www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
6 maja 2006 r., godz: 18:00
Arka Gdynia
Arka Gdynia
0:0
(0:0)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin

Witkowski
Kościelniak ( 46-Ława)
Jawny
Sobieraj
Jakosz
Gorząd ( 56-Nawrocik)
Ulanowski
Moskalewicz
Wróblewski
Niciński
Pilch ( 78-Parzy)


Pesković
Mineiro
Julcimar
Mathues
Anderson
Daniel ( 90-Przewoźniak)
Lilo 44-
Batata
Kaźmierczak
William ( 46-Ze Roberto 90-)
Andradina ( 86-Grosicki)

Sędziował: Robert Małek (Katowiece)
Widzów: 8 000
    Relacja z meczu

Gdyńska Arka nie przerwała w sobotę pasma spotkań bez zwycięstwa. Nie pomogła zmiana na stanowisku pierwszego trenera, nie potrafili też gdynianie wykorzystać pierwszego w sezonie rzutu karnego podyktowanego za faul na Moskalewiczu. Żółto-niebiescy nie potrafią zdobyć kompletu punktów już od 10 kolejek.
Sobotni mecz był też spotkaniem niezwykle brutalnym. Piłkarze jednej i drugiej drużyny co chwilę padali na murawę. Sędzia pokazał aż trzy czerwone kartki, z czego dwie ujrzeli piłkarze już po ostatnim gwizdku arbitra, kiedy doszło do największej awantury na boisku.
Niezdrowe emocje z murawy przeniosły się również na kibiców. Nie doszło na szczęście do bijatyki, gdyż służby ochraniające mecz skutecznie uniemożliwiły bezpośrednie starcia kibiców, na których najwyraźniej uspokajająco podziałał też sam widok policyjnej armatki wodnej.
Mecz nie był ciekawym widowiskiem, był jednym z najsłabszych jakie przyszło oglądać widzom w bieżącym sezonie. Od początku nieco odważniej zaatakowali gdynianie, długo jednak nie mogli wypracować sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej. Wreszcie w 18 min Batata sfaulował w polu karnym Moskalewicza, a sędzia podyktował rzut karny. Gdynianie długo zastanawiali się kto ma być egzekutorem, wreszcie do piłki podszedł Jawny, jednak po jego strzale piłka poszybowała nad poprzeczką.
Przez długie minuty na boisku nie działo się nic, poza kolejnymi faulami. Wreszcie w 67 minucie Pilch zdecydował się na strzał głową, po którym Pesković z najwyższym trudem wypiąstkował piłkę na rzut rożny. W końcówce gdynianie niemal zamknęli rywali na ich połowie. Pogoń, pomimo że grała w osłabieniu, umiejętnie broniła dostępu do bramki i wywiozła z Gdyni cenny punkt. (źródło: PAP)

    Wypowiedzi pomeczowe

 Mariusz Kuras, trener Pogoni: - Zdawaliśmy sobie sprawę, w jakiej sytuacji jest Arka i jak ważny to będzie dla nich mecz. To był ciężki mecz. Walczyliśmy o każdy metr boiska. Ważne, że na tym trudnym boisku udało nam się zdobyć punkt. Cieszę się z tego punktu, ponieważ do tej pory graliśmy bardzo "bezkompromisowo", albo wygrywaliśmy albo przegrywaliśmy.
Zbigniew Kaczmarek, trener Arki: - Zagraliśmy dobry mecz. Szkoda niewykorzystanego rzutu karnego, który mógł ustawić grę. Zabrakło precyzji. Nie mam o to do nikogo pretensji, gdyż takie rzeczy się zdarzają. Przykro mi z tego względu, że szczęście nas opuściło i od długiego czasu nie możemy wygrać. Pozostały nam jeszcze dwa mecze i 6 pkt do zdobycia. Wierzę, że uda nam się przywieźć punkty już z Krakowa. (źródło: PAP)


    Zapowiedź meczu

W 28. kolejce Orange Ekstraklasy o punkty Pogoń będzie walczyć w derbach Pomorza w Gdyni z Arką.
Jesienne spotkanie w Szczecinie zakończyło się bezbramkowym remisem zaś ostatni mecz w Gdyni, Pogoń przegrała 0:1 (spotkanie na drugoligowym froncie).

Beniaminek z Gdyni na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, mając w dorobku 26 punktów. Po raz ostatni w tej rundzie Gdynianie wygrali w połowie marca pokonując GKS Bełchatów 2:0. Po serii trzech remisów 1:1 (z Cracovią, Amiką i Odrą) w ostatniej kolejce przegrali w Zabrzu z Górnikiem 0:2. Po tej porażce i słabych wynikach drużyny wiosną doszło do zmiany na stanowisku trenera. Wojciecha Wąsikiewicza zastąpił Zbigniew Kaczmarek, który to zespół Arki przed meczem z Pogonią zabrał na krótkie zgrupowanie w okolice Trójmiasta. W składzie Arki jak w żadnym innych klubie znajdziemy spore grono byłych Portowców: Olgierda Moskalewicza, Grzegorza Nicińskiego, Bartosza Ławę i Tomasza Parzego, którzy przez wiele lat występowali i grali dla kibiców ze Szczecina.

Pogoń w ostatnim spotkaniu pokonała u siebie Odrę Wodzisław 1:0 po bramce najlepszego strzelca w drużynie – Ediego Andradiny. Zwycięstwo to dało znaczny spokój zawodnikom jak i kibicom, ponieważ ryzyko spadku zostało oddalone. Był to udany powrót do domu trenera Mariusza Kurasa, który po dwóch wyjazdowych porażkach mógł cieszyć się z kompletu punktów. Po tym spotkaniu Pogoń zajmuje 7 miejsce, mając na koncie 34 punkty. W nadchodzącym meczu w drużynie nie zobaczymy kontuzjowanych: Grzegorza Matlaka i Amarala oraz pauzujących za kartki: Rafała Grzelaka i Valdira. Pomimo osłabienia kadrowego drużyny, o punkty Pogoń musi nadal walczyć, aby uniknąć gry w meczach barażowych. Licząc na dobry występ w derbach Pomorza do Gdyni wybiera się spora grupa kibiców Pogoń, którzy będą oczekiwali dobrej gry i zdobyczy punktowej w tym meczu.
Początek spotkania o godz.18.00. (źródło: Marlena)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności