć lepsze propozycje.
Nie uwierzę, że podczas ostatniego swojego pobytu w Brazylii nie rozmawiał Pan z brazylijskim trenerem, by zatrudnić go w Pogoni. A może zostanie trener Panik...
- Decyzja jeszcze nie zapadła, jednak chcę zrealizować swój pomysł: skoro skład chcemy oprzeć na Brazylijczykach, to niech i trener będzie stamtąd. Ale widzę również trenera Panika w sztabie. Chciałbym stworzyć taki duet: jeden zna mentalność piłkarzy z Ameryki, drugi realia polskie i europejskie. W takim połączeniu widzę największą szansę.
Zapadły już pierwsze decyzje personalne, kto odejdzie z kadry?
- Po meczu w Płocku spotkałem się z zawodnikami i zakomunikowałem im jedno: każdy z nich dostaje ode mnie wolną rękę i każdy może już sobie poszukiwać nowych klubów. Nie ma wyjątków. Jasne, że kilku graczy przydałoby się w nowej drużynie, ale po obserwacji zawodników, których przymierzamy do gry w Pogoni, wiem, że ci starzy mieliby kłopoty z przebiciem się do składu. Również dotyczy to zawodników z Brazylii, którzy do tej pory grali u nas.
Nie zatrzyma Pan Przemysława Kaźmierczaka, który jest najbardziej wartościowym graczem zespołu?
- Przemek nie jest wyjątkiem i też może szukać klubu. Kwestia dogadania się między nami a nowym klubem. Umiejętności i pewne walory ma, i chcę, by się nadal rozwijał. W ostatnim czasie przez kontuzje się zatrzymał. Porozmawiam z nim. Musi się określić.
Kiedy zapadnie decyzja o przyszłości trenera Panika?
- Trudno teraz powiedzieć. Mam wizję i chcę ją robić. Jak nie Panik, to inny, ale Czech wyjątkowo by się sprawdził w nowym układzie. Starcie dwóch stylów: ofensywa Brazylijczyka i taktyka Panika. Trzeba coś wypośrodkować. Jeden trener musi uczyć nowych piłkarzy z Brazylii europejskiej taktycznej gry. Brazylijczyk przeprowadziłby przede wszystkim selekcje, które już ona trwa.
Można już poznać nazwisko nowego trenera Pogoni?
- (śmiech) Za wcześnie. Na razie wszystko jest w budowie i przyjdzie czas na nazwiska.
Ostatnio klub wypowiedział umowy najmu mieszkań obcokrajowców w Szczecinie. Kibice zastanawiają się, jakie są prawdziwe przyczyny. Czy drużyna będzie wiosną trenować w Szczecinie, czy tylko będzie przyjeżdżać na mecze ligowe?
- Nie wyobrażam sobie, by drużyna gdzie indziej trenowała i grała. Mamy problemy z zakwaterowaniem i bazą treningową w Szczecinie, ale jest jeszcze trochę czasu i może znajdziemy rozwiązania.
Aż na dwa miesiące Pogoń wyjedzie zimą do Brazylii i Turcji?
- Takie są założenia. Najpierw do Brazylii, a w Turcji powstanie ostateczny kształt drużyny. Wtedy może się okazać, kogo z obecnej kadry zostawimy, a kogo dołączymy do składu. Może pojawią się tam również nowi piłkarze z Polski i Europy, ale tym głównym trzonem drużyny będą Brazylijczycy.

Rozmawiał: Jakub Lisowski
Źródło: gazeta.pl
Data: poniedziałek, 5 grudnia 2005 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności