www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Antoni Ptak: Moja cierpliwość ma swoje granice
Rozmowa z Antonim Ptakiem, właścicielem Pogoni Szczecin.
Jak pan ocenia spotkanie?
- Myślałem, że ŁKS to silniejszy zespół. Tymczasem wygrana przyszła nam z łatwością. Może to dobrze, bo zwycięstwo wzmocni nasz zespół psychicznie. Może piłkarze wreszcie uwierzą, że można wygrywać na wyjazdach.
Świetnie zagrał Kaźmierczak...
- Dokładnie. Kolejna piękna bramka „Kazia” chyba wszystkim się podobała. Cieszy mnie jego dobra forma.
Podobno Wisła chce go kupić. Padają nawet kwoty miliona euro?
- Nie zaprzeczę, że mam telefony zarówno z Legii, jak i z Wisły. Powtórzę jednak po raz kolejny. Kaźmierczak nie jest na sprzedaż.
Ale chyba każdy ma swoją cenę? Nawet Ronaldinho w Barcelonie!
- Być może ma, ale ja - póki co nie podejmuje tematu. Stać mnie na to. Nie wiem natomiast, czy stać na to Pogoń. Jeżeli miasto dalej będzie traktować klub, jak dotąd, to być może klub zostanie zmuszony do wyprzedaży najlepszych piłkarzy...
Czy to realny scenariusz?
- I znowu powtórzę po raz kolejny, że wszystko w rękach miasta. Pytam, czy Pogoń jest komuś w Szczecinie potrzebna? Nie mnie. Tylko Szczecinowi? Ja nie będę w nieskończoność finansował klubu, bo to jest bardzo kosztowne. Chciałbym, aby Pogoń finansowała się sama. Zresztą mam już dość rozmów z panami z miasta, którzy nas lekceważą. Wyłączyłem się z negocjacji.
Przecież prezydent Zalewski obiecał stworzenie grupy roboczej, która rozwiąże problem finansowania klubu?
- I cóż z tego? W poniedziałek prezes Waszak poszedł na te negocjacje. Czekał 40 minut na pana prezydenta, choć byli umówieni. Potem pan Zalewski stwierdził, że grupa zostanie powołana. ale w piątek. To lekceważenie Pogoni. Minie kolejny tydzień. Stracony tydzień.
Co dalej?
- Nic. Muszę być optymistą. Pragnę jednak przypomnieć, że i moja cierpliwość ma swoje granice. W Łodzi też myśleli, że można nic nie robić. Dzisiaj ŁKS gra w II lidze i przegrywa z Pogonią 1:4.
A jeżeli miasto w końcu pomoże?
- Jeżeli pomoże, to będą wzmocnienia. Zwiększę budżet klubu i będziemy bić się o mistrzostwo. Nie odkrywam Ameryki. Każdy wie, że wszystko zależy od pieniędzy.

Rozmawiał: Przemysław Sas
Źródło: Głos Szczeciński
Data: poniedziałek, 26 września 2005 r.
Dodał: dejvi

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności