www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
26 września 2009 r., godz: 16:00
Stal Stalowa Wola
Stal Stalowa Wola
0:0
(0:0)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin




Sędziował:
Widzów:

    Zapowiedź meczu

Decyzja o przełożeniu pucharowego meczu z warszawską Polonią dała piłkarzom Pogoni czas na regenerację po ostatnich ligowych bojach. Wypoczęci Portowcy zagrają w sobotę w Stalowej Woli. Ich przeciwnikiem będzie miejscowa Stal.

Stal Stalowa Wola powstała w 1938 roku. Pierwszy raz w ekstraklasie Stalówka grała w 1987 roku, a w całej historii zawodnicy ze Stalowej Woli grali cztery sezony w najwyższej klasie rozgrywkowej.
W obecnej I lidze Stal gra od sezonu 2006/2007. Od tego czasu reprezentanci Stali w każdym kolejnym sezonie walczyli o utrzymanie się na zapleczu ekstraklasy. W poprzednich rozgrywkach Stalówka zajęła 12 miejsce i uniknęła nawet konieczności walki w barażach.
Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie cele zespołu są podobne. Pierwsza część rozgrywek nie była udana. W 10. pierwszych kolejkach piłkarze Stali zdobyli zaledwie 5 punktów. Jedynym zespołem, od którego sobotni gospodarze okazali się lepsi była Sandecja Nowy Sącz. Jeden punkt Stal wywalczyła w meczach w Gorzowie oraz w meczu z KSZO. Stal ma nowego trenera. Został nim Janusz Białek. Kibice pokładają w nim spore nadzieje i od samego początku działalności nowego szkoleniowca liczą na punkty. Nie jest to dobra wiadomość dla Pogoni. Nie od dziś wiadomo, że pod wodzą nowego trenera piłkarze często dodatkowo się mobilizują.
W składzie Stali jest kilku doświadczonych zawodników, którzy znają smak gry w ekstraklasie. Należą do nich Jaromir Wieprzęć oraz Abel Salami. Jednak najlepszymi strzelcami zespołu są Ukraińcy – Ihor Mihałewskyj i Jurij Mychalczuk. Obaj trafili do bramki rywali po dwa razy.
Stal nie zachwyca swoją boiskową postawą, ale pod wodzą nowego szkoleniowca ma być lepiej. Sobotni rywal na pewno postawi Pogoni trudne warunki gry, tym bardziej, że zagra na własnym terenie.

Pogoń jest w dobrej sytuacji. Gorycz porażki nie towarzyszy Portowcom od początku września, gdy piłkarze Dumy Pomorza padli łupem MKS-u Kluczbork. Tamtą porażkę uznano za wstydliwą i nieprzystającą takiej drużynie jak Pogoń. Szczecinianie nie powinni popełnić drugi raz podobnego błędu i tym razem nie dać się ograć outsiderowi. W ciągu tygodnia Pogoń spadła o jedno miejsce w tabeli przez decyzję PZPN-u, który oddał Widzewowi sześć punktów. Obecnie granatowo-bordowi zajmują czwartą pozycję w ligowej tabeli i tracą do wspomnianego Widzewa trzy punkty. Mecz ze Stalą nie powinien przynieść znaczących zmian w wyjściowym składzie. Jest jednak kilka pozycji, które nie są tak mocno obsadzone. Trudno wytypować linię obrony, w której trener Piotr Mandrysz często stosuje rotacje. Nie wiadomo też kto wystąpi w środku pomocy. Wydaje się, że najbliżej tego są Tomasz Parzy i Piotr Koman. W barwach Pogoni zagra pewnie, tak jak w poprzednich meczach, jeden snajper. Kto nim będzie? Po ostatnich dobrych występach najwyżej stoją chyba akcje Lebedyńskiego, ale Prędota oraz Ropiejko także mogą dostać szansę. Obojętnie kto zagra, powinien pokazać taką samą wolę walki jak w meczu z Górnikiem Łęczna. Zawodnicy Pogoni pokazali w nim, że mimo przeciętnego wyniku można być z nich dumnym. Pogoń pokazała ambicję, która zadowoliła kibiców.
Ostatnie mecze Stal – Pogoń odbywały się w sezonie 1994/1995. W Portowym mieście lepsza okazała się Pogoń 1:0, ale w rewanżu w Stalowej Woli w takim samym stosunku bramkowym zwyciężyła Stal.

Faworytem sobotniej rywalizacji będą goście. Wystarczy spojrzeć na tabelę. Pogoń zdobyła o 13. punktów więcej niż Stalówka. Atutem zawodników ze Stalowej Woli jest jednak własny stadion oraz nowy szkoleniowiec, którego można orzec mianem motywatora dla piłkarzy. (źródło: PogoOnLine.pl/Tobiasz Madejski)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności