www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Przemysław Kaźmierczak: Za utracone gole jesteśmy sami sobie winni
Rozmowa z Przemysławem Kaźmierczakiem, pomocnikiem Pogoni Szczecin.
W meczu z Legią strzeliłeś przepięknego gola. Traktujesz tą bramkę jako reklamę wśród warszawskich działaczy, którzy wyrażają zainteresowanie Twoją osobą?
- Absolutnie nie traktuje tego w ten sposób. Staram się grać jak najlepiej w każdym meczu i pokazywać się z dobrej strony. Najważniejsze żeby grać dla drużyny, nie ważna jest moja bramka, a wynik meczu. Kibice kochają takie pojedynki jak dzisiejszy z Legią, a my staramy się sprawiać im przyjemność poprzez swoją dobrą grę.
Co myśli piłkarz składając się do strzału, który później przynosi tak wspaniałą bramkę? Nie myślałeś o przyjęciu piłki?
- Nie wiele się myśli, a piłki nie chciałem przyjmować gdyż murawa była nasiąknięta deszczem i śliska. Po prostu zaryzykowałem uderzając piłkę. Cieszę się, że futbolówka w tak efektowny sposób wpadła do bramki.
Zadowala was remis z Legią, przecież mogliście objąć prowadzenie już w początkowej fazie meczu.
- Myślę, że pozostaje niedosyt. Były świetne sytuacje na początku spotkania, w których mogliśmy strzelić bramki, zabrakło jednak koncentracji i dołożenia nogi. Gdybyśmy pierwsi strzelili Legii bramkę grałoby się nam o wiele łatwiej. Za utracone gole jesteśmy sami sobie winni, trzeba poprawić grę w obronie, bo przegrywając 2:0 ciężko goni się wynik i presja jest coraz większa.
Teraz przed wami mecz w Pucharze Polski, w Łodzi gracie z ŁKS-em.
- Jutro rozpoczynamy przygotowania do tego meczu, natomiast w poniedziałek jedziemy na obóz do Gutowa. Zrobimy wszystko by pokonać ŁKS. Jesteśmy faworytem tego dwumeczu, choć wiemy, że drużyna z Łodzi łatwo skóry nie sprzeda.

Rozmawiał: Marcin Nieradka
Źródło: Pogoń On-Line
Data: poniedziałek, 26 września 2005 r.
Dodał: dejvi

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności