www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Kielce, 7 kwietnia 2007 r., godz: 16:00
Korona Kielce
Korona Kielce
2:1
(2:1)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin

Mielcarz
Golański
Szyndrowski
Hernani
Kuś
Bonin
Hermes
Zganiacz ( 76-Nowak)
Sasin ( 54-Brzyski)
Gajtkowski (62 )
Kowalczyk ( 67-Robak)


Majdan
Celeban
Otavio ( 46-Diego)
Tinga
Edi
Julcimar
Campos
Lilo
Marcelo ( 73-Grosicki )
Thiago
Elton ( 63-Kowal)


  Bramki

Kowalczyk (18) 1-0  
  1-1 Celeban (38)
Gajtkowski (45) 2-1  


Sędziował: Mariusz Podgórski (Wrocław)
Widzów: 9 000
    Relacja z meczu

Korona Kielce w dalszym ciągu liczy się w walce o mistrzostwo Polski. W meczu 20. kolejki Orange Ekstraklasy "Złocisto-krwiści" pokonali u siebie zmierzającą do drugiej ligi Pogoń Szczecin 2:1.
W Kielcach oczekiwano zwycięstwa, zakładając, iż szczecinianie będą dość łatwym przeciwnikiem. Istotnie początek był obiecujący, gospodarze w pięknym stylu zdobyli prowadzenie - najpierw Grzegorz Boni strzelił w słupek, a odbitą piłkę przejął Maciej Kowalczyk i z 15 metrów kopnął do siatki.
To chyba zbyt uspokoiło gospodarzy, grali na luzie, popełniali sporo błędów, akcje były chaotyczne, a goście coraz częściej zagrażali bramce kieleckiej. Najpierw Andradina groźnym strzałem sprawdził dyspozycje Macieja Mielcarza w bramce Kolportera Korony, a za chwilę, po rzucie rożnym, Piotr Celeban głową skierował piłkę do bramki, ku konsternacji obrońców, bramkarza i kieleckich kibiców. Później jeszcze raz Andradina próbował z rzutu wolnego zaskoczyć Mielcarza, ale ten wybił piłkę za linię bramkową.
Wreszcie kielczanie jakby zrozumieli, że goście są coraz groźniejsi, otrząsnęli się i ku radości kibiców tuż przed przerwą ponownie objęli prowadzenie, po ładnej akcji, dośrodkowaniu Kowalczyka i strzale Gajtkowskiego.
W drugiej połowie gra przybrała na ostrości, mnożyły się faule i przepychania, sędzia pokazywał kartki. Dwie żółte kartki zobaczył w odstępie sześciu minut Gajtkowski i w 62 minucie musiał opuścić boisko, a gospodarze grali do końca w dziesiątkę.
Do ostatnich minut kielczanie nie byli pewni sukcesu, grali bowiem tak kiepsko, że kibice gwizdami kwitowali niektóre akcje gospodarzy. Dwukrotnie Tomasz Brzyski strzelał na brankę Majdana, ale bramkarz Pogoni nie dał się zaskoczyć. Szczecinianie cały czas próbowali doprowadzić do remisu. Kilka razy byli bardzo blisko szczęścia po strzałach Marcelo, Eltona i Lilo. Jeszcze w ostatnich sekundach doliczonego czasu Andradina znalazł się tuż przed Mielcarzem, kopnął piłkę do siatki, ale sędzia odgwizdał spalonego. (źródło: PAP)

    Wypowiedzi pomeczowe

Bogusław Baniak: - Napędzili ogromnego stracha piłkarzom Kolportera Korony, którzy przecież mają ambicje rywalizowania o pierwsze miejsce w lidze. Nie poznawałem tych młodych Brazylijczyków, którzy z taką determinacją i ambicją chcieli koniecznie wygrać w Kielcach. Będą się smucić, iż nie udało się, że mimo dobrych opinii za grę, oddala się szansa na utrzymanie w ekstraklasie. Gratuluje zwycięstwa gospodarzom, życzę wszystkim jak najlepszych świat.
Ryszard Wieczorek: - Graliśmy fatalnie, bez motywacji. Po szybkiej analizie, robionej na bieżąco podczas meczu, doszedłem do wniosku, że zawodnikom brakuje sił, motorycznie są nieprzygotowani. Nie stać ich na wysiłek, choć rozegrali w ciągu tygodnia po trzy spotkania. Niektórzy nie trenowali z różnych przyczyn, a to wirusy, kontuzje, urazy, dlatego nie potrafiliśmy rozwinąć akcji, tak jak to czyniliśmy w poprzednich spotkaniach. Po czerwonej kartce Gajkowskiego, nie mieliśmy sił ani koncepcji poprowadzenia szybkich kontrataków na bramkę gości. Sztab medyczny musi wyciągnąć szybko wnioski i w ciągu trzech dni przygotować piłkarzy do kolejnego spotkania, we wtorek. Nie będzie czasu na świętowanie. Z przyjemnością chwalę młodych piłkarzy Pogoni, za ich ambicje i zadziorny charakter, i determinację w walce o piłkę na całym boisku. (źródło: PAP)


    Zapowiedź meczu

W 20. kolejce Orange Ekstraklasy piłkarze Pogoni zagrają w Kielcach z tamtejszą Koroną.
Sytuacja obu drużyn jest zdecydowania odmienna. Kielczanie walczą o miejsce gwarantujące europejskie puchary a szczecińskiej drużynie grozi spadek do drugiej ligi.

Gospodarze dzisiejszego pojedynku po 19. kolejkach z dorobkiem 34 punktów zajmują trzecią lokatę w tabeli.
W ostatniej ligowej kolejce Korona zremisowała na własnym boisku z Wisłą Kraków 0:0. Bliżsi zwycięstwa byli jednak gospodarze, którzy nie potrafili wykorzystać kilku dogodnych sytuacji. W ostatni wtorek kielczanie wywalczyli sobie awans do półfinału Pucharu Polski. Po dwumeczu (wygrana 1:0, porażka 2:3) podopieczni Ryszarda Wieczorka wyeliminowali poznańskiego Lecha.
W dotychczasowych pojedynkach z Pogonią Koronie nieudało się jeszcze wygrać. Z pięciu spotkań, które rozegrały ze sobą obie drużyny trzy zakończyły się zwycięstwem Portowców a dwa wynikiem remisowym. W ostatnim meczu w Kielcach w kwietniu ubiegłego roku po bramce Ediego Andradiny Pogoń wygrała 1:0. W rewanżu w Szczecinie w sierpniu padł wynik 1:1.
Dziś z powodu kontuzji w drużynie trenera Wieczorka nie zobaczymy na boisku m.in. Pawła Sobolewskiego, Przemysława Cichonia i Sławomira Rutka.

Pogoń po porażce na własnym boisku z Wisłą Płock spadła na przedostatnie miejsce w tabeli. Dzięki temu zwycięstwu płocczanie mają już tylko jeden punkt mniej od Portowców. W tej kolejce Wisła jednak nie gra z powodu odwołania meczu z Górnikiem Łęczna, który został zwieszony na miesiąc czasu w związku z aferą korupcyjną.
Szczecińską drużynę przed tygodniem poprowadził Bogusław Baniak, który znany jest z ostrego języka. Oceny dla większości Brazylijczyków nie były zbyt pochlebne. Jednak jak sam podkreślał to nie wina samych piłkarzy, że brak im umiejętności i są źle przygotowani do gry na polskich boiskach. Ktoś popełnił błędy już w Brazylii!
Baniak już przed tygodniem próbował do drużyny wprowadzić Polaków, którzy są lepiej przygotowani niż Brazylijczycy. Całe spotkanie zagrali Piotr Celeban i Kamil Grosicki. W drugiej połowie zagrali także Łukasz Skórski i Marek Kowal.
W Pogoni dziś nie zagrają Buiu, Costa, Danilo i Tiago Martins (wszyscy kontuzje) a także Felipe, który w czwartek został zawieszony przez Ekstraklasę S.A. na cztery mecz. Do składu powinien powrócić Marcelo. Pod znakiem zapytania stoi występ Amarala.

Trudno jest wierzyć, że Pogoń po tym co dotychczas zaprezentowała sprawiła dziś w Kielcach niespodziankę. To Korona jest zdecydowanym faworytem tego meczu i ze zdobyciem trzech punktów nie powinna mieć problemów.
Portowcy jeśli wywalczą choć jeden punkt na trudnym terenie, będzie to uznawane za ogromny sukces.
Początek spotkania o godz. 16. (źródło: js)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności