www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
6 sierpnia 2011 r., godz: 19:00
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
2:1
(1:1)
Warta Poznań
Warta Poznań




  Bramki

Edi Andradina (16) 1-0  
  1-1 Gajtkowski (36)
Akahosi (58) 2-1  


Sędziował:
Widzów:

  Fotorelacja:   Zdjęć: 27     autor: Cob  


  Fotorelacja:   Zdjęć: 44     autor: Arat  


  Fotorelacja:   Zdjęć: 31     autor: Konrad  


    Zapowiedź meczu

Po dwóch ligowych meczach z drużynami co najwyżej przeciętnymi, Portowców czeka o wiele trudniejsze zadanie. Naprzeciw podopiecznych Marcina Sasala stanie Warta Poznań, zgłaszająca aspirację do ekstraklasy.

Klub z Wielkopolski przez kilka sezonów z rzędu miał miano ligowego średniaka. Wszystko zmieniło się zimą, kiedy stery w klubie z Poznania objęła firma należąca do Jakuba i Izabeli Pyżalskich. Środki przeznaczone przez zamożne małżeństwo wydano na wzmocnienie składu i już wiosną poznańska Warta pokazała się z dobrej strony. Podczas letniej przerwy stało się jasne, że w sezonie 2011/2012 „Zieloni” będą walczyć o awans do ekstraklasy.
Inauguracja sezonu była jednak daleka od oczekiwań. Podopieczni Czesława Jakołcewicza w dwóch meczach zdobyli zaledwie jedną bramką i z czterema punktami zajmują piąte miejsce w tabeli. Zaczęło się od bezbrakowego remisu na stadionie spadkowicza z ekstraklasy, Arki Gdyni. Tydzień później Warta okazała się lepsza od drugiego ze spadkowiczów, wygrywając z Bytomiu z tamtejszą Polonią 1:0.
W kadrze „Zielonych” nie brakuje piłkarzy doświadczonych i utalentowanych. Szczególne napastnicy mają bogatą historię. Krzysztof Gajtkowski, Piotr Reiss i Mariusz Ujek rozegrali w sumie ponad 600 meczów w ekstraklasie. Młodsi piłkarze grają w obronie lub w drugiej linii. Na uwagę zasługuje Artur Marciniak, który już kilka lat temu ogłaszany był jako wielki talent. Chociaż jego potencjał jeszcze nie eksplodował, to na I – ligowym poziomie na pewno stanowi silne ogniwo.

W Pogoni za to silnym ogniwem ma być druga linia. Jej wartość została już potwierdzona w dwóch pierwszych spotkaniach. Oprócz środka pola, atutem Portowców powinien być w końcu atak. Władze klubu zakontraktowały Vuka Sotirovica, który otwarcie mówi, że w I lidze zamierza spędzić co najwyżej jeden sezon. Jeśli tak, to można być względnie spokojnym o jego motywację, bo warunki sportowe – jak podkreślają jego poprzedni trenerzy oraz eksperci – ma na wystarczającym poziomie, aby grać w ekstraklasie. Sotirović może być bardzo potrzebny już w meczu z Wartą, bo w konfrontacji z Górnikiem Polkowice urazu nabawił się Donald Djousse. Nawet jeśli Kameruńczyk wystąpi w meczu z Wartą, to wątpliwe aby miał siłę na grę w całym meczu.
Po remisie w Polkowicach i zwycięstwach trzech innych drużyn z czołówki, Portowcy znaleźli się na czwartym miejscu. Celem na mecz z Wartą będzie poprawa zajmowanego miejsca. Odniesienie zwycięstwa może być jednak zadaniem trudniejszym, niż się wydaje. Piłkarze Pogoni w meczu z Wartą nie będą niesieni dopingiem. Na stadionowym płocie nie pojawią się także flagi. To wszystko efekt protestu prowadzonego przez zorganizowane grupy kibiców Pogoni.

Warta, podobnie jak Pogoń, jest zaliczana do wąskiego grona ligowych faworytów. W sobotę kibiców czeka więc piłkarski szlagier w wydaniu I – ligowym. Wygrany z uniesioną głową będzie mógł przyjmować komplementy o statusie faworyta. Przegrany będzie musiał nadrabiać reputację w kolejnych meczach. W zeszłym sezonie dwukrotnie lepsza była Pogoń, w Szczecinie wygrywając 4:3, a w Poznaniu 2:1. (źródło: PogonOnline.pl/Tobiasz Madejski)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności