www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Rozmowa z Bońkiem
Wiceprezes, Zbigniew Boniek jest przekonany, że nic złego nie może zaskoczyć sztabu, który odpowiada za przygotowania do Japonii i Korei Płd.
- Organizacyjnie jest bardzo dobrze - stwierdził prezes Boniek. - Powstała grupa, która podjęła się zorganizowania całego przedsięwzięcia.
- Czyli wszystko przebiega zgodnie z planem i tak już pozostanie?
- Nie do końca. Mamy pewien problem z Japończykami, z którymi mieliśmy rozegrać spotkanie w marcu. Japończycy zażyczyli sobie mocno wygórowane warunki za przylot i rozegranie tego spotkania. Oprócz 250 tysięcy dolarów i całkowitej opieki nad ekipą, na co wcześniej przystaliśmy, pojawiło się żądanie oddania za darmo praw telewizyjnych na teren Japonii. Niestety kłopot polega na tym, że my jako związek nie posiadamy ich. Trudno rozporządzać czymś, co jest własnością firmy UFA. Wydaje mi się, że to lekka przesada z ich strony. Chyba nie są aż tak mocni, by stawiać tak twarde warunki. Postanowiliśmy być nieustępliwi i trochę ich przeczekać. Przyjmą nasze warunki, albo po prostu nie zagramy. Oczywiście to nie oznacza, że reprezentacja będzie miała o jeden mecz kontrolny mniej. Wciąż pozostają duże możliwości załatwienia innego rywala.
- Sztab szkoleniowy, z Jerzym Engelem na czele, zastosował swego rodzaju embargo na informacje o swoich działaniach. Według ostatnich ustaleń tylko selekcjoner może się wypowiadać o sprawach reprezentacji.
- Uważam, że jest to słuszna decyzja. Pamiętajmy, że związek zatrudnił panów Edwarda Klejndinsta, Tomasza Kotera czy Wiesława Ignasiewicza do wykonania konkretnych zadań. Oni są pracownikami PZPN i nie są od tego, by wypowiadać się o jego działalności. We Włoszech nikt nawet nie wie, kto jest kierownikiem reprezentacji.
- Jednak reprezentacja to dobro nas wszystkich. Kibice chcą wiedzieć o niej jak najwięcej. Na przykład z jakimi problemami na co dzień boryka się organizator życia kadry, Tomasz Koter.
- To akurat nie jest w mojej gestii, tylko trenera Engela. Jeżeli on uzna, że takie rzeczy mogą pojawić się w prasie, proszę bardzo. Ja na pewno nikomu nie będę zakazywać wypowiadania się. Pod warunkiem, że nie będzie przekraczał swoich kompetencji.

Rozmawiał: -
Źródło: Przegląd Sportowy
Data: poniedziałek, 14 stycznia 2002 r.
Dodał: JuN

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności