www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Rozmowa z Dariuszem Gęsiorem
- Udowodniliśmy w Radomsku, że potrafimy strzelać bramki i widzę po kolegach, że wszyscy chcą zwycięstwa nad Ruchem - mówi kontuzjowany pomocnik Pogoni, który wielką karierę zaczynał w chorzowskim klubie.
- Czy po meczu z Ruchem Pogoń nadal będzie liderem swojej grupy?
- Wszyscy będą robili wszystko, aby pokonać chorzowian. Po ostatnim spotkaniu - wiosną na naszym boisku - czujemy jeszcze duży niedosyt. Zamiast wygrać 4:1, musieliśmy zadowolić się remisem 3:3. Ruch udowodnił, że jest groźny i trzeba na niego uważać. Jest groźny, ale do pokonania.
- Zaskoczyła Pana postawa Ruchu w meczu pierwszej kolejki ze Stomilem Olsztyn?
- Nie widziałem tego spotkania, ale wiem, że chorzowianie nie powinni wygrać go 2:1. Stomil prawidłowo zdobył wyrównującą bramkę. Najlepszym zawodnikiem Ruchu był bramkarz Marek Matuszek, który kilkakrotnie ratował zespół od utraty gola. Widać więc, że nie możemy się ich obawiać, tym bardziej że zagramy przed własną publicznością.
- Grał Pan parę lat w Chorzowie. Czy jest coś w grze Ruchu, co się nie zmienia, niezależnie od składu?
- W dalszym ciągu chorzowianie są wybiegani, dobrze grają technicznie w środku pola. Słabiej prezentuje się obrona Ruchu , a groźni napastnicy często są nieskuteczni.
- Co by Pan doradził kolegom, gdyby to Pan był trenerem Pogoni?
- Przede wszystkim musimy zabezpieczyć się przed Bizackim i Śrutwą, aby nie zdobyli bramek. To najważniejsze. Przy składzie, jaki mamy, zawsze stworzymy okazje do zdobycia goli i przynajmniej jedną więcej od chorzowian musimy wykorzystać.

Rozmawiał: -
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: czwartek, 26 lipca 2001 r.
Dodał: JuN

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności