www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Szczecin, 18 sierpnia 2007 r., godz: 17:00
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
0:0
(0:0)
Energetyk Gryfino
Energetyk Gryfino

Łapczyński
Zawadzki ( 89-Orłowski)
Skrzypek
Walburg
Matlak
Skórski
Biliński
Norsesowicz ( 83-Celeban A.)
Przewoźniak ( 59-Komar)
Rydzak
Kowal ( 70-Cebulski)


Horodyski
Łęczewski
Masztaler
Marat
Pietraszewski
Gnap ( 92-Krupa)
Marzantowicz
Mielnik ( 74-Usowicz)
Hołownia
Śliwiński
Plis ( 66-Szachniewicz )

Sędziował: Artur Aluszyk
Widzów: ponad 3 000
    Relacja z meczu

Piłkarze Pogoni od samego początku przeważali w tym spotkaniu. Lepiej niż w poprzednich meczach grała formacja obronna.
Za sprawą powrotu do gry Radosława Bilińskiego lepiej wyglądała gra w środku. Po dziecięciu minutach gry Pogoń mogła już prowadzić. Czarek Przewoźniak z paru metrów strzelił jednak obok bramki. Mnóstwo okazji, ale też i mnóstwo błędów spowodowało, że Pogoń do końca pierwszej połowy nie zdołała zdobyć bramki. Tuż przed gwizdkiem sędziego najlepszą okazje zmarnował Marek Kowal. Napastnik Portowców wyszedł sam na sam z bramkarzem Energetyka i oddał silny strzał po ziemi, który minął bramkę.
- Zamiast strzelić w światło bramki, nawet na siłę to ja jeszcze niepotrzebnie szukałem krótkiego rogu - powiedział po meczu zasmucony Marek Kowal.
W pierwszej połowie goście z Gryfina bardzo rzadko atakowali bramkę Pogoni skupiając się bardziej na grze defensywnej.
Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza odsłona spotkania, czyli od ataków Pogoni. Niestety ani Przewoźniak, ani Jarosław Norsesowicz nie mogli pokonać bramkarza z Gryfina.
Piłkarze Marka Blumka coraz częściej wyprowadzali groźne kontry jednak szczęścia w tym meczu nie miał Robert Śliwiński, który zmarnował co najmniej dwie okazje do zdobycia bramki dla swojej drużyny. Tymczasem Pogoń nadal napierała na bramkę Energetyka. Wciąż brakowało dokładności i precyzji w wykańczaniu akcji. Gdyby Pogoń wykorzystała choć połowę rzutów rożnych i wolnych mogłaby wygrać z przewagą kilku bramek. Najbardziej w spotkaniu zawiedli zawodnicy, którzy mieli stanowić o sile ataku szczecińskiej drużyny. Wyśmienitych okazji nie wykorzystał Kowal, dokładności w grze brakowało Przewoźniakowi, w swojej najwyżej formie nie jest Rafał Komar.
Przed piłkarzami aż tydzień odpoczynku i czas na wyeliminowanie błędów. 25 sierpnia o godz. 12 w pod koszalińskim Manowie Portowcy zmierzą się z Leśnikiem.

Minutówka:
2 min. - pierwsza próba skonstruowania ataku przez Portowców
3 min. - z dystansu strzela Biliński, ale strzał mija bramkę Energetyka
5 min. - na boisku zaczyna rysować się przewaga Pogoni
6 min. - pierwszy atak piłkarzy z Gryfina, przerwany przez obronę Pogoni
9 min. - Matlak podaje do wybiegającego Skórskiego, ten zagrywa w pole karne do Przewoźniaka, który z paru metrów strzela obok bramki
10 min. - rzut wolny dla Gryfina. Matlak wybija na róg
11 min. - kolejny rzut rożny i ponownie wybija Matlak
14 min. - Pogoń ciekawie rozgrywa rzut wolny. Niestety nic z tego nie wyszło
19 min. - Matlak strzela z dystansu, jednak obok bramki
22 min. - wyrównana gra w środku pola
25 min. - rzut wolny dla Energetyka. Łęczewski strzela tuż obok bramki
30 min. - za faul żółtą kartką ukarany zostaje Biliński
33 min - strata Pogoni, kontra Energetyka na szczęście nie groźna
34 min. - Pogoń zamknęła gości na własnej połowie, nie udaje się jednak oddać groźnego strzału
36 min. - Przewoźniak wywalczył rzut rożny dla Pogoni. Blisko zdobycia bramki był Norsesowicz. W zamieszaniu pod bramką nie udaje mu się oddać celnego strzału
40 min. - żółtą kartka ukarany Kowal
42 min. - ładne wejście Kowala w pole karne. Zamiast strzelać kieruje piłkę wzdłuż linii bramkowej
44 min. - po nieporozumieniu defensywy Pogoni z Łapczyńskim goście wykonują rzut rożny
45 min. - Kowal wychodzi sam na sam. Młody napastnik z paru metrów nie trafia w światło bramki

46 min. - z woleja wprost w bramkarza strzela Przewoźniak
48 min. - Rydzak znajduje się pod polem karnym, ładnie przerzuca do Skórskiego, który strzela nad bramką
51 min. - piłkę spod nóg Norsesowicza na róg wybił obrońca Energetyka. Po rzucie rożnym piłka trafia do Bilińskiego, po jego strzale piłka odbija się od obrońcy i spada w pole karne, gdzie Kowal uderzeniem z przewrotki kieruje piłkę daleko od bramki
54 min. - Przewoźniak ośmiesza Marata, który przepuścił piłkę między nogami. Piłkę dostaje Kowal, który bez namysłu strzela z 25 metrów bardzo niecelnie
57 min. - rajd Rydzaka prawą stroną. Młody napastnik gubi jednak piłkę, i piłkarze Energetyka wyprowadzają groźną kontrę. Strzał Śliwińskiego mija bramkę
60 min. - kolejna kontra Energetyka, tym razem Śliwińskiego zablokował Skrzypek
61 min. - tym razem Skrzypek traci piłkę, lecz strzał Śliwińskiego nie okazał się groźny
62 min. - ładne uderzenie Matlaka z 35 metrów, mimo, że niecelne piłkarz zostaje nagrodzony brawami
64 min. - Komar dostaje na 5 metrze piłkę od Skórskiego, obrońca Energetyka wybija jednak na róg. - po rzucie rożnym piłka trafia pod nogi Matlaka, który oddaje silny strzał nad bramką
68 min. - kolejny róg dla Pogoni. głową próbuje Skrzypek, ale bramkarz łapie piłkę
70 min. - Pogoń przeważa na boisku, ale nie potrafi zdobyć bramki
73 min. - Rydzak do Cebulskiego, ten zgrywa w pole karne, jednak nikt nie dochodzi do piłki
76 min. - przewaga Pogoni maleje, coraz więcej przy piłce goście z Gryfina
77 min. - Łęczewski z rzutu wolnego trafia prosto w mur
79 min. - faul na Cebulskim przed polem karnym, sędzia dyktuje rzut wolny. Pod bramką najbardziej przepycha się Walburg, piłka trafia jednak na róg
84 min. - Pogoń atakuje, jednak nie może oddać groźnego strzału
86 min. - w pole karne wrzuca Matlak, nogą przedłuża Rydzak, ale piłka mija bramkę
91 min. - rzut wolny dla Pogoni, strzał Matlaka broni bramkarz (źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)

    Wypowiedzi pomeczowe

Marek Blumka, trener Energetyka: - Nie ukrywam, że pod względem gry ofensywniej Pogoń nas zdecydowanie przewyższa. Natomiast ambicja oraz w miarę pozytywna gra w destrukcji pozwoliła nam uzyskać wynik remisowy.
Marcin Kaczmarek, trener Pogoni: - To, że mecze na Pogoni będą wyglądać w ten sposób, że my będziemy atakować a zespół przyjezdny będzie się bronił to wszyscy wiemy. Nie mogę zrozumieć jednego, stworzyliśmy sobie sześć stuprocentowych sytuacji do strzelenia bramki. Jeśli nie wykorzystuje się takich sytuacji to nie można wygrać meczu. Nie mam pretensji do zawodników o zaangażowanie i podejście do meczu. Jeżeli niektórzy piłkarze mają wyższe aspiracje niż gra w czwartej lidze, to sytuacje z pięciu, czy dwóch metrów, sam na sam z bramkarzem trzeba wykorzystywać. Jestem przekonany, że jeśli szybko strzelilibyśmy bramkę na początku pierwszej połowy, a takie sytuacje były, czy to Przewoźniaka, czy Kowala to ten mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Jest jakaś blokada psychologiczna i trzeba będzie znaleźć jakiś złoty środek, żeby ją przełamać. (źródło: PogonOnline.pl/Jarosław Stępski)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 58     autor: Cob  


    Zapowiedź meczu

W spotkaniu 4. kolejki Pogoń Szczecin podejmować będzie na własnym stadionie Energetyka Gryfino. Po dwóch zremisowanych meczach, fani Pogoni liczą na pierwsze ligowe zwycięstwo Portowców, choć jak pokazały poprzednie mecze nikt nie może być pewny wyniku spotkania.

Energetyk Gryfino jest klubem, który w związku z reorganizacja rozgrywek ligowych po cichu liczy na awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Poprzedni sezon nie był udany dla klubu z Gryfina, zespół zajął dopiero dwunastą lokaty w tabeli.
Po trzech kolejkach nasz sobotni rywal ma na swoim koncie cztery punktu i zajmuje ósmą miejsce w ligowej tabeli. Sezon dla Energetyka rozpoczął się od porażkę na własnym stadionie ze Sławą Sławno (0:1). W wyjazdowym meczu drugiej kolejki Energetyk zmierzył się z aktualnym liderem z Rewala. Po zaciętym pojedynku i ośmiu bramkach drużyny podzieliły się punktami. Ten mecz pokazał, że jest rywalem z charakterem i sobotni mecz może być ciekawym widowiskiem. W trzeciej kolejce Energetyk wygrał przed własną publicznością z Victorią Sianów (2:1) i z dorobkiem czterech punktów zajmuje ósme miejsce w tabeli.

Pogoń po dwóch remisach z dorobkiem dwóch punktów zajmuje czternaste miejsce w tabeli.
W ostatnim spotkaniu trener Marcin Kaczmarek mógł skorzystać z usług Marka Kowala, Łukasza Skórskiego, którzy jednak nie zachwycili postawą na boisku. Szczególnie źle noty zebrał aspirujący do gry w drugiej lidze Marek Kowal. W meczu z Barlinkiem lepiej zaprezentowali się zmiennicy Adam Celeban i Łukasz Cebulski. Po meczu z Victorią Przecław pozostał niedosyt, po wizycie w Barlinku można już odczuć lekki niepokój o wyniki drużyny w przyszłych meczach. Nadzieję na lepszy rezultat daje ostatnie dwadzieścia minut meczu z Pogonią Barlinek, w których Portowcy stworzyli więcej sytuacji podbramkowych niż przed utratą bramki.
- Te dwadzieścia minut było niezłe, ale pomimo wszystko nie najlepsze, bo nie strzeliliśmy bramki. Mam nadzieję, że będziemy grali większość meczu od po prostu lepiej pierwszych minut, a nie w końcówcemówi przed dzisiejszym meczem trener Marcin Kaczmarek.
 Kolejną dobrą wiadomością jest także powrót do występów po kontuzji Radka Bilińskiego:
- Zobaczymy, przygotowuję się do meczu i myślę, że przynajmniej w pierwszej połowie pomogę zespołowi a możliwe, że sił wystarczy na cały mecz. Zawsze jak nie ma wyniku to mówi się, że brakuje środka pola. Wiadomo, że zawodnicy z tych pozycji generują grę i sytuacje dla napastników.

Tak jak i w poprzednich spotkaniach Pogoń będzie faworytem tego pojedynku. Kadrę na mecz wzmocnił kolejny doświadczony zawodnik. Należy jednak pamiętać, że same nazwiska nie grają. Trzeba liczyć, że z każdym meczem drużyna będzie nabierać zgrania i zawodnicy zaprezentują swoje faktyczne umiejętności.
Początek spotkania o godz. 17. (źródło: PogoOnLine.pl/Dariusz Śliwński)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności