www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Bohumil Panik: Kibice i ich wsparcie są nam bardzo potrzebne
Rozmowa z Bohumilem Panikiem, trenerem Pogoni Szczecin.
Pan i prezes Antoni Ptak zachowujecie się jak chimeryczne małżeństwo. Nie boi się Pan, że ten związek Pogonią także zakończy się niepowodzeniem?
- To wszystko jest życie, niczego nie da się przewidzieć. W każdym małżeństwie są kryzysy, jedne wytrzymują całe życie, inne nie. Mam nadzieję, że do sytuacji takich jak w poprzednim sezonie nie dojdzie. W piłce liczą się wyniki i mam nadzieję, że Pogoń będzie spełniała oczekiwania prezesa oraz kibiców. Nie wiem czy będziemy grali znakomicie jutro czy pojutrze, ale przy dobrej pracy mojej i całej drużyny musi to nastąpić.
W jakim stanie zastał pan zespół, jak wygląda forma zawodników?
- Na dzień dzisiejszy ciężko powiedzieć, bo trzeba zrobić wstępne badania. Pogoń grała w Pucharze Intertoto i zawodnicy nie mieli żadnej przerwy, dlatego nie spodziewam się rewelacyjnych wyników badań.
Widzi Pan dziś efekty swojej dawnej pracy w Pogoni?
- Mój przyjaciel ma specjalną antenę satelitarną, przez którą może oglądać ligę polską. Śledziłem poczynania drużyny ze Szczecina na bieżąco. Efekty są widoczne, bo dużo zostało już zbudowane i widać to podczas treningów. Piłkarzom, z którymi pracowałem już wcześniej nie musze wiele tłumaczyć, oni wiedzą, o co chodzi. Nowi zawodnicy muszą nauczyć się innej gry i dostosować do polskiego stylu. Byłem w Brazylii i wiem, że gra się tam całkiem inną piłkę. Gdy Milar zaczynał grać w Polsce notorycznie był łapany na spalonym, teraz u niego zdarza się to rzadziej. Nowe nabytki muszą przede wszystkim „złapać” taktykę, a wtedy będzie im o wiele łatwiej.
Trener Woźniak może być spokojny o swoją posadę?
- Ten człowiek zrobił na mnie duże wrażenie. Jest to pełny profesjonalista, który prowadzi własne dzienniki treningowe, ma bardzo bogate materiały. Musze nawet powiedzieć, że ja też uczę się od niego. Mam nadzieję, że współpraca między nami będzie się dobrze układać, tymczasem Andrzej może być spokojny o posadę asystenta.
Jakie elementy gry musicie poprawić, aby pokonać zabrzańskiego Górnika?
- Nie wolno nam popełnić taktycznych błędów, które mogą zadecydować o wyniku meczu. Trzeba będzie uważać na groźne kontry, bo jest to element, w którym Górnik jest bardzo groźny. Górnik to nie jest jakaś rewelacyjna drużyna, można z nią wygrać, lecz nie wolno popełnić głupich błędów.
Przy defensywnym ustawieniu Zabrzan, Pogoń będzie musiała grać w ataku pozycyjnym, który jest raczej słabym punktem szczecińskiej drużyny.
- Atak pozycyjny w Europie mogą grac dwa zespoły: Real oraz Barcelona. Dobra gra w ataku pozycyjnym wymaga dużo pracy i nie przychodzi szybko. Sam atak pozycyjny może nie przynieść zwycięstwa w meczu. Oczywiście będziemy starali się doskonalić ten element i nie zapominać o innych.
Na treningach ćwiczycie wykonywanie stałych fragmentów gry, jest to sposób na pokonanie zabrzańskiego zespołu?
- W dzisiejszej piłce stałe fragmenty gry są bardzo ważne. Dobre wykonywanie rzutów wolnych, czy rożnych to 30% - 40% większe szanse na wygraną. Zawsze przykładałem dużą uwagę do stałych fragmentów, bo to się po prostu opłaca.
Co by Pan powiedział szczecińskim kibicom, aby zwiększyć wśród nich zaufanie do swojej osoby?
- Każdy kibic chce oglądać zwycięstwa swojej drużyny, a także ją krytykować. Gdy zespołowi nie idzie fan może odpuścić krytykę pod warunkiem, że widzi walkę oraz maksymalne zaangażowanie swoich zawodników. Na pewno przyjdą ciężkie chwile, ale obiecuję, że zrobię wszystko, aby piłkarze w każdym meczu w grę wkładali całe swoje serce. Kibice i ich wsparcie są nam bardzo potrzebne, to daje duży komfort psychiczny.

Rozmawiał: Marcin Nieradka
Źródło: Pogoń On-Line
Data: poniedziałek, 26 września 2005 r.
Dodał: dejvi

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności