www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Claudio Milar: W lidze stać nas na walkę o miejsca 1-3
Urugwajski napastnik Claudio Milar był najskuteczniejszym zawodnikiem Pogoni Szczecin w poprzednim sezonie.
Strzelił sześć bramek, a przy pięciu asystował. Rundę wiosenną miał słabszą. Czy jesień znów będzie należeć do Milara?
Piłkarze, którym narodziło się dziecko, po strzelonym golu manifestują swoją radość dedykacją dla dziecka, np. "piłkarską kołyską". W sobotę strzeliłeś gola Tiligulowi i... nic.
- Nie było teraz specjalnie powodu, by zrobić "kołyskę". Poczekam, aż żona i dziecko przyjadą do Szczecina i zasiądą na trybunach stadionu. Wtedy będzie mi bardzo zależeć na strzeleniu bramki, i gola na pewno im zadedykuję.
Kiedy sprowadzisz rodzinę do Szczecina?
- Mam nadzieję, że pod koniec lipca będę mógł ich sprowadzić do siebie. Teraz jest jeszcze za wcześnie.
Gdy w połowie maja wyjeżdżałeś z Polski, po jednym ze spotkań szczecińscy kibice gwizdali na Ciebie. Nie byłeś zaskoczony tą reakcją?
- Nie. To był dla mnie bardzo trudny moment w życiu i grze. Żona była w ciąży, a sytuacja była bardzo trudna. Głowy nie miałem na boisku, ale w domu. Grałem słabo i kibice gwizdali. Nie mogę się tym jednak przejmować. Teraz wszystko jest już dobrze i chcę się bardzo dobrze przygotować do nowego sezonu. Mam nadzieję, że nie dam już powodu kibicom, by na mnie gwizdali.
Wyjechałeś do Brazylii i tam grałeś. Ile bramek strzeliłeś?
- Grałem w rozgrywkach pucharu stanowego. W sumie wystąpiłem w sześciu spotkaniach. Zdobyłem jedną bramkę i przy czterech asystowałem.
Brazylijski klub nie chciał Ciebie zatrzymać?
- Chciał, ale ja podpisałem już wcześniej trzyletni kontrakt z Pogonią Szczecin i nie chciałem go rozwiązywać. Wyjechałem do Brazylii, by być przy narodzinach dziecka, a nie szukać nowego klubu. W wolnym czasie pograłem w byłym zespole, aby utrzymać się przy formie i nie stracić kondycji.
Jak Ci się podoba poziom polskiej ligi po prawie roku twojego pobytu?
- Poziom jest coraz lepszy. Widać, że polskie kluby dbają o boiska, o zabezpieczenie swoim piłkarzom wszystkiego, co potrzeba. Postęp jest widoczny. Drużyny i zawodnicy coraz lepiej grają taktycznie.
Jak się czułeś w defensywnym ustawieniu Pogoni za trenera Bogusława Panika?
- Panik to wielki trenerski fachowiec. Bardzo dużo umie i bardzo dużo nas nauczył. Ale przez jego styl gry ja dużo straciłem na swych atutach. Ja przegrywałem, bo trener mnie ustawiał nawet jako prawego pomocnika i nie byłem tak aktywny w ataku. Straciłem na wartości, ale starałem się wykonywać swoje obowiązki nakreślone przez niego.
Co chcesz osiągnąć z Pogonią w najbliższym sezonie?
- Spokojnie. Najpierw pomyślmy o Pucharze Intertoto. Powinniśmy zajść w nim jak najwyżej się da, bo dzięki temu drużyna zyskuje na doświadczeniu. W lidze stać nas na walkę o miejsca 1.-3. W tym sezonie pokazaliśmy, że możemy grać jak najlepsi w Polsce. Zabrakło nam jednak odwagi, bo gdybyśmy grali odważniej, to zdobylibyśmy wiele punktów więcej.
Czy znów będziesz czarował perfekcyjnie egzekwowanymi rzutami wolnymi?
- Teraz, gdy koncentruję się tylko na przygotowaniach do gry i występach, musi być już dużo lepiej niż w rundzie wiosennej. Ja mam nadzieję, że już w najbliższym spotkaniu znów strzelę gola z rzutu wolnego.
Na poniedziałkowych zajęciach nie wykonywałeś wszystkich ćwiczeń. Czy to przez kontuzję?
- Przy niektórych ćwiczeniach czułem ból w kręgosłupie i dlatego zrezygnowałem z kilku ćwiczeń. To nic poważnego. Jestem pod kontrolą lekarzy i masażystów, którzy zalecili, bym oszczędzał się na treningu. Nie przeszkodzi to jednak w przygotowaniach do sezonu.
Jakich zawodników poleciłeś właścicielom Pogoni, by ściągnąć ich do Szczecina?
- Zapytali mnie o piłkarzy, a ja doradziłem jednego, który mógłby nas wzmocnić w Pucharze Intertoto. Antoni Ptak stwierdził jednak, że drużynie dobrze idzie w rozgrywkach i nie doszło do przyjazdu. Zobaczymy, jaka później będzie sytuacja. Z tego co wiem, nasi szefowie wybrali już kilku zawodników i może na mecze trzeciej rundy dołączą oni do Pogoni.
Przejdziecie Sigmę Ołomuniec?
- Każdy z piłkarzy Pogoni ma taki cel. Chcemy awansować do trzeciej rundy.

Rozmawiał: -
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: piątek, 8 lipca 2005 r.
Dodał: Jakub Lisowski

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności