www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Rozmowa z Leszkiem Pokładowskim
W sobotę Pogoń zagra ostatni ligowy mecz w tym roku. Na wyjeździe zmierzy się z mistrzem Polski Wisłą Kraków. Trener Mariusz Kuras będzie mógł skorzystać ze wszystkich zawodników. Także tych, którzy złożyli w wydziale gier Polskiego Związku Piłki Nożnej podania z wnioskiem o pośredniczenie w rozwiązaniu kontraktów ze szczecińskim klubem. Do tej pory uczynili to: Jacek Bednarz, Piotr Mosór, Paweł Skrzypek, Paweł Drumlak, Maciej Kaczorowski, Robert Dymkowski i Leszek Pokładowski.
- Jakie były motywy twojej decyzji?
- Złożyłem podanie, bo przez trzy miesiące nie otrzymałem żadnych pieniędzy z klubu i na podstawie przepisów związkowych mogę domagać się zerwania kontraktu ze Sportową Spółką Akcyjną "Pogoń". Zrobiłem to, ale nie oznacza to, że nie chcę już grać w Pogoni.
- A masz już propozycję z innych klubów?
- Nie mam żadnej propozycji, ale człowiek często sobie myśli, że chciałby spróbować sił w nowym miejscu i otoczeniu, a jeśli się nadarzy taka okazja, będę mógł z niej skorzystać.
- Przed Wami trudny mecz w Krakowie. Czy Pogoń stać na sprawienie niespodzianki?
- Na pewno faworytem w tym spotkaniu nie jesteśmy, ale myślę, że nie stoimy na straconej pozycji. Jedziemy powalczyć i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Raczej nie zagramy zbyt otwartej piłki, ale być może trener ustawi nas podobnie jak w pierwszej połowie meczu z Amiką. Na razie nic nie wiem o taktyce. Trener z pewnością wymyśli skuteczny plan.
- Skoro poradziłeś sobie z pilnowaniem Marka Zieńczuka z Amiki, to pewnie nie masz stracha przed Kamilem Kosowskim, który powinien zagrać przeciwko Tobie?
- Nie boję się. To dobry piłkarz, ale jak zagram przeciwko niemu, to zrobię wszystko, by sobie nie pograł.
- Przed Wami historyczny mecz - tysięczny występ Pogoni w I lidze. Czy to Was mobilizuje?
- Tak. Jest szansa na dobry wynik. Kiedyś, za trenera Albina Mikulskiego, również nie byliśmy faworytami w spotkaniu w Krakowie, ale zagraliśmy odważnie i wywieźliśmy remis. Podstawa to zagrać odważnie, nie bać się ich. Są podobni do nas.

Rozmawiał: -
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: środa, 21 listopada 2001 r.
Dodał: JuN

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności