www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Artur Bugaj: Muszę trzymać nerwy na wodzy
Rozmowa z Arturem Bugajem, napastnikiem Pogoni Szczecin.
Dzisiejsze spotkanie obie drużyny kończyły w komplecie, ale parę razy oberwało ci się od graczy Tiligulu.
- Byłem trącony łokciem w szczękę i mam uszkodzony but w dwóch miejscach. Pokazywałem to w przerwie sędziemu, ale on śmiał się tylko ze mnie i powiedział: "widocznie ciebie tylko dwa razy faulowali". Trochę ironizował, a ja muszę trzymać nerwy na wodzy. Nie mogę sobie pozwolić na wymierzanie sprawiedliwości, choć czasami człowiek jest tego bliski. Zwłaszcza, gdy arbiter nie reaguje na faule. Kibice nie widzą tego dobrze i zaczynają śmiać się z takich sytuacji. To irytuje, ponieważ sędzia utrudnia mecz, i gdy nie dostrzega kolejnych fauli, spotkanie się zaostrza.
Ile było przewinień na Arturze Bugaju w tym spotkaniu?
- Cztery w pierwszej połowie na 100 proc. A w drugiej już nie pamiętam, bo rozluźniłem się, gdy prowadziliśmy bardzo wysoko. Szkoda jedynie, że straciliśmy aż dwie bramki.
Ale przecież mogliście stracić ich więcej.
- Strzelić również mogliśmy zdecydowanie więcej. Cóż, czeka nas teraz analiza tego spotkania, po której - mam nadzieję - będziemy popełniali mniej błędów i w następnych spotkaniach zagramy znacznie lepiej. Strzeliliśmy dzisiaj pół tuzina bramek i trochę mi szkoda, że nie było ich więcej.
Jedna twojego autorstwa. Forma rośnie?
- Pracujemy nad nią wszyscy. Obecnie nikt w Pogoni nie jest w optymalnej dyspozycji. Trenujemy dość ciężko, przygotowujemy się do następnego sezonu. Mecze w Pucharze Intertoto są jednym z elementów, by się do niego przygotować. Oczywiście nie traktujemy tych rozgrywek jak sparingu, ale pamiętajmy, że ma on nas dobrze przygotować do ligi.

Rozmawiał: -
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: piątek, 8 lipca 2005 r.
Dodał: Adam Zuska

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności