www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Kraków, 10 września 2006 r., godz: 14:30
Wisła Kraków
Wisła Kraków
0:0
(0:0)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin

Pawełek
Dudka ( 46-Penksa)
Głowacki
Cleber
Mijailovic
Błaszczykowski
Cantoro
Paulista ( 62-Burns )
Zieńczuk ( 84-Małecki)
Piotr Brożek
Paweł Brożek


Majdan
Ze Roberto ( 80-Junior)
Julcimar
Batata
Cruz
Leandro
Łabędzki
Trałka ( 61-Lilo)
Celeban
Anderson Pedro
Edi Andradina ( 90-Elton)

Sędziował: Jacek Granat (Warszawa)
Widzów: 8 000
    Relacja z meczu

Wisła Kraków zremisowała na własnym stadionie z Pogonią Szczecin 0:0 w 6. kolejce Orange Ekstraklasy.
Gospodarze od początku spotkania mieli przewagę, lecz nie potrafili strzelić gola. W ostatnich sekundach mogli nawet stracić jeden punkt.W doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut wolny za zagranie ręka Clebera. Do piłki ustawionej kilka metrów od linii bocznej pola karnego zespołu z Krakowa podszedł Anderson Pedro. Po jego strzale Mariusz Pawełek nie zdołał złapać piłki, dopiero z linii bramkowej wybił ją Jakub Błaszczykowski.
W 15 min sędzia podyktował rzut wolny dla Pogoni (faulowany był Daniel Lopes Cruz). Strzał Andersona Pedro z 18 metrów o mało nie wpadł do siatki (w ostatniej chwili piłkę wybił Mariusz Pawełek). W 29 min świetną okazję do zdobycia gola miał Paweł Brożek, lecz przegrał pojedynek sam na sam z Radosławem Majdanem.
W 43 min po rzucie rożnym, który wykonywał Jean Rodrigues Paulista, Majdan nie zdołał sięgnąć piłki, powstało olbrzymie zamieszanie, lecz gospodarze nie zdołali jej wepchnąć do siatki.
Druga połowa była bardzo słabym widowiskiem. Wiślacy mieli co prawda kilka okazji do zdobycia gola (np. w 73 min Kamil Zieńczuk przestrzelił z bliska), lecz dobrze w niedzielę dysponowany Majdan zachował czyste konto.
Kibice Wisły gorąco przywitali bramkarza Pogoni, który grał w krakowskim klubie przez kilka poprzednich sezonów. Wywiesili też transparent: "Radek Majdan - szacunek" (źródło: PAP)

    Wypowiedzi pomeczowe

- Nie byliśmy faworytem tego meczu - mówił po meczu z Wisłą trener Pogoni Mariusz Kuras.
- To Wisła gra pod presją, gdy nie zdobywa trzech punktów zawsze jest to sensacja. Zagraliśmy konsekwentnie, wyprowadzaliśmy groźne kontry ale nie udało się. Uważam, że zagraliśmy dobre spotkanie i z tego się najbardziej cieszę.- Moi zawodnicy potrafią grać piłką, ale najważniejszy był czas. Nie wszystko zaskakiwało tak jak należy. Trener Petrescu mówi, że te dwa tygodnie zaszkodziły im, bo zawodnicy byli na meczach reprezentacji. My byliśmy razem, przećwiczyliśmy warianty pod Wisłę Kraków, wiedzieliśmy, że gra szeroko skrzydłami, ofensywnie. Zawodnicy zrobili co do nich należało. Dodatkowo Wisła każdego mobilizuje i nie potrzeba było dodatkowych bodźców do motywacji. 
- Wiem, że nie był to dla nas dobry dzień. To mój pierwszy remis po jedenastu zwycięstwach na własnym stadionie. Nie da się wygrywać każdego meczu u siebie. Ale w dniu, w którym wszystko sprzysięgło się przeciw nam, zaczynając od upału, nie było możliwe wygrać - mówił po meczu z Pogonią Dan Petrescu, trener Wisły.
- Trener zwykle szuka wymówek po niewygranym meczu, ale mieliśmy trzy sytuacje sam na sam, gwizdano w pierwszej połowie spalone, których nie było.- Mówiłem przed meczem, że przerwa nam nie służyła, po tym jak część zawodników grała dla reprezentacji nie zaprezentowaliśmy się tak, jakbym sobie tego życzył. Mając dwóch kontuzjowanych graczy takich jak Kryszałowicz i Radovanović nie mogliśmy słać długich piłek. Nasi rywale dobrze się bronili, trzymali się swego planu i dobrze go realizowali. Pogoda była dziś jak na Copa Cabana, może czuli się jak u siebie. W oglądanych przeze mnie meczach Pogoni nie widziałem tak biegających zawodników tej drużyny jak dziś. (źródło: wislakrakow.com)


    Zapowiedź meczu

Po dwóch tygodniach przerwy piłkarze Orange Ekstraklasy wrócili na boiska.
W niedzielę o godz. 14.30 piłkarzy Pogoni czeka bardzo trudny mecz w Krakowie z Wisłą. Dokładnie rok temu na wyjeździe szczecinianie przegrali z „Białą Gwiazdą” 2:1.
Dwie bramki dla gospodarzy zdobył wtedy Marek Zieńczuk. Autorem honorowego trafienia dla Portowców był Edi Andradina.

Wisła Kraków po pięciu kolejkach zajmuje drugie miejsce w tabeli i ma jeden punkt starty do lidera GKS-u Bełchatów.
Trzy spotkania rozegrane przy ul. Reymonta wiślacy rozstrzygnęli na swoją korzyść. Pokonali Górnika Zabrze (1:0), Wisłę Płock (2:0) i Koronę Kielce (2:0).
Gorszy bilans spotkań krakowianie mają na wyjazdach. Dwa spotkania zakończyły się wynikiem remisowym (z Arką Gdynia 0:0 i Lechem Poznań 3:3).
Jak podają krakowskie gazety w jutrzejszym meczu przeciwko Pogoni nie zobaczymy kilku zawodników z podstawowego składu. Są to m.in. Radovanović, Kryszałowicz, Sobolewski. Na ławce rezerwowych zasiąść powinni także Baszczyński i Varga.
W ostatnim meczu z Lechem w Poznaniu Wisła uratowała jeden punkt w ostatnich sekundach. Krakowianie przegrywali już 2:0 i 3:1 i potrafili na gorącym terenie doprowadzić do stanu 3:3.

Piłkarze Pogoni wciąż swoją „bazę” zamiast w Szczecinie mają w Gutowie Małym. Po remisie z Koroną (1:1) Portowcom potrzebne są punkty, bo pięć jakie mają na koncie dają im pozycję w dolnej części tabeli. A po meczu w Krakowie szczecinian czeka także trudny pojedynek w na własnym boisku z poznańskim Lechem.
1 września wykorzystując przerwę w rozgrywkach Orange Ekstraklasy Pogoń zmierzyła się w Gutowie z Groclinem Grodzisk Wlkp. Sparing zakończył się zwycięstwem podopiecznych Mariusza Kurasa 1:0.
W kadrze zespołu w jutrzejszym meczu zabraknie na pewno Luiza Tavaresa, który wciąż leczy kontuzję, jaką doznał w meczu z Arką Gdynia.
Reszta zawodników jest do dyspozycji Mariusza Kurasa.
Dla jednego z piłkarzy Pogoni spotkanie z Wisłą będzie miało szczególne znaczenie. Chodzi o Radosława Majdana, który występował niedawno w barwach „Białej gwiazdy”.
Krakowscy działacze po zakończeniu poprzedniej rundy długo zastanawiali się czy przedłużyć umowę ze szczecińskim bramkarzem. Ostatecznie pierwszym golkiperem krakowian został Mariusz Pawełek a Majdan podpisał umowę z Pogonią.

Spotkanie w Krakowie powinno przynieść sporo emocji. Tak przynajmniej było w ostatnich pojedynkach krakowsko-szczecińskich. Wisła będzie się starała w tym sezonie odzyskać tytuł Mistrza Polski i na własnym stadionie nie może tracić punktów. Pogoń w przypadku przegranej wciąż będzie znajdować się w strefie spadkowej.
Relacje z meczu przeprowadzi Canal+. Początek 14.30. (źródło: js)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności