www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Łukasz Trałka: Nie będzie łatwo o wygraną
Rozmowa z Łukaszem Trałką, pomocnikiem Pogoni Szczecin.
Przeziębienie wyleczone?
- Już chyba wszystko w porządku z moim zdrowiem. Męczyła mnie trochę temperatura, ale to często zdarza się o tej porze roku. Jestem przygotowany do grania w sobotę.
Przydał wam się pobyt w Gutowie?
- Nich nikt nie myśli, że jesteśmy tu na wczasach. We wtorek graliśmy spotkanie w Pucharze Polski i nie było zbyt dużo czasu na odpoczynek. Odnowę biologiczną mieliśmy na najwyższym poziomie i to pozwoliło nam na szybką regenerację. Myślę, że dobrze się stało, że nie wracaliśmy do Szczecina po meczu z ŁKS-em i w spokoju przygotowaliśmy się do ciężkiego pojedynku z Górnikiem.
Atmosfera w zespole bardzo się poprawiła po ostatnich spotkaniach?
- Taki mecz jak z Legią musiał nas wzmocnić psychicznie. Przegrywaliśmy 0:2 po własnych błędach, ale wyszliśmy z tego. I zrobił to nie jeden piłkarz, ale każdy dołożył swoją cegiełkę. Tylko walcząc do końca - jako kolektyw jedenastu ludzi - można osiągnąć korzystny wynik. Tak było w Szczecinie. W Łodzi to już był inny mecz, ale w końcu wygraliśmy spotkanie na obcym boisku.
I przyszedł czas na zwycięstwo w lidze.
- Faktycznie, od dawna nam się to nie udało. Piłkarze z Łęcznej nie przegrywają spotkań zbyt często - w tym sezonie przydarzyło im się to raz, i to właśnie na swoim stadionie. Przegrali 0:2 z GKS-em Bełchatów. Nie mam nic przeciwko, aby powtórzyć ten wynik. Nie będzie łatwo o wygraną, bo trzeba pamiętać, że Górnik na początku sezonu zremisował po dobrych spotkaniach z Legią i Wisłą Kraków, a później także z Groclinem i Cracovią.
Na co musicie zwrócić szczególną uwagę w sobotnim meczu?
- Podstawą będzie nasza dyspozycja i koncentracja. Nie możemy sobie pozwolić na stratę gola, bo to może podłamać i ustawić wynik meczu. A my nie chcemy gonić i walczyć o remis.
A skuteczność?
- Z tym nie mamy takich problemów. Właściwie sami sobie strzeliliśmy cztery gole z Legią (Paweł Magdoń zaliczył samobója, a Borisowi Peskoviciowi przy drugim golu piłka odbiła się od pleców), cztery bramki strzeliliśmy w Łodzi. Nie jest źle.

Rozmawiał: Piotr Merchelski
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: poniedziałek, 26 września 2005 r.
Dodał: dejvi

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności