www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
19 lipca 2013 r., godz: 18:00
Zagłębie Lubin
Zagłębie Lubin
0:2
(0:2)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin




  Bramki

  0-1 Dąbrowski (6)
  0-2 Akahoshi (29)


Sędziował: Tomasz Wajda
Widzów: 8 135
    Relacja z meczu

Pogoń udanie zainaugurowała sezon. Portowcy spektakularnego meczu nie zagrali, ale i tak pewnie pokonali słabiutkie Zagłębie Lubin 2:0.
Mimo tego, że to „Miedziowi” uchodzili za faworyta spotkania to Pogoń zaczęła z „wysokiego C”. Już w 5. minucie Maciej Dąbrowski wykorzystał dośrodkowanie Takafumiego Akahoshiego i strzałem głową pokonał bramkarza Zagłębia, Michała Gliwę. Gospodarze próbowali się odkuć, ale za bardzo nie wiedzieli jak. W 19. minucie na skrzydle sporo miejsca miał Miłosz Przybecki, ale strzelił lekko i niecelnie. Za to podopieczni Dariusza Wdowczyka byli skuteczni. W 28. minucie lewym skrzydłem popędził Takuya Murayama, a z niefortunnego wybicia piłki przez Gliwę skorzystał Akahoshi, który podwyższył na 2:0. Kilka minut później kolejnego gola mógł strzelić Maksymilan Rogalski, ale po ładnej akcji i w dogodnej sytuacji zamiast podawać strzelał i skończyło się tylko na rzucie rożnym. Do końca pierwszej połowy niewiele już się działo. Bezradni gospodarze próbowali szczęścia za pomocą strzałów z dystansu. Jednak strzałów bardzo niecelnych. Ani Kwiek, ani Piątek nie umieli zagrozić „bezrobotnemu” Janukiewiczowi.
Od początku drugiej części gry także bardziej aktywni byli Portowcy. Kilka minut po przerwie Jakub Bąk bardzo mocno uderzył na bramkę Zagłębia, ale Gliwa zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Najbliżej podwyższenia prowadzenia w drugiej połowie był Adam Frączczak. Obrońca Pogoni zza pola karnego strzelił jednak nieznacznie niecelnie. Zagłębiu brakowało werwy i siły, Pogoni chyba już chęci i w spokojnym tempie oba zespoły dotrwały do końca meczu. Podopiecznym Dariusza Wdowczyka należą się brawa, bo obnażyli wady rywala i łatwo zdobyli trzy punkty. Było też na co popatrzeć – dobrze wyglądała współpraca Akahoshiego i Murayamy oraz ambitna postawa szczególnie Dąbrowskiego i Rogalskiego.
20:22 2013-07-19 (źródło: Tobiasz Madejski)


    Zapowiedź meczu

Tak jak przed rokiem Ekstraklasę inauguruje mecz Pogoni i Zagłębia. Start w piątek o 18 w Lubinie.

U „Miedziowych” to co każdego roku – duże nadzieje, jeszcze większe pieniądze i też spora obawa czy znów nie zakończy się zawodem. W zeszłym roku podopieczni Pavla Hapala zachwycali tylko czasami, czasami też grali dramatycznie i zakończyli sezon na 9. miejscu. Czy w tym sezonie będą silniejsi? Lato pod względem transferów było w Lubinie gorące. Do Lecha Poznań odszedł motor napędowy akcji lubinian, Szymon Pawłowski. W Zagłębiu nie ma już też Macieja Małkowskiego, Łukasza Hanzela, Csaby Horvatha i Costy Nhamoinesu.Trener Hapal dostał jednak kilku ciekawych zawodników. Z Górnika Zabrze przyszedł Aleksander Kwiek, z Polonii Warszawa Łukasz Piątek i Miłosz Przybecki, a z Piasta Gliwice Paweł Oleksy. Forma w sparingach niewiele o dyspozycji piłkarzy Zagłębia mówi. Latem zdarzały się wzloty – wśród nich zwycięstwo nad tureckim Bursasporem 3:0 – ale i upadki jak przegrana z niemieckim FC Ingolstadt. Mecze kontrolne podopieczni Hapala zakończyli wygraną z Miedzią Legnica 1:0.

W Szczecinie nadzieje o wiele mniejsze niż w Lubinie. Po słabym poprzednim sezonie kibice wydają się z dystansem podchodzić do drużyny, a z klubu nie dochodzą szumne zapowiedzi. Kadra, w porównaniu z tą z wiosny, została tylko nieznacznie zmieniona. Odeszli piłkarze, którzy obciążali klubowy budżet i nic albo niewiele wnosili do gry zespołu. Przyszli zawodnicy raczej niepozorni. Po sparingowym meczu z Olimpique Lyon kibice nadzieje wiążą z Abdulem Ouedraogo. Fani liczą też na objawienie któregoś z młodych zawodników: Michała Koja, Jakubem Bąka czy Dawida Korta. Zmianą w porównaniu z zeszłym sezonem ma być też pozycja Wojciecha Golli. Wcześniej pomocnik, teraz ma grać jako stoper. Wydaje się, że znowu – tak jak w poprzednich rozgrywkach – największą bolączką Pogoni będzie brak napastnika. Tomasz Chałas, Donald Djousse i Łukasz Zwoliński – ta trójka w całym zeszłym sezonie strzeliła w sumie 7 goli. A w nagłą przemianę któregokolwiek z niedoszłych snajperów mało kto wierzy.

Podobno historia lubi się powtarzać. Skoro tak to możemy być dobrej myśli. Rok temu Pogoń zaczynała sezon pokonując Zagłębie 4:0. Wiosną – w Lubinie – było już dużo gorzej. 3:0 dla „Miedziowych”. (źródło: Tobiasz Madejski)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności