www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Michał Łabędzki: Chyba potrzebuje odpoczynku
Rozmowa z Michałem Łabędzkim, pomocnikiem Pogoni Szczecin.
Ostatnio w lidze gracie dobrze, zwycięstw jednak niema a po meczach pozostaje niedosyt.
- Tak się po prostu składa, zawsze czegoś brakuje i jest to potwierdzeniem tezy, że nie jesteśmy doskonałą drużyną. Myślę jednak, że w meczach z Wisłą i Legią pokazaliśmy, że potrafimy walczyć z najsilniejszymi. Szkoda, że nie udało wygrać się z Legią, ale z remisu także się cieszymy, bo mecz mógł zakończyć się wynikiem, który nie byłby dla nas korzystny.
Jesteś zadowolony ze swojego indywidualnego występu przeciwko stołecznej drużynie?
- Nie jestem. Uważam, że zagrałem bardzo słabe zawody i myślę, że stać mnie na lepszą grę. Chyba potrzebuje odpoczynku i będę rozmawiał z trenerem żeby dał mi trochę wolnego. Ostatnio nie gram najlepiej, może przyczyną tego jest brak przerwy między sezonami. Może w defensywie nie gram najgorzej, ale w ofensywie naprawdę prezentuje się słabo. Bardzo chciałbym odpocząć i odzyskać trochę świeżości.
Trener Panik uważa, że stać Cię na rozegranie dobrych zawodów na pełnych obrotach i między innymi dlatego wygrywasz konkurencję z Łukaszem Trałką.
- Cieszę się, że trener tak mnie ocenia, ale sam twierdze, że nie gram najlepiej. W meczu z Legią miałem wiele głupich strat piłki, które kończyły się groźnymi akcjami pod naszą bramką. Błędy, które popełniłem w meczu przeciwko Legii nie powinny przytrafiać się pierwszoligowemu piłkarzowi i będę się starał je wyeliminować. Czasami jest tak, że żeby iść w górę trzeba się odbić od dna.
W meczu z Legia najtrudniejszym momentem dla was było stracenie drugiej bramki. Cieszysz się, że nie było Ciebie wtedy na boisku?
- Absolutnie się nie cieszę. Jestem z kolegami na dobre i na złe i z ławki bardzo przeżywam mecz. Ta druga stracona przez nas bramka była ciężkim momentem i widać było, że koledzy załamali się po jej utracie. Na szczęście jednak potrafili się podnieść i udowodnili tym swoją wartość. Doprowadzić do remisu z takim zespołem jak Legia przegrywając dwa do zera to duża sprawa, a przecież mogliśmy strzelić jeszcze trzeciego gola.
W ostatnich meczach tracicie bramki w bardzo łatwy sposób, czym spowodowana jest wasza niefrasobliwość w grze defensywnej?
- Nie wiem czym spowodowana jest taka gra w obronie. Mamy taką zasadę, iż na początku staramy się przede wszystkim nie stracić bramki a dopiero potem coś strzelić, może to powoduje taką bardzo asekuracyjną grę. Ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, myślę, że na naszą grę ma wpływ jeszcze kilka innych czynników, które trener pokazuje nam przy analizie.
Jak zagra Pogoń w meczu z ŁKS-em, który czeka was już we wtorek?
- Powinniśmy zagrać bardzo odważnie i bez kompleksów. Nie gramy przecież z wielkim potentatem, a z drugoligową drużyną, więc zadanie powinno być łatwiejsze. Postaramy się wygrać w Łodzi i spokojnie przygotować się do ligowego meczu z Górnikiem Łęczna.

Rozmawiał: Marcin Nieradka
Źródło: Pogoń On-Line
Data: poniedziałek, 26 września 2005 r.
Dodał: dejvi

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności