www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Bełchatów, 18 listopada 2006 r., godz: 16:00
GKS Bełchatów
GKS Bełchatów
1:0
(0:0)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin

Majdan
Mineiro
Julcimar
Trałka
Cruz
Lilo ( 89-Skórski)
Anderson Pedro ( 67-Elton)
Łabędzki 57-
Celeban
Batata ( 81-Grosicki)
Edi Andradina


Sapela
Fonfara
Cecot
Grodzicki
Popek
Wróbel
Pietrasiak
Strąk ( 83-Kowalczyk )
Jarzębowski ( 61-Boguski)
Klepczarek I ( 84-Nowak)
Matusiak

  Bramki

Matusiak (52) 1-0  


Sędziował: Robert Małek (Katowice)
Widzów: 4 000
    Relacja z meczu

GKS BOT Bełchatów został piłkarskim mistrzem jesieni w Orange Ekstraklasie. Podopieczni Oresta Lenczyka zapewnili sobie pierwsze miejsce w tabeli przed przerwą zimową dzięki sobotniemu zwycięstwu 1:0 z Pogonią Szczecin.
Kibiców BOT GKS przed ostatnim meczem rundy jesiennej najbardziej ucieszyła informacja dotycząca reprezentacyjnego napastnika Radosława Matusiaka.
Zawodnik z Bełchatowa podjął decyzję, że do końca sezonu pozostanie w drużynie prowadzonej przez Lenczyka, aby walczyć z nią o tytuł mistrza Polski. Działaczom BOT GKS wyraźnie bardzo zależy, aby po raz pierwszy w historii ich klub zagrał w europejskich pucharach.
Matusiak, który zaliczył bardzo dobry występ w meczu eliminacyjnym ME przeciwko Belgii, w sobotnim spotkaniu był jedynym napastnikiem gospodarzy, bo kolega z ataku Mariusz Ujek tym razem musiał usiąść na trybunach z powodu czerwonej kartki, którą otrzymał w meczu z Wisłą Kraków.
Na pierwszą dobrą akcję kibice musieli czekać aż 19 minut. Przed szansą zdobycia bramki stanął Edi Andradina, ale jego strzał obronił Sapela. Gospodarze odpowiedzieli dopiero po dziesięciu minutach, kiedy Cecot uderzył piłkę głową. Majdan nie musiał jednak interweniować, ponieważ piłka poszybowała nad poprzeczką. Od tego momentu zaznaczyła się przewaga lidera rozgrywek, ale goli sympatycy obu drużyn w pierwszej połowie nie zobaczyli. W drużynie gospodarzy widoczny był brak Garguły, który w Krakowie otrzymał czwartą żółtą kartkę i nie mógł zagrać przeciwko Pogoni.
Drugą połowę lepiej zaczęli Portowcy, ale gola zdobyli podopieczni Lenczyka. Po raz dziewiąty w tym sezonie na listę strzelców wpisał się Matusiak. Napastnik BOT GKS otrzymał doskonałe podanie od Pietrasiaka i pokonał świeżo upieczonego samorządowca, bramkarza Pogoni Majdana.
Szkoleniowca szczecińskiej drużyny, bardzo ciepło przyjętego w Bełchatowie, zmartwiła chwilę później druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla Łabędzkiego. To znacznie utrudniło zadanie Pogoni, która nie dość, że przegrywała, to jeszcze straciła kluczowego zawodnika.
Bełchatowianie, grając w przewadze, nie strzelili jednak kolejnych bramek, ale zrealizowali plan minimum i wygrali sobotni mecz, zapewniając sobie tytuł mistrza jesieni. (źródło: PAP)

    Wypowiedzi pomeczowe

Mariusz Kuras, trener Pogoni: - Gratuluję Bełchatowowi wspaniałej rundy jesiennej i trzymam kciuki. My dziś walczyliśmy, próbowaliśmy pokrzyżować plany gospodarzom i choć mieliśmy swoje sytuacje, to jednak nie udało nam się zdobyć bramki. Wydaje mi się, że decyzja o czerwonej kartce, którą otrzymał Łabędzki, była zbyt pochopna.
Orest Lenczyk, trener GKS-u: - Nie mam nic interesującego do przekazania. Dziękuję prezesowi za opiekę, bez niej nie byłoby spokojnej pracy. Publiczność zasłużyła, żebyśmy ten mecz wygrali i cel osiągnęliśmy. Teraz będziemy mieli trzy miesiące spokoju. Temu, że mecz ostatniej kolejki rundy jesiennej okazał się najważniejszym, winni są moi piłkarze.
(źródło: PAP)


    Zapowiedź meczu

W 15., ostatniej kolejce Orange Ekstraklasy piłkarze Pogoni Szczecin zmierzą się z liderem tabeli GKS-em Bełchatów.
Do ostatniego pojedynku obu drużyn doszło 26 kwietnia tego roku w Bełchatowie. Spotkanie to zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:0. Bramki w tym meczu strzelili: Jacek Popek i Radosław Matusiak.

GKS Bełchatów po 14. kolejkach z dorobkiem 27 punktów przewodzi w tabeli Orange Ekstraklasy. Tyle samo punktów ma Legia, jednak w bezpośrednim pojedynku obu drużyn lepsi okazali się bełchatowianie, którzy pokonali w Warszawie Mistrza Polski 2:1.
Bilans meczowy GKS-u to: 8 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki.
W ostatniej kolejce podopieczni Oresta Lenczyka sprawili w Krakowie „mega” sensację. Po pięciu latach, 73 ligowych meczach Wisłę doznała dotkliwej porażki. Po pierwszych 45 minutach bełchatowianie prowadzili już 3:0 a spotkanie ostatecznie zakończyło się wynikiem 4:2.
Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy jutrzejszego meczu jest Radosław Matusiak. Reprezentant Polski (zdobył zwycięskiego gola w meczu eliminacji ME z Belgią) ma na swoim koncie 8 bramek. Wraz z Marcinem Chmiestem z Odry Wodzisław przewodzi klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców pierwszej ligi.
W jutrzejszym meczu z powodu kartek nie wystąpią czołowi zawodnicy lidera tabeli: Łukasz Garguła i Mariusz Ujek.

Piłkarze Pogoni od środy do sobotniego pojedynku przygotowują się w Gutowie Małym. Ośrodek sportowy Antoniego Ptaka znajduje się zaledwie 20 kilometrów od Bełchatowa.
W ostatniej kolejce Portowcy zremisowali na własnym boisku z Groclinem Grodzisk Wlkp. 1:1. Mimo emocjonującej końcówki podopiecznym Mariusza Kurasa udało się zdobyć tylko jedną bramkę dającą jeden punkt. Efektownego gola zdobył Sergio Batata w 81 minucie.
Sytuacja w ligowej tabeli granatowo-bordowych jest zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Trzy zwycięstwa, 5 remisów i 6 porażek daje Portowcom 14 punktów i 13. miejsce w tabeli.
Dzisiejszy pojedynek dla większości piłkarzy z Brazylii będzie ostatnim w barwach Pogoni. Pewni pozostania mogą być tylko Edi Andradina (wczoraj przedłużył kontrakt), Amaral, Julcimar i Sergio Batata. Jakie będą losy pozostałych piłkarzy? Tego do końca niewiadomo. Wiadomo natomiast, że w styczniu przyjedzie do Polski kilkunastu nowych Latynosów, którzy trenują w Brazylii pod okiem Bohumila Panika i Libora Pali. Ten drugi jest typowany jako następca Mariusza Kurasa na stanowisku szkoleniowca szczecińskiego klubu.
Na boisku w Bełchatowie nie zobaczymy na pewno Amarala (wyjechał z Polski) i Andersona Silvę (kartki). Pod znakiem zapytanie stoi występ Daniela Cruza, który wrócił dopiero do treningów.

Zdecydowanym faworytem dzisiejszego pojedynku są piłkarze GKS-u. Przemawia za tym ich pozycja w tabeli oraz forma jaką prezentują na boisku.
Portowcy potrafią jednak grać na wyjeździe z najlepszymi i miejmy nadzieję zakończenie rundy jesiennej w ich wykonaniu wypadnie okazale.
Początek spotkania o godz. 16. (źródło: js)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności