www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Grzegorz Matlak: Pojedziemy walczyć o wszystko
Rozmowa z Grzegorzem Matlakiem, obrońcą Pogoni Szczecin.
Fot:. Pogoń On-Line/Mq
Kibice liczą, że w Grodzisku zagracie dużo lepiej niż ostatnio z GKS-em Bełchatów...
- Nie mamy innego wyjścia. Mecz z beniaminkiem wyjątkowo nam nie wyszedł, ale nie ma, co do niego wracać. Moim zdaniem mecz z Groclinem będzie lepszy dla oko, ponieważ gospodarze grają otwartą piłkę, a my radzimy sobie z takimi drużynami. Udowodniliśmy to w spotkaniach z Wisłą Kraków i Górnikiem Łęczna.
Ostatni mecz pokazał, że duży wpływ na grę Pogoni ma dyspozycji Ediego. Jak Brazylijczyk zachowuje się na treningach po ostatnich kłopotach rodzinnych?
- Powrócił już do swojej formy, ale mecz z Bełchatowem nie wyszedł mu, jak i każdemu z nas. Nie można podchodzić do problemu tak, że jak Edi przestaje grać, to całą drużyna nie gra. Wraca też do składu Claudio Milar i jest to duże wzmocnienie.
Liczycie na zdobycie drugi raz z rzędu kompletu punktów na wyjeździe?
- Dlaczego nie? Nie stoimy na straconej pozycji, tym bardziej, że po meczu z Łęczną nareszcie posmakowaliśmy zwycięstwa na obcym terenie. Do Grodziska pojedziemy walczyć o wszystko. Groclin jest silnym zespołem, jednak w lidze też miał ostatnio gorsze momenty. Jesteśmy wysoko w tabeli, co nas dodatkowo mobilizuje. Ze swojej strony mogę obiecać, że będziemy walczyć do końca.
Jeśli przegracie, rywale z czołówki mogą wam niebezpiecznie odskoczyć.
- I właśnie dlatego nie możemy sobie pozwolić na kolejną wpadkę. W tabeli jest już duży ścisk, dlatego liczy się każdy punkt. Może zresztą być tak, że w najbliższym czasie będziemy na wyjazdach, a u siebie tracili punkty. Nie chcielibyśmy gubić punktów w Szczecinie, ale goście nastawiają się na obronę i ciężko nam strzelać bramki.
Jaki wpływ na dyspozycję grodziszczan może mieć ich niedawna przegrana w meczu pucharowym z Lens?
- Trener Panik uczy nas, że mamy tu, w Szczecinie, własne podwórko i nie możemy oglądać się na rywali. Nie wiem, co tam w Grodzisku się dzieje i czy ich słaba ostatnio dyspozycja jest spowodowana niezakwalifikowaniem się do fazy grupowej Pucharu UEFA, na co bardzo liczyli. To ich problem, a my musimy myśleć wyłącznie o sobie.
W składzie Groclinu zawsze było kilku reprezentantów Polski, tymczasem to Pogoń ma teraz więcej kadrowiczów.
- Czyli idzie na lepsze. To oczywiście wpływa na prestiż klubu. Jestem urodzonym optymistą i wierzę, ze z meczu na mecz będziemy grali coraz lepiej i kolejni piłkarze Pogoni znajdą się w kręgu zainteresowania selekcjonerów pierwszej i młodzieżowej reprezentacji. Już teraz słyszałem głosy, że polskie zespoły, które goszczą nas lub przyjeżdżają do Szczecina, obawiają się Pogoni. My jednak jesteśmy skromnym zespołem i woda sodowa nie uderza nam do głów.
Jak ocenisz postawę Przemka w meczu z Islandią?
- Może Przemek nie wytrzymał presji związanej z wyjściem w pierwszym składzie. Mecz pewnie nie wyszedł mu najlepiej, jednak każdy z nas zna jego walory i wie, że stać go na dużo więcej. Myślę, że kariera reprezentacyjna stoi przed nim otworem i nie zmienią tego pierwsze drobne niepowodzenia. Jak ja to mówię: "pierwsze śliwki robaczywki". Uważam, że Przemek na pewno otrzyma kolejną szansę od Pawła Janasa i wkrótce zagości w kadrze na stałe. Jest to bardzo ambitny i pracowity piłkarz, który zasługuje na reprezentowanie kraju na arenie międzynarodowej.

Rozmawiał: Marek Szandurski
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: piątek, 14 października 2005 r.
Dodał: dejvi

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności