www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Marek Leśniak - o reprezentacji, Pogoni i grze w Niemczech
W chwili, kiedy nasze nadzieje związane z pokonaniem Anglii zostały rozwiane najlepszym rozwiązaniem mogą by wspomnienia meczu z 1993 roku.
Tamto spotkanie przeszło do historii. Remis, który w Manchesterze przyjęlibyśmy z wielkim entuzjazmem w Chorzowie wywołał w owym czasie wielki niedosyt. Jego powodem była świetna gra polskich piłkarzy, a w szczególności Marka Leśniaka – zawodnika pochodzącego z Nowogardu, który mógł zostać bohaterem spotkania. Mógł... gdyby to wykorzystał przynajmniej jedną z dwóch stuprocentowych sytuacji.
Mimo, że to Polska była stroną przeważającą to na niespełna 6 minut przed końcem spotkania Anglicy wyrównali. Mecz zakończył się remisem, 1:1 ale każdy kto był na meczu doskonale wiedział, kto w tej konfrontacji był lepszym zespołem.
29 maja 1993 rok- stadion Śląski. Często wspomina pan wydarzenia tamtego wieczoru?
- Od tamtego pamiętnego spotkania minęło już ponad 12 lat. Jak już wspominam to z reguły przypominają mi się te dwie zmarnowane sytuacje. Najczęściej te wspomnienia powracają przy okazji meczów z Anglią.
Warto dodać, że mecz z Anglikami był pana powrotem po kilku latach do reprezentacji. Jak przyjęli pana koledzy z drużyny?
- W reprezentacji grałem już przed wyjazdem do Niemiec, zatem z zawodnikami znałem się już wcześniej. Żadnych problemów z przyjęciem czy to jako piłkarza czy człowieka nie miałem.
Mecz z Anglią podobno zadecydował o pana karierze w reprezentacji. Powiedział pan kiedyś, że gdyby nie to spotkanie w kadrze grałby pan dłużej...
- Na pewno gdybym wykorzystał tamte 2 sytuacje, które normalnie powinienem wykorzystać tak by było. Dodam, że tydzień przed meczem, 3 razy ulokowałem piłkę w siatce w meczu z Monachium. Myślę, że tamte dwie sytuacje zamknęły mi na zawsze drogę do reprezentacji. Co prawda zagrałem jeszcze w meczach z Norwegią, San Marino, Rumunią a z Holandią strzeliłem gola, to jednak były to jedne z ostatnich spotkań w reprezentacji. Jedynym pocieszeniem było to, że po meczu z Anglią nie tylko sami zawodnicy, trenerzy, ale i prasa uznała mnie za najlepszego zawodnika.

 Czytaj cały wywiad

Rozmawiał: Tomasz Parzybut
Źródło: Tylko Piłka
Data: piątek, 28 października 2005 r.
Dodał: -

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności