www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Miroslav Copjak: System gry sprawdza się w stu procentach
- Mecz z Wisłą potwierdził, że wybraliśmy właściwy kierunek. System gry sprawdza się w stu procentach - mówi Copjak, asystent trenera Bohumila Panika.
Portowcy przegrali w sparingu z Wisłą Kraków 0:2. Był to dla nich ostatni test przed piątkowym spotkaniem z Legią Warszawa inaugurującym rundę wiosenną rozgrywek. Przegrali, ale zebrali dobre noty za występ. A dwie bramki stracili w końcówce meczu.
Czy razem z Bohumilem Panikiem przeanalizowaliście już Panowie mecz z Wisłą?
- Jesteśmy już po analizie, która pokryła się z przeglądem prasy. Zebraliśmy dobre oceny, ale faktycznie byliśmy zadowoleni z występu. Przegraliśmy, ale znamy przyczyny.
Jakie więc one są?
- Jedna podstawowa - zmiany w składzie w drugiej połowie. Było ich sporo, ale chcieliśmy dać pograć większości zawodnikom. Wyszło jednak, że z każdą zmianą byliśmy coraz słabsi, a Wisła coraz mocniejsza. Ta rosnąca różnica musiała skończyć się bramkami. Krakowianie mają mocniejszą kadrę, czyli i ławkę rezerwowych. To jedyna różnica. W pierwszej połowie zastosowaliśmy pressing i Maciek Żurawski oraz Tomek Frankowski nie mogli dojść do bramkowych pozycji. Taktycznie wypadliśmy bardzo dobrze, widać wybraliśmy właściwy kierunek. System gry sprawdza się w stu procentach.
Bramki straciliście w końcówce. Wyszły braki kondycyjne?
- Nie, bo kondycyjnie jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do sezonu. Podczas pobytu w Brazylii rozegraliśmy kilka sparingów i w każdym rywale do 70. minuty zdecydowanie dominowali na boisku, a później to my przejmowaliśmy inicjatywę. To dobrze o nas świadczy, bo nawet słabsze brazylijskie zespoły pod względem kondycji są zdecydowanie lepsze od najlepszych polskich i czeskich klubów. Gole były wynikiem błędów.
Jest już gotowa podstawowa jedenastka na mecz z Legią?
- My już wiemy, kto wybiegnie na boisko. Ale jeszcze z trenerem Panikiem zachowamy to dla siebie. Chcemy, by zawodnicy byli pod presją.
Oglądał Pan mecz Legii z Górnikiem Zabrze (1:0)?
- Tak, ale nie spodobał mi się komentarz, że niby Pogoń tylko muruje dostęp do swojej bramki. To nietrafiona opinia. Dziś najlepsze zespoły bronią się dziesiątką zawodników i zespołowo odbierają piłkę. A po przyjęciu wszyscy atakują - z głową. I tak będzie grać Pogoń.
Czuć już w zespole zdenerwowanie piątkowym meczem?
- Nie, i tak pozostanie do samego spotkania. Chłopaki czują, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy, coraz lepiej gramy, więc powinno być dobrze. Nie ma kłopotów kadrowych i do dyspozycji będziemy mieć wszystkich.

Rozmawiał: -
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: poniedziałek, 7 marca 2005 r.
Dodał: Jakub Lisowski

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności