www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Rafał Grzelak: Sędzia nie miał najlepszego dnia
Rozmowa z Rafałem Gzelakiem, pomocnikiem Pogoni Szczecin.
Fot:. Pogoń On-Line/Jun
Macie więcej pretensji do siebie czy do sędziego?
- Przede wszystkim powinniśmy mieć zastrzeżenia co do swojej postawy, ale na pewno nie można nie widzieć, że sędzia nie miał najlepszego dnia. Wiem, że w telewizji widać było dwa ewidentne karne, których arbiter nam nie przyznał. Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, ale sędzia miał swój udział w ustaleniu wyniku spotkania. Wydaję mi się, że był ewidentny karny na Edim, a przecież zaraz po tej akcji podyktował rzut wolny dla rywali i straciliśmy gola na 1:2. Bardzo żałuję.
Dlaczego oddaliście inicjatywę Cracovii w pierwszej połowie?
- Nie udało nam się opanować środka boiska i chyba stąd wzięła się przewaga gości. Rywale dłużej utrzymywali się przy piłce i prowadzili grę.
Zmobilizowała was dopiero utrata gola?
- Tak to mogło wyglądać. Ta bramka nas zaskoczyła i było jasne, że musimy zaatakować. Dosyć szybko udało się zdobyć bramkę i uzyskać przewagę. Może nie było wielu stuprocentowych okazji do kolejnych bramek, ale na pewno były sytuacje, po których gole paść mogły. Byliśmy dużo lepsi niż w pierwszej połowie i lepsi od Cracovii.
Opadliście z sił w końcówce?
- Nie mogę odpowiedzieć za wszystkich. Na pewno dużo wysiłku kosztował nas ciągły atak i prowadzenie gry. Cracovia wychodziła z groźnymi kontratakami i miała okazje strzelić bramkę. Ale mimo wszystko sprawiedliwszym wynikiem byłby chyba remis. Wolałbym stracić drugiego gola dużo wcześniej. Jak stracić, to w 70. minucie, bo zawsze jest czas na odrobienie. Tym razem szczęście nam nie pomogło. Od czterech spotkań nie możemy wygrać u siebie - to boli.

Rozmawiał: Piotr Merchelski
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: niedziela, 23 października 2005 r.
Dodał: dejvi

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności