www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Antoni Ptak: Pożegnamy się z Kucharem i Poledicą
Rozmowa z Antonim Ptakiem, właścicielem MKS Pogoń Szczecin SSA.
Burzliwy przebieg miało Pana spotkanie z czeskimi szkoleniowcami?
- Nie. Przyjechałem do Szczecina rano, ściągnięty w nagłym trybie, by rozwiązać zaistniałą we wtorek sprawę, jednak przebieg i klimat rozmowy był nawet lepszy, niż przypuszczałem. Nie rozmawialiśmy jedynie o samym rozstaniu. Trochę też powspominaliśmy. Naprawdę było to miłe spotkanie.
Czesi muszą odejść. To dla nich na pewno nie jest miłe.
- Odchodzą, bo mamy inne spojrzenie na grę zespołu Pogoni. Oni twierdzą, że drużyna nie przegrywa i wszystko idzie w dobrym kierunku. My, i chyba kibice też, uważamy inaczej. Styl, w jakim grała drużyna, nas nie zadowala.
Wszystko było złe?
- Absolutnie nie. Pod względem taktycznym gramy bardzo dobrze w obronie. Julcimar i Paweł Magdoń świetnie się rozumieją i potrafią pokierować grą w tyłach. To jest oczywista zasługa trenera Bohumila Panika. Ale czymś innym jest ofensywa. W tym elemencie gramy znacznie poniżej oczekiwań i możliwości naszych zawodników.
Na jakich warunkach rozstajecie się z trenerami?
- Ustaliliśmy, że z dniem 11 maja rozwiązujemy umowy na zasadzie porozumienia stron. Pracę w charakterze pierwszego trenera obejmuje Bogusław Pietrzak. Będzie prowadził zespół do końca tego sezonu.
I co dalej?
- Trudno w tej chwili powiedzieć. Jeśli zespół od razu zacznie grać inaczej, będzie to oznaczać, że był dobrze przygotowany przez Czechów, tylko Panik nie potrafił drużyny zmobilizować. Mam nadzieję, że Pietrzak tchnie w chłopaków coś takiego, że będą grać efektowniej, a za tym pójdą też wyniki.
Co się stanie z zawodnikami, którzy przyszli do Pogoni z poręczenia Panika i Copjaka?
- To jest pewien problem. Tomas Kuchar i Mirko Poledica są takimi graczami i nie spełniają naszych oczekiwań. Czesi twierdzili, że oni są lepsi niż to prezentują, tylko muszą się przełamać. Na takie przełamanie raczej nie będziemy czekać. Zostaną do końca sezonu i potem się pożegnamy.

Rozmawiał: -
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: sobota, 14 maja 2005 r.
Dodał: Mariusz Rabenda

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności