www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Krzysztof Pilarz: Dziękuje kibicom Pogoni
Po wczorajszym remisowym spotkaniu z GKS rozmowailiśmy z Krzysztofem Pilarzem, bramkarzem Pogoni Szczecin, który został wypożyczony właśnie do Bełchatowa.
Fot.: Pogoń On-Line/mq
Marzyłeś "po cichu" o występie przed szczecińską publicznością?
- Na pewno marzyłem. Ostatnio nie gramy najlepiej i liczyłem, że trener Kuras w Szczecinie postawi na mnie. Występ przed tą wspaniałą publicznością byłby dla mnie zaszczytem, niezależnie od tego, że broniłbym barw GKS-u. Trener wystawił dziś jedenastkę, która nie zawiodła i z tego należy się cieszyć.
Jak czuje się piłkarz, którego imię i nazwisko skandują kibice drużyny przeciwnej?
- To wspaniałe uczucie, które nie zdarza się zbyt często. Wszystkim kibicom Pogoni chciałbym podziękować za tak wspaniałe zachowanie, a przede wszystkim za pamięć o mojej osobie. Mam wielki sentyment do Szczecina. Z Pogonią wiąże mnie kontrakt obowiązujący do 2010 roku i mam wielką nadzieję, że wrócę tutaj i będę mógł grać dla tych wspaniałych kibiców.
Dużo różni się dzisiejsza Pogoń od tej, w której Ty występowałeś?
- Większość zawodników to ludzie, którymi miałem przyjemność zaczynać pierwszoligową karierę. W zespole wiele się nie zmieniło. Na pewno minusem drużyny, w której grałem ja był brak takich zawodników jak Edi Andradina.
Co jest przyczyną tego, że jesteś tylko rezerwowym bramkarzem w zespole z Bełchatowa?
- Na treningach robie wszystko żeby zostać pierwszym bramkarzem i łatwo skóry nie sprzedam. Na początku sezonu byłem w bardzo dobrej formie i dostałem swoją szansę, ale przydarzyły się pechowe i niefortunne wpadki np. czerwona kartka jeszcze w tamtym sezonie, czy mecz z Legią, w którym wpuściłem trzy gole. Może gdybym dostał więcej szans to pokazałbym, na co mnie stać, ale czekam na kolejna i postaram się ją wykorzystać.
Jak układają się twoje stosunki z trenerem Mariuszem Kurasem?
- Na trenera nie mogę narzekać, bo nasze stosunki są dobre. Trener Kuras stawia teraz na Jacka Banaszyńskiego, ale jestem przekonany, że przyjdzie czas, kiedy postawi na mnie. Wiem, że jestem dobrym bramkarzem i zasługuje na to by bronić w pierwszej lidze.
Jak ocenisz występ swoich kolegów przeciwko Pogoni?
- Na pewno remis nas zadowala, bo graliśmy tu pod presją. Mogliśmy wykorzystać jedną z sytuacji, ale Pogoń też miała swoje szansę. Mecz nie należał do porywających widowisk. Chyba należy się cieszyć z jednego punktu, bo Szczecin to bardzo trudny teren. Koledzy zrobili wszystko co tylko mogli, aby nie wrócić do Bełchatowa na tarczy.

Rozmawiał: Marcin Nieradka
Źródło: Pogoń On-Line
Data: wtorek, 4 października 2005 r.
Dodał: js

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności