www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Szczecin, 8 kwietnia 2006 r., godz: 18:00, stadion im. Floriana Krygiera
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
2:1
(1:1)
Górnik Łęczna
Górnik Łęczna

Pesković
Valdir
Julcimar
Ze Roberto
Matlak
Mineiro ( 32 - Lilo)
Amaral
Kaźmierczak
Daniel ( 73 - Grzelak)
Elton ( 75 - Wagner)
Andradina


Bledzewski
Kulig
Sokolenko
Bronowicki
Golem
Sokołowski ( 56 - Manevski)
Oziemczuk ( 73 - Grzegorzewski)
Wędzyński
Kaczmarczyk
Bykowski ( 90 - Pawelec)
Kubica

  Bramki

Kaźmierczak (2) 1-0  
  1-1 Kubica (10)
Amaral (90) 2-1  


Sędziował: Tomasz Pacuda (Częstochowa)
Widzów: 10 tyś.
    Relacja z meczu

Piłkarze Pogoni Szczecin wygrali na własnym stadionie 2:1 (1:1) z Górnikiem Łęczna w meczu 23. kolejki Orange Ekstraklasy.
"Zabrakło nam koncentracji. Straciliśmy bramki tuż po pierwszym i tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego" - oceniał spotkanie smutny Dariusz Kubicki, trener Górnika Łęczna.
W tym samym momencie Przemysław Kaźmierczak, pomocnik Pogoni promieniał ze szczęścia: "Zawsze staramy się grać do końca, dziś to przyniosło efekt" - mówił.
Brzemienna dla wyniku spotkania była akcja w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Właściwie nie była to nawet akcja, tylko przypadkowa piłka tocząca się w odległości 25 metrów od bramki Andrzeja Bledzewskiego. Podbiegł do niej rozpędzony Alexandre da Silva Mariano Amaral i bez chwili zastanowienia uderzył ile miał sił w nodze. Piłka leciała bardzo szybko, na środku pola karnego jeszcze skołowała i wpadła tuż przy słupku do siatki obok bezradnego Andrzeja Bledzewskiego.
"Malutki Amaral był dziś największym zawodnikiem na boisku. Najwięcej biegał, najwięcej pracował. Najwięcej starał się byśmy wygrali ten mecz" - chwalił środkowego pomocnika trener Pogoni Bohumil Panik. Dla filigranowego "gwiazdora" Pogoni to także wyjątkowy gol. Nie strzelił bramki grając w barwach AC Parmy, Fiorentiny, Benfiki Lizbona czy Besiktasu Stambuł. Nie strzelił też ani razu grając w pierwszej, czy olimpijskiej reprezentacji Brazylii (łącznie 30 razy grał w barwach "Canarinhos"). Udało mu się w po raz pierwszy w Pogoni.
"Zaspaliśmy w tej chwili, a piłka to gra błędów. Temu zawodnikowi wyszedł strzał życia" - komplementował Amarala Grzegorz Wędzyński z Górnika.
Wcześniej kibice oglądali ciekawe widowisko, w którym dość sporo działo się pod obiema bramkami już od pierwszej minuty. W drugiej Pogoń objęła prowadzenie, po błędzie obrońców Górnika, którzy zbyt krótko wybili piłkę. 13 metrów od bramki podbiegł do niej Przemysław Kaźmierczak i płasko, po ziemi po raz pierwszy pokonał Bledzewskiego. Radość Portowców nie trwała długo.
"Trener Panik powtarza nam wielokrotnie, że najważniejsze jest kilka minut po zdobyciu gola. Wtedy trzeba być skupionym i skoncentrowanym. My nie byliśmy" - mówi Kaźmierczak. Prawą stroną pociągnął akcję Przemysław Kulig, zacentrował w pole karne i Andrzej Kubica głową wyrównał na 1:1.
"Wina stoperów - mówi Panik. - Mówiłem, że jak piłka idzie w pole karne, to Kubica ma takie warunki, że nie musi nawet skakać, by strzelić. Trzeba było go asekurować. Nie zrobiliśmy tego".
W 15. minucie kibice Pogoni zadrżeli, gdy strzelał Kulig, ale po jego uderzeniu zadrżała też poprzeczka, a nie siatka Pogoni. Z kolei w 34. minucie drżał słupek bramki Bledzewskiego, po silnym strzale Daniela, który dostał idealne podanie od Ediego Andradiny.
Sam Edi był bliski strzelenie gola "do szatni", gdy główkował przed końcem pierwszej połowy, po centrze Grzegorza Matlaka.
W drugiej połowie Pogoń niemal bez przerwy przebywała na połowie boiska Górnika. Strzał Eltona w 55. minucie Bledzewski wyciągnął z "okienka", Daniel chwilę później strzelił tuż nad poprzeczką. W 85. minucie Wagner strzelił tuż przy słupku, ale Bledzewski zdołał złapać piłkę, którą potem długo trzymał, a później toczył po polu karnym, by zyskać kilkadziesiąt cennych sekund do utrzymania remisu. Gdy po strzale Amarala skapitulował, Górnik już nie miał czasu na stworzenie sytuacji, która mogłaby odwrócić losy meczu.
"Pamięta pan swój pierwszy mecz w Pogoni
- pytali Panika dziennikarze. - Pamiętam, graliśmy z Górnikiem Łęczna. Ile było? 2:1".
I wówczas też Pogoń strzeliła gola w końcówce meczu. Także w ostatnich minutach jesienią zwycięskiego gola w Łęcznej strzelił Edi Andradina. Nad Górnikiem wisi fatum ostatnich minut meczów z Pogonią. (źródło: PAP)

    Wypowiedzi pomeczowe

Dariusz Kubicki, trener Górnika Łęczna: - Na pewno był to mecz obfitujący w dużo starć i spięć podbramkowych. W zasadzie chcieliśmy wygrać to spotkanie, jednak tak się mecz ułożył, że walczyliśmy później o remis. Udało nam się odrobić tą  jedną bramkę. Jednak moment dekoncentracji w 93 minucie spowodował, że wyjeżdżamy stąd bez punktów.
Bohumil Panik, trener Pogoni: - Powiedzą, że był to fart, ale ten najlepszy na boisku, ten co najwięcej biegał i walczył dał nam zwycięstwo (Amaral – dop. red.). Przez ponad 90 minut robił wszystko żeby drużyna wygrała ten mecz. Jest to profesjonalista, który pokazuje kolegom jak trzeba walczyć. On miał ten komfort, że w Kielcach grał krótko. Długo się zastanawialiśmy czy zrobimy rotacje w drużynie z powodu zmęczenia. Nie zrobiliśmy dużo zmian jednak drużyna nie grała tak technicznie jak potrafi. Przeciwnik był dziś bardzo dobrze poustawiany, zagęścił środek boiska i ciężko było go przejść. Każda piłka na wysokiego napastnika mogłaby się dla nas źle skończy dlatego nie mogliśmy grać bardziej otwarcie. Już teraz rozmyślam o meczu w Bełchatowie. Widzę po swoich piłkarzach, że grając co dwa trzy dni jest to dla nich ogromny wysiłek. (źródło: js)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 10     autor: Pogo  

     Minutówka:

90' Koniec spotkania. Ogromna radość piłkarzy Pogoni. Zawodnicy Górnika załamani leżą na murawie.
90' GOL!! dla Pogoni. Amaral strzela z 20 metrów i pomimo rozpaczliwej interwencji Bledzewskiego piłka ląduje w bramce Górnika.
90' Zmiana w Górniku. Pawelec zmienia Bykowskiego.
90' Rozpaczliwe ataki Pogoni.
Sędzia przedłuża spotkanie o 3 minuty.
89' Piłkarze Górnika opóźniają grę jak tylko mogą.
86' Akcja Górnika. Długa, górna piłka do Kubicy, który teatralnie próbuje wymusić rzut karny.
85' Akcja Pogoni prawą stroną. Strzał Wagnera w krótki róg pewnie broni Bledzewski.
82' Faul Golema na Wagnerze. Golem zostaje ukarany żółtą kartką.
Strzał Matlaka wysoko nad poprzeczką.
82' Złe wybicie autu przez Kuliga.
78' Od kilku minut gra toczy się w środku pola bez znacznej przewagi żadnej z drużyn.
78' Bledzewski zwleka ze wznowieniem gry z 5. metra, co spotyka się ze stanowczą reakcją publiczności.
75' Eltona zastępuje Wagner
72' Zmiany w zespołach. W Górniku za Oziemczuka wchodzi Grzegorzewski. W Pogoni Daniela zastępuje Grzelak.
69' Żółta kartka dla Kaźmierczaka za faul na Oziemczuku
68' W niegroźnej sytuacji Julcimar odgrywa piłkę do Peskovica, bramkarzowi Pogoni odskoczyła piłka, atakowany przez napastnika Górnika musiał ratować się wykopem na aut.
66' Kolejny rzut rożny dla Pogoni. Matlak dośrodkowuje, obrońcy kolejny raz wybijają piłkę.
63' Przewaga Pogoni, jednak nie powoduje to groźnych sytuacji podbramkowych
58' Strzał Ediego zza pola karnego zablokowany przez jednego z obrońców Górnika.
56' Zmiana w Górniku. Za Sokołowskiego wchodzi Manevski.
55' Bardzo ładna akcja Pogoni, Edi podaje do Amarala, Amaral do Eltona, który kilkoma zwodami uwalnia się spod opieki obrońców Górnika i oddaje groźny strzał. Bledzewski z trudem wybija piłkę na rzut rożny.
54' Akcja Pogoni lewą stroną. Daniel dośrodkowuje, Eltonowi nie udało się wywalczyć piłki.
51' Lilo wywalczył rzut rożny. Dośrodkowanie Matlaka. Kaźmierczak w walce o piłkę fauluje obrońcę Górnika.
47' Oziemczuk w znakomitej sytuacji w polu karnym. Piłka po jego strzale mija prawy słupek bramki strzeżonej przez Peskovicia.
46' Górnik rozpoczyna drugą połowę spotkania. Zespoły przystąpiły do gry bez zmian.
45' Sędzia dolicza 60 sekund do zakończenia pierwszej połowy.
42' Od kilku minut Pogoń w natarciu. Rzut wolny wykonywał Matlak, Edi strzela głową jednak bardzo niecelnie.
41' Kolejna groźna akcja Pogoni. Edi podaje do Eltona, którego uprzedza Bledzewski.
39' Rajd Lilo prawą stroną, dośrodkowanie wybijają jednak obrońcy.
37' Piłka po strzale Sokołowskiego przeleciała wysoko nad bramką Pogoni.
34' Groźna akcja Pogoni. Edi podaje do Daniela, który strzela w lewy słupek bramki Bledzewskiego.
32' Zmiana w Pogoni za Mineiro wchodzi Lilo.
31' Gra obu zespołów prezenentuje się coraz słabiej.
30' Kolejna akcja Górnika. Z daleka strzela Sokołowski, jednak bardzo niecelnie.
28' Mineiro wywalczył rzut rożny. Jego dośrodkowanie bez problemów wyłapuje Bledzewski
23' Pogoń w ataku. Do długiego podania Ediego próbuje dojść Kaźmierczak, ale uprzedza go bramkarz Górnika.
21' Podanie Mineiro. Elton na pozycji spalonej.
19' Faul Golema na Mineiro po prawej stronie boiska. Strzał Matlaka z trudem na rzut rożny wybija Bledzewski.
18' Kiks Bledzewskiego na 5tym metrze o mało niewykorzystany przez Kaźmierczaka.
17' Lekki strzał Wędzyńskiego z 30 metrów nie sprawił żadnych problemów bramkarzowi Pogoni.
14' Rzut wolny dla Górnika z lewej strony boiska po faulu Ze Roberto na Kubicy.
Po dośrodkowaniu Sokołowskiego z rzutu wolnego Kulig trafia w poprzeczke.
12' Róg dla Pogoni fatalnie wykonany przez Mineiro.
10' GOL dla Górnika. Po dośrodkowaniu z prawej strony strzałem głową w prawy róg bramki Peskovica gola dla gości zdobył Kubica.
10' Gra się toczy w środkowej strefie boiska. Edi fauluje Golem.
6' Akcja Górnika. Za głębokie dośrodkowanie Kuliga.
4' Rzut wolny dla Pogoni z 17 metrów. Edi trafia w mur.
2' GOL Pierwsza akcja Pogoni pod bramką Górnika. Z prawej strony dośrodkowywał Mineiro. Piłkę przyjął Elton, w zamieszaniu piłka dostała się pod nogi Kaźmierczaka który z 12 metrów strzelił w prawy róg bramki.
1' Rozpoczyna Pogoń
Przed meczem:
Spotkanie poprzedziła minuta ciszy.

Piłkarze wychodzą na murawę.

Za kilku minut rozpoczyna się spotkanie 23. kolejki Orange Ekstraklasy pomiędzy Pogonią Szczecin a Górnikiem Łęczna.
Na płocie wysokiej trybuny znajduje się transparent o treści "Człowiek żyje tak długo jak trwa pamięć o nim" poświęcony pamięci zmarłemu przed tygodniem Florianowi Krygierowi.

    Zapowiedź meczu

Po dwóch wyjazdowych spotkaniach (porażka w Warszawie i zwycięstwo w Kielcach) Pogoń na własnym stadionie podejmować będzie Górnika Łęczna. Jesienią szczecinianom w Łęcznej zwycięstwo zapewnił w ostatnich minutach gry Edi Andradina. W ostatnim meczu tych drużyn w Szczecinie, wygrała Pogoń 2:1 po bramkach: Tomasza Parzego i Bataty.

Górnik Łęczna jesień zakończył na miejscu barażowym w tabeli, jednak jak pokazały spotkania rozgrywane wiosną górnicy do końca będą walczyć o utrzymanie w gronie pierwszoligowców. Dwa pierwsze wiosenne spotkania zakończyły się wynikami remisowymi 1:1 (z Arką Gdynia i z GKS Bełchatów – w meczu tym wystąpił nie uprawniony do gry zawodnik – Łukasz Masłowski, zespół otrzymał walkowera jednakże w końcowym efekcie Komisja Odwoławcza uznała wynik z boiska). Następnie przyszło zwycięstwo w Krakowie z Cracovią 1:0 po bramce Macieja Bykowskiego. W ostatniej kolejce podopieczni Dariusza Kubickiego bezbramkowo zremisowali z Odrą Wodzisław. Słabe wyniki zespołu spowodowane są zapewne odejściem z drużyny znaczących graczy m.in. Cezarego Kucharskiego i Grzegorza Bronowickiego (Legia Warszawa), Remigiusza Jezierskiego (Hapoel Bnei – Sachnin), Łukasza Madeja (ŁKS Łódź). W nadchodzącym spotkaniu nie zobaczymy pauzującego za żółte kartki Veljko Nikitović oraz kontuzjowanego Łukasza Masłowskiego. Najlepszym strzelcem w drużynie z Łęcznej jest Maciej Bykowski zdobywca czterech goli.

Pogoń w tygodniu rozegrała zaległe spotkanie w Orange Ekstraklasie, w wyjazdowym meczu pokonała Koronę Kielce 1:0 po bramce Ediego Andradiny. Było to drugie zwycięstwo Szczecinian w tej rundzie. Na pochwałę w tym meczu oprócz zdobywcy bramki zasługuje również bramkarz Pogoni – Boris Peskovic, który to uchronił zespół swoimi interwencjami od starty goli. Trener Bohumil Panik pomimo wygranego meczu nadal zapowiada zmiany w składzie gdyż gra całego zespołu nie prezentuje się najlepiej. Jednak szeroka kadra może się nie długo zmniejszyć, ponieważ jak zapowiada właściciel klubu, zawodnicy, którzy nie spełnili jego oczekiwań powrócą do Brazylii.

W nadchodzącym spotkaniu liczymy, iż Pogoń zdobędzie komplet punktów z niżej notowanym rywalem, co pozwoli umocnić swoją pozycje w górnej części tabeli.
Początek meczu o godz.18.00. (źródło: Marlena)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności