www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Wywiady
Engel: Z przyjemnością przyjadę wiosną do Szczecina
Z Holendrami w Szczecinie? Nie widzę przeszkód - mówi Jerzy Engel, selekcjoner reprezentacji Polski.
Trener biało-czerwonych obserwował sobotnie spotkanie Groclinu Grodzisk z Pogonią Szczecin. Jerzy Engel wkrótce ogłosi skład reprezentacji Polski na towarzyskie spotkanie z Kamerunem, które odbędzie się za dwa tygodnie w Poznaniu. Po meczu komplementował grę szczecinianina Macieja Stolarczyka.
- Jak się Panu podobało sobotnie spotkanie?
- Myślę, że to był dobry mecz. Szczególnie w pierwszej połowie był bardzo szybki i dynamiczny. Pogoń wyszła bardzo zdeterminowana i widać było, że zależy jej na odniesieniu zwycięstwa. Stworzyła kilka czystych sytuacji, a najlepszą zmarnował Jacek Bednarz. W drugiej połowie zdecydowanie lepszym zespołem, który usilniej dążył do wygranej i cały czas grał konsekwentnie, był Groclin, i on wygrał.
- Czy porażkę Pogoni można uznać za niespodziankę?
- Na pewno tak. Pogoń ostatnio grała znakomicie, a w pierwszej połowie grała również dobrze. Gdyby strzeliła gola, to wynik mógłby być zupełnie inny.
- Nie jest tajemnicą, że obserwował Pan Grzegorza Rasiaka i Pawła Drumlaka. Mają szanse na powołanie do kadry na sparing z Kamerunem?
- Szczerze mówiąc, oglądałem zupełnie innych zawodników, a najbardziej podobał mi się piłkarz, który nie dotrwał do końca spotkania. Mam tu na myśli Maćka Stolarczyka. Dostał czerwoną kartkę, ale grał nieźle. Obserwuję Maćka od dłuższego czasu, spisuje się bardzo dobrze w szczecińskiej drużynie. Występ Pawła Drumlaka był jednym ze słabszych i się nie wyróżnił. Rasiak strzelił gola z karnego, ale nie potrafił nic zrobić z akcji. Całej trójce będziemy - ja i mój sztab ludzi - w dalszym ciągu się przyglądać. Każdy z nas ma swoje zdanie i gdy się spotkamy, razem ustalamy wewnętrzne rankingi zawodników. Tak się rodzi selekcja do kadry. Mamy już wstępną listę 18 zawodników, których chcemy powołać na Kamerun. 31 października ogłosimy, kto dostanie powołanie z klubów zagranicznych, a kto dołączy z polskiej ekstraklasy, zdecydujemy po następnej kolejce.
- Czy szczecinianin Radosław Majdan będzie w tej grupie?
- Chciałbym, by w tym meczu wystąpił i to być może przez całe spotkanie. To będzie kolejna wielka szansa dla Radka.
- W planach reprezentacji na kwiecień przyszłego roku jest spotkanie z Holandią. Szczeciński oddział "Gazety" zaproponował, by odbyło się na stadionie Pogoni.
- I nie ma żadnego problemu. Kadra gra tam, skąd ma propozycje, a np. na mecz z Kamerunem były trzy: z Warszawy, Łodzi i Poznania. Wybraliśmy Poznań, a Warszawa dostała spotkanie barażowe młodzieżówek Polski i Włoch. Naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, aby mecz z Holendrami odbył się w Szczecinie.
- Zgrupowania kadry zawsze rozpoczynają się w podwarszawskim Konstancinie. Czy odległość Szczecina od stolicy nie jest dla kadry przeszkodą?
- W takich sytuacjach będziemy postępować tak jak przed meczem z Kamerunem, czyli omijamy Warszawę. Kadrowicze przylecą prosto do Poznania i z tego miasta będą wracać do swoich klubów. Przyjazd na mecz jest mniejszym problemem niż odjazd po nim. Zawsze jest tak, że kadrowicze muszą szybko wracać do swoich klubów, a na wielu czekają klubowe samoloty. Robimy wszystko, by powrót Polaków odbywał się jak najszybciej i jak najsprawniej.
- Ze Szczecina jest bardzo blisko do Goleniowa, gdzie jest port lotniczy, a także atutem może być odległość od stolicy Niemiec - Berlina.
- Na pewno tak. Ale dotychczas Szczecin ani razu nie zgłosił swojej kandydatury, by gościć kadrę narodową w jakimkolwiek spotkaniu. Uważam jednak, że nic nie stoi na przeszkodzie, by przyjechać do Szczecina i tu zagrać jedno ze spotkań.
- Czyli nie będzie Pan przeciwnikiem kandydatury Szczecina?
- Chciałbym, by kadra grała wszędzie, bo Polska reprezentacja jest dobrem narodowym i musi grać wszędzie. Grałem już w Grójcu, Radomsku, Łęcznej, Poznaniu, Warszawie, Łodzi, a więc widać, że wszędzie, gdzie mogę pojechać z reprezentacją, tam jadę. Z przyjemnością przyjadę wiosną do Szczecina. Miasto musi złożyć stosowne dokumenty do PZPN-u i nie ma przeszkód, by dostąpiło tego zaszczytu.
- Kiedy przyjedzie Pan do Szczecina?
- Chciałbym jak najszybciej, ale wszystko zależy od czasu, którego selekcjoner kadry nie ma zbyt wiele. Mam masę zaproszeń od szczecińskich kibiców, by przyjechać na spotkania, rozmowy, zapraszają mnie szkoły. Wszystkim dziękuję za listy z gratulacjami, telegramy i SMS-y po naszym awansie. Kibicom życzę wielu radości z Pogoni, która gra naprawdę dobrze, a w spotkaniu z Groclinem zanotowała tzw. wypadek przy pracy. Życzę Wam mistrzostwa.

Rozmawiał: -
Źródło: Gazeta Wyborcza
Data: poniedziałek, 29 października 2001 r.
Dodał: JuN

  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności