www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Łęczna, 14 maja 2005 r., godz: 18:00
Górnik Łęczna
Górnik Łęczna
1:1
(0:0)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin

Bledzewski
G. Bronowicki
Jurkowski
Popiela
Siklić
Szałachowski ( 68-Madej)
Petrović ( 46-Nikitović)
Wędzyński
Nazaruk
Jezierski ( 54-Kucharski)
Kubica


Pesković
Celeban
Magdoń
Julcimar
Masternak
Parzy
Kaźmierczak
Edi
Trałka
Bugaj ( 69-Kasprak)
Grzelak

  Bramki

Kucharski (89) 1-0  
  1-1 Edi (92)


Sędziował: Jacek Granat (Warszawa)
Widzów: 6 000 tys. (ok. 110 osob ze Szczecina)
    Relacja z meczu

Remisem 1:1 zakończyło się spotkanie 22. kolejki Idea Ekstraklasy pomiędzy Górnikiem Łęczna, a Pogonią Szczecin. 
Łęczna nie przegrała wiosną spotkania, a jej kibice w meczu przeciwko Pogonią liczyli na komplet punktów. Mieli do tego powody.
W szczecińskim zespole zabrakło piłkarzy, którzy stanowią trzon zespołu. Kartkowicze Michalski, Łabędzki – kontuzjowani Matlak, Divecky, Kuchar kibicowali swoim kolegom w uzyskaniu korzystnego wyniku. W linii ataku nie było już Claudio Milara, który wyjechał ze Szczecina do domu i nie będzie do dyspozycji trenerów do końca sezonu.
Debiutujący w lidze w roli trenera Bogusław Pietrzak zmuszony był do sporych roszad w składzie. Na boisku na prawej obronie szansę pokazania się dostał Piotr Celeban. Zawodnik rezerw swoją szansę wykorzystał i zagrał dobre zawody. Cały mecz zagrał także młody Łukasz Trałka, który za kadencji czeskiego trenera Bohumila Panika „siedział” na ławce rezerwowych.
Pierwsza połowa upłynęła pod dyktando gospodarzy, którzy byli przy posiadaniu piłki, a spotkanie przez większą część toczone było na połowie Pogoni.
Jednak z przewagi Górnika nic nie wynikało. Stwarzane w polu karnym Peskovicia akcje nie były groźne. Obrońcy Pogoni umiejętnie rozbijali i bronili dostępu do swojej bramki.
Strzały z dystansu łęcznian również nie przynosiły efektu. Uderzenia na bramkę Pogoni były niecelne albo Peskovic nie miał problemów z ich obroną.
Na wyróżnienie zasługują w tej części spotkania strzały: Szałachowskiego, Siklicia i Jezierskiego.
Piłkarze Pogoni natomiast ustawieni „na obronę” sporadycznie znajdowali się w polu karnym gospodarzy, a szans w zdobyciu bramki upatrywali w wyprowadzeniu kontrataków. Także ich próby strzałów z daleka nie przynosiły efektu.
Pierwsze 45 minut kończy się wynikiem 0:0 i tak naprawdę do szatni niezadowoleni schodzili podopieczni Bogusława Kaczmarka, którzy byli aktywniejsi od Portowców.
W 46 minucie drugiej połowy padła bramka dla Łęcznej, ale ze spalonego. Sędzia Jacek Granat dopatrzył się pozycji spalonej Kubicy, który strzałem z okolic 15 metra pokonuje Peskovica.
Szczecinianie jeszcze bardziej wzmocnili szyki obronne, a z przodu pozostał tylko Artur Bugaj.
Ataki Górnika nie były już tak intensywne i chyba zarówno piłkarze jak i kibice nastawieni byli na to, że bramki w tym spotkaniu nie padną, a zespoły podzielą się punktami.
Na minutę przed końcem z nie groźniej sytuacji pod bramką Pogoni robi się 1:0 dla gospodarzy. Po dośrodkowaniu Kubicy piłka trafia na głowę Cezarego Kucharskiego, który głowa z 2 metrów kieruje piłkę do siatki. Radość na trybunach, cisza w sektorze szczecińskich kibiców, którzy pojawili się w Łęcznej w ponad 100 osobowej grupie, aby dopingować swój zespół.
Do zakończenia spotkania sędzia dolicza jeszcze dwie minuty i nikt nie spodziewał się, że drużyna gospodarzy może stracić zwycięstwo. A jednak…
W 92 minucie Tomasz Parzy podaje do Brazylijczyka Ediego Andradiny, a ten wykorzystuje nieporozumienie obrońców Górnika i z około 20 metrów technicznym strzałem ustala końcowy rezultat spotkania. Kilka sekund potem rozbrzmiewa gwizdek sędziego kończący to spotkanie.
Portowcy na gorącym terenie w Łęcznej grając w mocno osłabionym składzie zdobywają cenny punkt i zajmują 10 pozycję w tabeli. (źródło: PogonOnLine.pl/Cob)

    Wypowiedzi pomeczowe

Bogusław Pietrzak, trener Pogoni: - Mając spore kłopoty kadrowe musieliśmy zagrać bardzo defensywnie. Z remisu w Łęcznej jesteśmy zadowoleni. Z prowadzonego przeze mnie wcześniej zespołu rezerw szansę ligowego debiutu otrzymał Piotr Celeban i wszystkim młodym piłkarzom życzyłbym takiej postawy, choć to z jego strefy straciliśmy gola.
Bogusław Karczmarek, trener Górnika: - Chyba już myślami byliśmy w szatni, kiedy pozwoliliśmy na wyrównanie. Trudno się grało - używając bokserskiego porównania - z przeciwnikiem schowanym za podwójną gardą, choć zasłużyliśmy na komplet punktów. Gdyby wcześniej padła bramka, goście musieliby rozluźnić szyki obronne, co pozwoliłoby nam na wypracowanie lepszych sytuacji strzeleckich. Pozostajemy jednak drużyną, która w rundzie wiosennej nie doznała porażki w dziewięciu meczach. (źródło: PAP)


    Zapowiedź meczu

Najbliższe trzy spotkania Pogoń rozegra na wyjeździe.
Pierwsze z nich odbędzie się w Łęcznej z tamtejszym Górnikiem. Jesienią w Szczecinie lepsza okazała się Pogoń wygrywając 2:1, bramki zdobyli: Tomasz Parzy i Sergio Batata.
Drużyna Górnika Łęczna po 21 rozegranych spotkaniach plasuje się na szóstym miejscu z 28 punktami. W rundzie wiosennej podopieczni Bogusława Kaczmarka jeszcze nie przegrali, odnosząc 4 zwycięstwa (m.in. Odrą Wodzisław 5:0, Wisłą Płock 3:2) i 4 remisy (m.in. z Wisłą Kraków 2:2, Polonią Warszawa 1:1).
W ostatnim spotkaniu Górnik w Zabrzu pokonał swojego imiennika 3:0 po bramkach Remigiusza Jezierskiego, Sebastiana Szałachowskiego i Andrzeja Kubicy. Górnik do tego meczu przygotowywać się będzie na zgrupowaniu w Nałęczowie.
Pogoń z trzema punktami mniej od Górnika zajmuje 11 pozycje w tabeli. Po ostatnim wygranym ligowym meczu z Wisłą Płock 2:0, w Szczecinie doszło do zmiany trenera. Bohumila Panika zastąpił Bogusław Pietrzak prowadzący dotychczas szczecińskie rezerwy grające w III lidze. Miał on już możliwość debiutu na trenerskiej ławce w środowym pojedynku pucharowym z krakowską Wisłą, który zakończył się bezbramkowym remisem. Szczecinianie do meczu z Górnikiem przygotowywać będą się w Gutowie.
Przy ustalaniu składu trener nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Tomasa Kuchara, Radek Divecky i Grzegorza Matlaka oraz pauzujących za żółte kartki: Krzysztofa Michalskiego i Michała Łabędzkiego. Natomiast w rundzie tej już nie zobaczymy Claudio Milara, który z powodów rodzinnych musiał wyjechać za ocean.
Górnik nie przegrał w lidze od 12 listopada 2004 roku, Pogoń nie przegrała od dziewięciu spotkań. Pomimo osłabienia kadrowego liczymy, iż Portowcy odniosą korzystny rezultat. O który jednak będzie ciężko gdyż drużyna z Łęcznej to wymagający rywal a szczecinianie w lidze w spotkaniu wyjazdowym w tym sezonie jeszcze nie wygrali.
Początek spotkania o godz. 18.00. (źródło: PogonOnLine.pl/Marlena)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności