www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Zabrze, 5 sierpnia 2006 r., godz: 19:00
Górnik Zabrze
Górnik Zabrze
0:3
(0:2)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin

Mańka
Radler
Cios,
Jarczyk
Prasnal
Seweryn ( 60-Stachowiak)
Prokop ( 46-Bartos)
Bukalski
Juszkiewicz
Łuczywek ( 46-Aleksander)
Moskal


Majdan
Celeban ( 52-Elton)
Batata
Julcimar
Ze Roberto
Tavares
Łabędzki
Trałka
Anderson Pedro
Lilo ( 77-Leandro)
Edi ( 90-Junior)

  Bramki

  0-1 Celeban (11)
  0-2 Anderson Pedro (38)
  0-3 Edi (89)


Sędziował: Marek Ryżek (Piła)
Widzów: bez udziału publiczności
    Relacja z meczu

Ledwie tydzień po blamażu z ŁKS-em Pogoń Szczecien rozgromiła w Zabrzu Górnika 3:0. To było historyczne, pierwsze zwycięstwo "Portowców" na pustym sobotniego wieczoru stadionie Ernesta Pola. Gospodarze, jeżeli w tym meczu mieli coś potwierdzić, to tylko fakt, że są pierwszym kandydatem do spadku.
Górnik musiał rozegrać sobotnie spotkanie przy pustych trybunach na skutek kary za zachowanie kibiców po ubiegłosezonowym meczu z Legią Warszawa. Ok. dwóch tysięcy sympatyków Górnika obejrzało transmisje spotkania na telebimie, ustawionym przed stadionową bramą. Może to lepiej, że nie zasiedli na widowni, bo gospodarze zagrali słabo.
Już w 11 minucie prowadziła Pogoń. Strzał nie pilnowanego Celebana obronił co prawda Mańka, ale dobitka tego samego zawodnika trafiła już do siatki. Sześć minut przed przerwą goście oddali drugi celny strzał w tym spotkaniu i prowadzili 2:0. Bramkarz Górnika po strzale Andersona piąstkował tak nieszczęśliwie, że piłka znalazła się w siatce.
"Oni nie grają, tylko kopią piłkę. Jestem załamany, a przejechałem 400 km żeby zobaczyć ten mecz. Telebim to fajny gest, ale żal mi kibiców" - powiedział w przerwie oglądający to spotkanie minister zdrowia Zbigniew Religa, od lat kibicujący Górnikowi.
Po przerwie trener gospodarzy wzmocnił siłę ataku, wprowadzając dwóch kolejnych napastników - Aleksandra i Stachowiaka. Zabrzanie "przycisnęli", stworzyli kilka sytuacji, ale Majdana pokonać nie potrafili. Za to goście wyprowadzili w 89 minucie wzorową kontrę, zakończoną trafieniem Ediego. (źródło: PAP)


    Zapowiedź meczu

Drugie spotkanie wyjazdowe z rzędu rozegrają piłkarze Pogoni w nowym sezonie Orange Ekstraklasy 2006/2007.
Po wysokiej przegranej w Łodzi z ŁKS-em (0:4) Portowcy zagrają w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem. W ostatnim pojedynku obu zespołów na zabrzańskim stadionie było 2:1 dla gospodarzy. Jedyną bramkę dla szczecinian zdobył wtedy Brazylijczyk Elton.

W pierwszej kolejce ekstraklasy Górnik uległ w Krakowie Wiśle 0:1. Mimo porażki zabrzanie na tle silniejszej kadrowo „Białej Gwiazdy” zaprezentowali się przyzwoicie. Jedyną bramkę krakowianie zdobyli z rzutu karnego.
W trakcie letniej przerwy doszło w Górniku do sporych zmian kadrowych. Odeszło aż 12 zawodników w tym wszyscy piłkarze z zagranicy. W Zabrzu nie ma już m.in. Mariusza Magiery, Jacka Wiśniewskiego, Diego Rambo, Kamila Króla i Klebera de Limy.
Zespół został wzmocniony piłkarzami z przed wszystkim z niższych lig. Nazwiska zawodników nie mówią jednak za wiele kibicom.
Andrzej Bednarz (Radomiak), Sławomir Jarczyk (Podbeskidzie), Tomasz Łuczywka (GKS Bełchatów), Tomasz Moskala (Jagiellonia), młodzieżowcy Górnika i piłkarze z niższych lig - to nazwiska graczy, którzy będą bronić barw śląskiej drużyny.
W trakcie przygotowań do sezonu zabrzanie przegrali m.in. z pierwszoligowym Widzewem Łódź 2:3, zremisowali z Cracovią 0:0, wygrali z drugoligowym Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:0. 

W Pogoni po sromotnej porażce z ŁKS-em wiele się nie zmieniło. Trener Mariusz Kuras wraz z piłkarzami wyciągają wnioski z wysokiej przegranej z beniaminkiem ekstraklasy.
Piłkarze wciąż są skoszarowani w Gutowie i tam przygotowują się do meczu z Górnikiem.
Na zespół spadał fala krytyki ze strony szczecińskich kibiców i ogólnopolskich mediów. Nikt nie wierzy, że brazylijski eksperyment ma jakiekolwiek szanse powodzenia w polskiej piłce.
Wczoraj z funkcji prezesa klubu zrezygnował Kazimierz Ćwikła a za powód swojej dymisji podał konflikt z kibicami. Fani Pogoni coraz głośniej domagają się powrotu zespołu do Szczecina i zapowiadają bojkot spotkań swojej drużyny.
Według obserwatorów Portowcy są skazani na porażkę w Zabrzu i to od samych piłkarzy i trenera zależy, czy stanie się inaczej.
W Pogoni na pewno nie zobaczymy Daniela Cruza i Williama. Nie wiadomo na kogo postawi Mariusz Kuras w bramce. Być może szansę dostanie Radosław Majdan, który trenuje już normalnie. Jeśli Pogoń ma zdobywać bramki musi poukładać grę w bloku ofensywnym. Filar tej formacji Edi Andradina na razie nie zachwyca.

Sobotni mecz to typowe spotkanie o punkty. Zarówno Górnik i Pogoń potrzebują zwycięstwa, który może rozpocząć marsz w górę tabeli.
Decyzją Ekstraklasy SA pojedynek zostanie rozegrany bez udziału publiczności. To kara za niewłaściwe zachowanie się kibiców w Zabrzu w meczu z Legią Warszawa.
Górnik będzie faworytem dzisiejszego spotkania, a Pogoń musi pokazać, że przegrana w Łodzi była wypadkiem przy pracy. Jeśli uda się wywieźć korzystny wynik uspokoi to troszkę kibiców i poprawi atmosferę wokół klubu. (źródło: js)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności