www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Mariusz Masternak: Nie mogę żałować tego, co zrobiliśmy z chłopakami
Rozmowa z Mariuszem Masterniakiem, obrońcą, który opuści wkrótce zespół Pogoni.
Czytałeś w ostatnim tygodniu prasę?
- Wcale.
Trener Bogusław Pietrzak w wywiadzie dla "Gazety" stwierdził, że twój czas w Pogoni dobiegł końca.
- Jeżeli tak napisano, to pewnie tak powiedział.
Żegnasz się z Pogonią występem z Tiligulem Tiraspol?
- To będzie na pewno mój ostatni mecz w Pogoni Szczecin. Dostałem pismo od władz klubu, że 1 lipca 2005 zostaje rozwiązana moja umowa, która obowiązywała do 2008 r. Było to zgodne z wcześniejszymi zapisami w kontrakcie.
Żałujesz czasu spędzonego w Szczecinie?
- Nie. Sytuacja w ostatniej rundzie była taka, że grałem mało, a jak już dostałem szansę, to grałem na trzech czy czterech różnych pozycjach. Najczęściej zastępowałem kontuzjowanych kolegów. Wydaję mi się, że jeszcze za wcześnie, abym stał się zawodnikiem określanym tylko jako solidny rezerwowy. Zależy mi na tym, aby jak najwięcej grać. Nie mogę żałować tego, co zrobiliśmy z chłopakami w Pogoni. Nie zapomnę awansu do ekstraklasy, wypełnionego stadionu przy Twardowskiego. Sportowo zyskałem przez ten czas, ale też straciłem. Obecnie nie mogę być zadowolony ze swojej dyspozycji. Myślę, że potrafię więcej.
Czego zabrakło?
- Chyba czasu. A jest on potrzebny, aby odbudować zachwianą formę. Taka nadzieja pojawiła się z momentem, gdy trenerem został Bogusław Pietrzak. Świetnie układała się nam współpraca w Ruchu Chorzów, więc myślałem, że będzie lepiej, gdy on został szkoleniowcem Pogoni. Myślę, że to nie on podjął decyzję, że odchodzę. To decyzja właścicieli klubu. Przecież sam trener Pietrzak nie ma jasnej sytuacji, czy pozostanie na swojej posadzie na kolejny sezon.
Gdzie będziesz grał w przyszłym sezonie?
- Rozmawiam z różnymi klubami, ale będzie lepiej, jak nie zdradzę, z którymi, bo nie ma jeszcze żadnych konkretów. Moja sytuacja powinna wyjaśnić się w ciągu dwóch tygodni. Na pewno nie będzie to Polonia Warszawa, bo tam już nie ma trenera Marka Motyki, który widział mnie w swojej drużynie.
Czy szczególnie dzisiaj zależy Ci, żeby twój występ był dobrym?
- Jeżeli zagram, to chcę wypaść dobrze. Dokucza mi uraz mięśnia dwugłowego, którego doznałem w Mołdawii i jeżeli nie będzie takiej potrzeby, to nie będę specjalnie prosił trenera, aby wyjść na boisko. Kibice chyba nie mogą mieć do mnie pretensji o to półtora roku spędzone w Szczecinie. Ja serdecznie dziękuje im za wsparcie.

Rozmawiał: -
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: piątek, 8 lipca 2005 r.
Dodał: Piotr Merchelski

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności