www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
10 listopada 2006 r., godz: 19:00
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
1:1
(0:1)
Groclin Grodzisk Wlkp.
Groclin Grodzisk Wlkp.

Majdan
Tavares
Anderson Silva
Julcimar
Ze Roberto ( 46-Elton)
Lilo ( 85-Trałka)
Łabędzki
Anderson Pedro
Celeban
Grosicki ( 72-Batata)
Edi Andradina


Przyrowski ( 70-Ptak)
Lazarevski
Mynar
Tupalski
Telichowski
Piechniak
Sokołowski ( 85-Rocki)
Świerczewski
Lato
Sikora
Zahorski ( 71-Goliński)

  Bramki

  0-1 Piechniak (36)
Batata (81) 1-1  


Sędziował: Artur Szydłowski (Kraków)
Widzów: 2 500
    Relacja z meczu

Sergio Batata popsuł Maciejowi Skorży debiut w roli trenera Groclinu. Kto wie, czy jednak nie uratował posady Mariusza Kurasa. Goście po bramce Piotra Piechniaka długo prowadzili w Szczecinie z Pogonią 1:0. Wyrównujący gol dla "Portowców" padł w 82. minucie.
Słabe wyniki Pogoni w poprzednich spotkaniach, odchudzenie składu i zimny piątkowy wieczór sprawiły, że na trybunach stadionu im. Floriana Krygiera zasiadło zaledwie dwa tysiące widzów. Tak fatalną frekwencję nie notowano tu od czasów, gdy Pogoń za rządów prezesa Lesa Gondora z hukiem spadała z ekstraklasy w sezonie 2002/03.
Trener portowców Mariusz Kuras miał na ławce zaledwie pięciu graczy z pola, w tym Łukasza Skórskiego i Piotra Hernackiego, którzy niedawno mogli liczyć jedynie na występy w czwartoligowych rezerwach.
Na ławce usiadł także Sergio Batata, któremu we wtorek wręczono dokument nadający obywatelstwo polskie. Zabrakło w składzie defensywnego pomocnika, Amarala, który tak jak wiosną doznał kontuzji pachwiny i nie zagra już do końca roku.
W Groclinie nie było za to Dariusza Gęsiora, byłego gracza Pogoni, który po odejściu ze Szczecina regularnie strzelał bramki, gdy grał przeciwko drużynie szczecińskiej. Na ławce zespołu z Grodziska po raz pierwszy usiadł Maciej Skorża.
Pogoń, mając w pamięci kwietniową klęskę z Groclinem, gdy po kwadransie goście prowadzili 3:0, rozpoczęła ostrożnie. W przodzie zostawali tylko Kamil Grosicki i Edi Andradina, a za nimi była kilkudziesięciometrowa dziura i dopiero defensywnie ustawieni pomocnicy. Toteż pierwszą groźną sytuację grodziszczanie mieli dopiero w 11 min., gdy po centrze Jarosława Laty główkował Błażej Telichowski, ale tuż nad bramką. Cztery minuty później strzał Piotra Świerczewskiego o centymetry minął lewy słupek bramki Radosława Majdana, a chwilę później będący sam na sam z bramkarzem Pogoni Marek Sokołowski przegrał pojedynek. Majdan obronił też chwilę później strzał z dystansu Piotra Piechnika.
W 26. min. niebezpiecznie strzelał na bramkę Sebastiana Przyrowskiego Grosicki, ale piłka tylko trafiła w boczną siatkę. Kilkanaście sekund później płasko w pole karne Groclinu centrował Edi, a Piotrowi Celebanowi brakło pół metra by uprzedzić interweniującego bramkarza gości.
W 36 min. po faulu Andersona Silvy z 25 metrów od bramki Pogoni strzelał Lato, gdy Majdan jeszcze ustawiał mur. Piłka leciała wprawdzie w przeciwległe okienko, ale bramkarz Pogoni zdążył wybić ją na róg. W chwilę później szczęście go opuściło, kiedy Piotr Piechniak główkował z 7 m. Uderzył piłkę nieczysto, ale zdołał tuż przy słupku trafić do siatki.W 41 min. bliski wyrównania był Edi, ale jego strzał w okienko wypiąstkował Przyrowski na róg. Minutę później po główce Celebana piłka wpadła do siatki Groclinu. Gola jednak nie było, bo sędzia dopatrzył się spalonego.
Na drugą połowę Pogoń wyszła z silną motywacją wyrównania. Trener Kuras zdjął defensywnego Ze Roberto, wprowadzając za niego Eltona. W 58 min. Pogoń miała rzut wolny z linii 16 metra po faulu Radka Dynara, ale strzał Tavaresa poleciał nad poprzeczką. Także nad bramką Przyrowskiego przeleciała piłka po strzale Grosickiego w 63 min.Pogoń dalej atakowała, a Groclin niemal każdą akcję przerywał faulami. Atak przyniósł skutek w 82 min. kiedy Sergio Santos Batata uczcił otrzymanie obywatelstwa golem na 1:1, strzelając wolejem z półobrotu. (źródło: PAP)

    Wypowiedzi pomeczowe

Maciej Skorża, trener Groclinu: - Nie ukrywam, że liczyliśmy dziś na zwycięstwo. Graliśmy ofensywną piłkę i udało nam się stworzyć kilka sytuacji podbramkowych. W decydujących momentach zabrakło jednak skuteczności. To dziesiąty remis Groclinu w tej rundzie. Mam nadzieję, że za tydzień w ostatniej kolejce uda nam się zdjąć to fatum. Był to ciekawy mecz, który mógł się podobać kibicom. Oba zespoły do samego końca starały się zdobyć zwycięską bramkę.
Mariusz Kuras, trener Pogoni: - Dla nas mecz rozpoczął się w momencie, gdy straciliśmy bramkę. Wtedy zaczęliśmy grać odważniej i stworzyliśmy sobie kilka sytuacje do zdobycia bramki. Cieszę się, że mimo wyniku 0:1 drużyna nie spuściła głowy. Dobre spotkanie zagrał Radek Majdan, który wybronił nam kilka groźnych sytuacji. Dziękuję moim zawodnikom za podjęcie walki, bo widać, że chcieli odnieść do końca zwycięstwo. Dobrze, że po serii porażek dopisujemy do naszego konta jeden punkt. (źródło: js)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 37     autor: Cob  


  Fotorelacja:   Zdjęć: 45     autor: Oskar  


  Portowiec Sieci:   zobacz oceny  


    Zapowiedź meczu

W 14. kolejce Orange Ekstraklasy, której większość spotkań odbędzie się w piątek piłkarze Pogoni Szczecin podejmować będą drużynę Groclinu Grodzisk Wlkp.
W kwietniu tego roku oba zespoły spotkały się na Twardowskiego i pojedynek ten zakończył się przegraną Portowców 1:3.
Trzy bramki dla gości padły wtedy w przeciągu pierwszych 12 minut spotkania. Dwa trafienia dla Groclinu „zaliczył” Adrian Sikora a trzecia gol to bramka samobójcza Ze Roberto.
Honorową bramkę dla Pogoni zdobył William, którego nie ma już w szczecińskim zespole.

Groclin po 13. kolejkach zajmuje 9 pozycję z dorobkiem 17 punktów. Piłkarze z Grodziska odnieśli w rundzie jesiennej podobnie jak Pogoń tylko trzy zwycięstwa (u siebie z Lechem 1:0, z Górnikiem Zabrze 2:0 i w Gdyni z Arką 4:2).
Goście jutrzejszego pojedynku obok Arki mają na swoim koncie największą ilość remisów. Ośmiokrotni pojedynki grodziszczan kończyły się podziałem punktów.
Przed tygodniem podopieczni Wernera Liczki podejmowali na własnym boisku drużynę Wisły Kraków. Groclin prowadził 2:0 a mecz ostatecznie zakończył się wynikiem remisowym 2:2. Po tym spotkaniu Liczkę na stanowisku pierwszego trenera zastąpił Maciej Skorża, który był m.in. asystentem Pawła Janasa w reprezentacji Polski.
Najskuteczniejszym strzelcem drużyny z Wielkopolski jest Adrian Sikora, który ma na swoim koncie 4 bramki.Piłkarze Pogoni przed tygodniem przegrali w Krakowie z Cracovią 0:1. W spotkaniu tym nie zagrali piłkarze z podstawowego składu. Za kartki pauzować musieli Lilo i Łukasz Trałka a z powodu kontuzji Daniel Cruz i Amaral. Z tej czwórki na pewni nie zagra ten ostatni. Brazylijczykowi odnowiła się kontuzja, jakiej doznał w meczu z Zagłębiem. Pozostali będą do dyspozycji trenera Kurasa.

Podobnie jak Groclin Portowcy mają na swoim koncie tylko trzy zwycięstwa. Ostatni raz komplet punktów szczecinianie wywalczyli w Łodzi wygrywając 30 września z Widzewem (1:0). Bramkę zdobył Edi Andradina, który z trzema trafieniami jest najskuteczniejszym strzelcem zespołu.
Wciąż nie milkną echa pogłosek o ewentualnej zmianie na stanowisku trenera Pogoni oraz o tym, że po zakończeniu sezonu klub zrezygnuje z większości piłkarzy, zarówno tych z Brazylii jak i z Polski. Zarząd klubu dementuje jednak te pogłoski.
Do zakończenia rundy jesiennej pozostały tylko dwa spotkania. Obu zespołom potrzebne są punkty. Jednak to Portowcy są w trudniejszej sytuacji, bo od strefy spadkowej dzieli ich tylko trzy punktowa przewaga.
W jutrzejszym spotkaniu w roli faworytów wystąpią piłkarze Groclinu. Być może dla niektórych piłkarzy Pogoni będzie to pożegnalny mecz przed szczecińską publicznością.
Jakie pozostawią po sobie wrażenie?
Początek spotkania jutro o godz. 19. (źródło: js)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności