www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Dawid Ptak: W przerwie zimowej na pewno zostaną wykonane ruchy kadrowe
Rozmowa z Dawidem Ptakiem, prezesem Pogoni Szczecin.
Ostatnio głośno mówi się, że w przerwie zimowej klub rozwiąże kontrakty m.in. z Olgierdem Moskalewiczem, Grzegorzem Matlakiem i Arturem Bugajem. Powodem mają być zbyt wysokie kontrakty tych piłkarzy. Czy to prawda?
- Nie wiem skąd biorą się takie plotki. Póki, co, nie widzę takiej potrzeby tym bardziej, że wspomniani piłkarze grają w podstawowym składzie i są wyróżniającymi się zawodnikami. Na bieżąco rozmawiam z trenerem Bohumilem Panikiem, który chwali zwłaszcza Moskalewicza.
W przerwie zimowej na pewno zostaną wykonane ruchy kadrowe. Planujemy rozwiązać kontrakty z piłkarzami, którzy mają wysokie gaże, jednak siedzą przez większość sezonu na ławce rezerwowych. Takim przykładem był Giuliano, który rozczarował nas i za obustronną zgodą rozwiązaliśmy kontrakt.

Jeżeli jacyś zawodnicy opuszczą klub, to zrozumiałe jest, że ktoś na ich miejsce przybędzie. Czy są już prowadzone jakieś przymiarki do nowych piłkarzy, którzy mieliby w przerwie zimowej zjawić się w Pogoni?
- We wtorek do Szczecina przyjedzie Urugwajczyk Cesar Fernando Silvera Fontela. Chcemy sprawdzić jego umiejętności w dwóch ostatnich meczach Pucharu Polski. Jeżeli pokaże się z dobrej strony podpiszemy z nim kontrakt.
Runda jesienna tego sezonu powoli zbliża się do końca. Czy już wiadomo, o jakie cele w tym sezonie walczyć będzie Pogoń?
- Uważam, że kluczowe będą najbliższe trzy spotkania. Jeżeli w pojedynkach z Zagłębiem, Cracovią i Odrą zdobędziemy siedem punktów, co uważam za realne, nie wykluczam, że zrobimy wszystko, by na wiosnę walczyć nawet o czwartą lokatę.
Co raz głośniej mówi się, że Pogoń w tym sezonie priorytetowo traktuje rozgrywki Pucharu Polski. Czy będzie to furtka do przedostania się do europejskich pucharów?
- Nie chciałbym zapeszać, gdyż jest jeszcze na to za wcześnie. Mamy jednak dobry układ gier, gdyż po wyjściu z grupy trafiamy na kogoś z trójki GKS Katowice, Górnik Zabrze, Podbeskidzie, a więc rywala będącego w naszym zasięgu. Pogoń nigdy nie wywalczyła Pucharu Polski. Gdyby nam to się udało byłoby wspaniale.
Jak pan ocenia zmianę na stanowisku szkoleniowca Pogoni?
- Myślę, że wyniki, jakie osiągnął zespół pod wodzą trenera Bohumila Panika mówią same za siebie. Jest to szkoleniowiec, który ma ogromną wiedzę odnośnie taktyki. Piłkarze również to widzą i ambitnie walczą na boisku. Myślę, że nie można porównywać trenera Panika do Bogusława Baniaka. To zupełnie różni trenerzy.
Bogusław Baniak został dyrektorem klubu. Jednym z jego zadań jest wyszukiwanie młodych talentów. Czy już zgłosił jakieś propozycję?
Dyrektor Baniak był już na kilku meczach drugiej ligi. Ma na oku kilku piłkarzy, jednak nim jakikolwiek z nich trafi do Pogoni najpierw skonsultujemy to z Bohumilem Panikiem. Poza tym Bogusław Baniak koordynuje szkolenie młodzieży w naszym klubie i temu się również poświęca.
Ostatnio zadeklarował pan, że jeżeli zespół awansuje powyżej dziesiątego miejsca w tabeli, zawodnikom wypłacone zostaną premie. Po zwycięstwie nad Amiką szczecińska drużyna znalazła się na ósmej pozycji. Czy piłkarze otrzymają premie?
- Jeżeli coś obiecałem to słowa dotrzymam. W tym tygodniu premie trafią na konto piłkarzy.
W Szczecinie Pogoń zaprezentuje się jeszcze raz i podejmować będzie Cracovię Kraków. Czy jakoś specjalnie zamierza pan zmobilizować piłkarzy przed tym spotkaniem?
- Myślę, że jest to na tyle prestiżowy pojedynek, że wszyscy się do niego zmobilizujemy. Jestem po rozmowie z przedstawicielami kibiców i postaram się finansowo wesprzeć oprawę tego meczu. Rozmawiałem już z Claudio Milarem by był gotów na sto procent na ten mecz. Zrobimy wszystko by pokonać Cracovię.

Rozmawiał: -
Źródło: Głos Szczeciński
Data: czwartek, 4 listopada 2004 r.
Dodał: -

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności