www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Katowice, 3 maja 2005 r., godz: 18:00
GKS Katowice
GKS Katowice
1:1
(1:1)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin

Sławik
Mielnik
Markowski
Bartczak
Andruszczak ( 46-Polczak)
Pęczak
Widuch
Czerwiec ( 83-Król)
Górski ( 56-Krauze)
Kmiecik
Plizga


Pesković
Michalski ( 46-Adriano)
Julcimar
Masternak
Matlak ( 59-Poledica)
Parzy ( 76-Kasprak)
Łabędzki
Kaźmierczak
Grzelak
Milar
Edi

  Bramki

  0-1 Grzelak (27)
Bartnik (30) 1-1  


Sędziował: Antoni Fijarczyk (Stalowa Wola).
Widzów: ok. 3 000
    Relacja z meczu

W Katowicach w spotkania 20. kolejki Idea Ekstraklasy Pogoń Szczecin zremisowała z GKS 1:1.
Po pierwszej dobrej połowie w wykonaniu Portowców w drugiej części piłkarze pokazali się z bardzo słabej strony. Zmiany dokonane przez trenera Panika po przerwie okazały się chybione. Pogoń zremisował kolejny mecz w stosunku 1:1.
Czy wynik dzisiejszego meczu zadecyduję o dalszych losach trenera Panika okaże się z pewnością w najbliższym czasie?
Pierwsza połowa spotkania toczona była w szybkim tempie i obfitowała w sporo sytuacji podbramkowych.
Portowcy mieli dwie znakomite okazję do zdobycia bramek.
Najpierw w 8 minucie Tomasz Parzy wygrał powietrzny pojedynke z bramkarzem GKS-u i będąc sam na sam z około 13 metrów spudłował do pustej bramki drużyny gospodarzy. W 12 minucie z 20 metrów strzelał Przemek Kaźmierczak jednak bramkarz GKS-u Sławik w ostatniej chwili wybija piłkę nad poprzeczką.
W 27 minucie Pogoń objęła prowadzenie. Po akcji "z klepki" dwójki Grzelak - Milar ten pierwszy z około 7 metrów pokonuje Sławika i Portowcy prowadzili 1:0.
Trzy minuty później GKS wyrównuje.
Najpierw Peskovic broni strzał Kmiecika jednak odbita piłkę do siatki Pogoni z bliska kieruje Bartnik.
W 34 minucie Edi strzela z około 20 metrów jednak piłka trafiła w słupek.
Pierwsza połowa skończyła się remisem 1:1. Oba zespoły stwarzały sobie dogodne sytuację do zdobycia bramek grając bardzo ofensywnie. Groźnie atakowali Grzelak, Milar i Edi. Kaźmierczak próbował strzałów z daleka.
Po przerwie na boisku pojawił się Brazylijczyk Adriano, który wszedł za Michalskiego.
Piłkarze GKS-u od początku drugiej odsłony spotkania atakowali i stwarzali częściej sytuację pod bramką Peskovica.
W ostatnich 20 minutach oba zespoły nie grały już tak aktywnie. Wejście Adriano i Poledicy nie zmieniło obrazu gry piłkarzy Pogoni.
W 76 minucie Tomasza Parzego zastępuje Petr Kasprak. Był to dla Czecha debiut w pierwszym składzie Pogoni i polskiej ekstraklasie.
GKS do końca dążył do zdobycia bramki i napierał na bramkę Pogoni jednak bez efektu. Spotkanie skończyło się wynikiem 1:1. (źródło: PogonOnLine.pl/Cob)

    Wypowiedzi pomeczowe

Trener Pogoni, Bohumil Panik: - Katowiczanie potwierdzili, że są na fali i walczą. O tym, że nie wygraliśmy, zadecydowały niewykorzystane sytuacje w pierwszej połowie. Prezentujemy słabą skuteczność. Liczyliśmy na trzy punkty, a mamy jeden. To mało.
Trener GKS, Jan Furtok: - Dziękuję moim chłopakom za ambicję i zaangażowanie. Ten młody zespół zostawił na boisku mnóstwo sił. Też walczyliśmy o trzy punkty. W pierwszej połowie mieliśmy trochę szczęścia, zabrakło go w drugiej. (źródło: PAP)

Rafał Grzelak (Pogoń): - Wydaje mi się, że sędzia nie spisał się najlepiej. Było kilka sytuacji, w których byłem faulowany, jednak arbiter tego nie widział. Mam nadzieję, że ktoś w PZPN-ie obejrzy te spotkanie na wideo i wyciągnie wnioski. Jestem bardzo zły z powodu straty punktów. Bo wywozimy z Katowic punkt, a powinniśmy zgarnąć trzy.
Tomasz Parzy (Pogoń): - Byliśmy dziś wyjątkowo nieskuteczni. Ten mecz należało wygrać. Na wyniku zaważył jeden błąd w naszej defensywie. Nie gramy ostatnio zbyt dobrze. Dobrze, że mamy jeszcze parę spotkań przed sobą.
Grzegorz Kmiecik (GKS): - Żałuję tak bardzo tych okazji... Nie wiem, co powiedzieć, bo dużo winy powinienem wziąć na siebie. Uważam, że przy odrobinie szczęścia powinniśmy wygrać. Pogoń nie prezentowała niczego szczególnego, byliśmy lepsi.
Paweł Pęczak (GKS): - Przegraliśmy dzisiaj mecz, przegraliśmy bardzo wiele... Ten remis to dla nas porażka, która będzie nas wiele kosztowała... A mieliśmy go wygrać i przedłużyć sobie szanse na utrzymanie. Niestety, nie udało się. Dajemy z siebie wszystko, ale to chyba za mało.
Tadeusz Dąbrowski, były udziałowiec Pogoni pełniący kilka tygodni temu funkcję prezesa klubu: - Ci Brazylijczycy są nic nie warci. To zły kierunek dla Pogoni. Młodzi piłkarze GKS-u znacznie bardziej przypadli mi do gustu. Z piłkarzy o takich ambicjach w przyszłości może być spora pociecha. (źródło: gazeta.pl)


    Zapowiedź meczu

We wtorkowym meczu 20. kolejki Idea Ekstraklasy Portowcy w Katowicach zmierzą się z GKS-em.
Jesienią w Szczecinie drużyna prowadzona przez Bogusława Baniaka wygrała 4:2. Bramki dla Pogoni strzelali: Claudio Milar – dwie, Artur Bugaj i Mariusz Masternak. W Katowicach obydwie drużyn ostatni mecz rozegrały 3 maja 2003 roku. Pogoń przegrała 0:2 po bramkach Tomasza Wydmuszka (bramka samobójcza) i Stanisława Wróbla. Na Bukowej zespołu ze Szczecina ostatni raz wygrał 20 maja 1995 roku, 2:1 bramki dla Portowców zdobywali: Janusz Studziński i Olgierd Moskalewicz dla GKSu: Grzegorz Borawski.

Katowiczanie po dziewiętnastu rozegranych meczach mają na swoim koncie 9 punktów i już tylko teoretyczne szanse na utrzymanie w gronie pierwszoligowców. GKS oprócz ciężkiej sytuacji w tabeli znajduje się w ciężkiej sytuacji finansowej, ponieważ klub jest zadłużony a wierzyciele obawiają się, iż jeżeli zespół spadnie z ligi nie otrzymają pieniędzy i nie są skłonni do negocjacji z prezesem Piotrem Dziurowiczem. Z uwagi na to zadłużenie w przerwie zimowej PZPN pozwolił „Gieksie” tylko na rejestracje zawodników do 21 roku życia. Kibice zaś założyli stowarzyszenie „Ratujmy GieKSę”, którzy szykują się do przejęcia drużyny po upadku spółki. Podopieczni Jana Furtoka odnieśli na własnym boisku dwa zwycięstwa (z Górnikiem Łęczna 4:0 i Cracovią Kraków 1:0 – jednakże były one w rundzie jesiennej) oraz jeden bezbramkowy remis (z Wisłą Płock) i sześć porażek. GKS wiosną zdobył tylko jeden punkt remisując w ostatniej ligowej kolejce bezbramkowo z Wisłą w Płocku. Sytuacja kadrowa w zespole GKSu nie jest najlepsza, pod znakiem zapytania stoi występ pięciu podstawowych zawodników: Krzysztofa Markowskiego, Grzegorza Górskiego, Artura Andruszczaka, Daniela Onyekachi i Grzegorza Kmiecika, którzy narzekają na kontuzje i przed samym meczem wyjaśni się czy wystąpią w spotkaniu. Na pewno zaś nie zagra Łukasz Wijas pauzujący z powodu żółtych kartek.

Trzy spotkania i trzy remisy, po 1:1, co za tym idzie tylko trzy punkty szczecinianie dopisali na swoje konto w ligowej tabeli. Spowodowało to, iż tylko również trzy punkty dzielą drużynę Bohumila Panika od miejsca barażowego, które obecnie zajmuje Odra Wodzisław Śląski. W dokończonym spotkaniu w Poznaniu z Lechem, Pogoń prowadząc 1:0 straciła bramkę na 10 minut przed końcem spotkania. Był to kolejny mecz, w którym „uciekły” pod koniec spotkania ciężko wywalczone trzy punkty. Zespół do meczu z GKSem przygotowuje się na zgrupowaniu w Gutowie Małym. W Katowicach nie zobaczymy Sergio Bataty, który pozostał w Szczecinie oraz kontuzjowanego Tomasza Kuchara. Do drużyny po nie obecności w jednym meczu powracają Grzegorz Matlak (pauzujący za żółte kartki) oraz Przemysław Kaźmierczak (występ w reprezentacji narodowej).

Mecz ten Pogoń musi wygrać jednak nie będzie to wcale takie łatwe jak by mogło się wydawać. Szczecinianie ostatni raz na wyjeździe w pierwszej lidze wygrali 19 kwietnia 2003 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim, 1:0 po bramce Marka Walburga. W sezonie tym zaś odnieśli tylko 4 wyjazdowe remisy. Katowiczanie to młoda, zdeterminowana drużyna grająca dla swoich kibiców tak jak szczecińska Pogoń za ciężkich czasów sezonu 2002/03. Liczymy jednak, że trener Panik odpowiednio przygotuje zespół do tego meczu i będziemy mogli cieszyć się z trzech punktów gdyż w innym wypadku nie będzie miał on już raczej okazji do prowadzenia szczecińskiej drużyny.
Początek spotkania o godz. 18.00. (źródło: PogonOnLine.pl/Marlena)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności