www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Mariusz Kuras: Nie wierzę
- Kibice dosyć jednoznacznie wyrazili swój stosunek do piłkarzy przed sparingowym meczem z Groclinem...
- Coś takiego przeżyłem pierwszy raz w karierze, a byłem już w różnych sytuacjach. Dla piłkarzy nie było to szczególnie sympatyczne. Całe szczęście, że skończyło się zejściem kibiców z murawy.
- Kibice protestowali m.in. z powodu przegranego 0:4 meczu z Odrą. Jakie wyciągnął pan konsekwencje wobec zawodników po tym blamażu?
- Odbyliśmy męską rozmowę. Zawodnicy twierdzili, że w tym dniu źle czuli się fizycznie. Szkoda, że w takim rozmiarze przegraliśmy ten mecz. Ale przecież w każdej lidze świata teoretycznie silniejsi przegrywają z teoretycznie słabszymi. Kilka dni temuw Hiszpanii Oviedo pokonało Barcelonę. A przecież Oviedo spada z ligi, zaś Barcelona gra w Lidze Mistrzów. Mogę zapewnić, że porażka z Odrą była także dotkliwa i bolesna dla samych piłkarzy.
- Trzy ostatnie mecze wyjazdowe - z teoretycznie słabszymi rywalami - zostały przegrane. Łatwo policzyć, że gdyby Pogoń przywiozła z Łodzi, Radzionkowa i Wodzisławia po 1 punkcie, sprawa mistrzostwa byłaby otwarta...
- Teraz można gdybać. Gdyby na przykład nie stracone w ostatniej minucie zwycięstwo z Ruchem Chorzów, też nasze akcje wyglądałyby inaczej. Chcieliśmy zdobyć mistrza, ale, udało się. Wicemistrzostwo też jednak jest sukcesem.
- Jakie pan ma zdanie na temat tego, co się działo w ostatniej kolejce ligowej?
- Nie wierzę w takie cuda, że cała kolejka może być ułożona. Nie da się wszystkiego zaplanować. Był to po prostu przykry zbieg okoliczności dla wszystkich zespołów czołówki.
- Prokuratura interesuje się meczami Pogoni w rundzie wiosennej. Co Pan na to?
- Grą Pogoni interesuje się cała Polska, bo gramy w I lidze. Na poważnie, uważam, że to problem prokuratury. Owszem, nie należy przejść obojętnie do porażki z Odrą Wodzisław, ale ja jestem trenerem i rozpatruję ją tylko w aspektach sportowych. Inne rzeczy mnie nie interesują.
- Ma Pan pełne zaufanie do swoich piłkarzy?
- Gdybym nie miał, to nie byłbym trenerem. Chcę być przy tej drużynie i odpowiadam za nią. Porażki bolą, ale są wkalkulowane w zawód, który wykonuję.
- Sabri Bekdas zapowiada wyprzedaż większości zawodników. Czy wie Pan, jak będzie wyglądał zespół za dwa miesiące, kiedy wystartuje nowy sezon?
- Nie mam pojęcia jak będzie wyglądała Pogoń. Wydaje mi się jednak, że sprzedaż zawodników nie jest sprawą prostą i łatwą. Z pewnością odejdą ci zawodnicy, którzy są do nas wypożyczeni. Być może prezes zdecyduje się jednak na kupno któregoś z nich. O tym, że ktoś odejdzie, słychać nie od dziś, a jednak nic się nie dzieje. Być może ubytki nastąpią dopiero po zakończeniu przygody w europejskich pucharach.
- Czy to właśnie Pan będzie przygotowywał zespół do rozgrywek europejskich? Jakie są ustalenia między Panem a prezesem Bekdasem?
- Nie wiem, jakie szef klubu ma plany wobec mojej osoby. Bardzo bym chciał kontynuować pracę jako pierwszy szkoleniowiec i uważam, że bym sobie poradził. W każdym razie jestem do dyspozycji prezesa.

Rozmawiał: -
Źródło: Przegląd Sportowy
Data: sobota, 9 czerwca 2001 r.
Dodał: -

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności