www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Paweł Skrzypek: „Rozmowy trwają”
- Na pewno jest pewien niedosyt - mówi Skrzypek. - Gdy wchodziło prawo Bosmana, liczyliśmy na większe ruchy transferowe. Tymczasem jest kiepsko. Na pewno pewien wpływ na to ma sytuacja w kraju. Kluby muszą ograniczać budżety, a to musi się odbić na zarobkach piłkarzy, ewentualnych transferach. Szczególnie odczuliśmy to w Pogoni, gdzie nowi szefowie postanowili drastycznie zmniejszyć pensje.
- O tym było wiadomo już dawno. Pewnie dlatego mówiło się, że pan jako jeden z pierwszych opuści Szczecin.
- Zacząłem sondować rynek. Rozmawiałem z menedżerami, także przedstawicielami kilku klubów. Niestety sytuacja nie wyglądała najlepiej. Były jakieś propozycje z zagranicy, ale nie na tyle kuszące, by potraktować je poważnie.
- Pogoń daje więcej?
- Może nie więcej, ale w przypadku wyjazdu za granicę zarobki muszą być na tyle duże, by podjąć takie ryzyko. Lepiej w Polsce zarobić mniej, niż jechać w nieznane za nieco większą kasę.
- Miał pan wylądować w jednym ze śląskich klubów, dlaczego nie wyszło?
- Dziś nie jest tak łatwo zmienić klub. Tylko piłkarze obracający się wokół kadry mają wzięcie. Wystarczy popatrzyć na przykłady Maćka Stolarczyka czy Pawła Drumlaka. W moim przypadku dodatkowym kłopotem były kontuzje, które miałem w karierze. Obawy o to, że znów nabawię się jakiegoś urazu skutecznie odstraszały kontrahentów.
- A propos, jak ze zdrowiem?
- Dziękuję, wszystko w porządku. Jestem w pełni zdrów i przygotowuję się do sezonu z Pogonią.
- Ale jeszcze bez kontraktu?
- Rozmowy trwają.
- Gdybyście jednak się nie dogadali?
- W Polsce pewnie nic bym nie znalazł. Chyba zdecydowałbym się na wyjazd na południe Europy.

Rozmawiał: -
Źródło: Przegląd Sportowy
Data: czwartek, 4 lipca 2002 r.
Dodał: JuN

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności