www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Szczecin, 21 marca 2009 r., godz: 18:30, im. Floriana Krygiera
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
3:0
(2:0)
Czarni Żagań
Czarni Żagań

Binkowski
Skrzypek
Nowak
Dymek
Woźniak
Chi Fon ( 70 - Rydzak)
Koman
Parzy ( 80 - Szczyrba)
Petasz
Sieniawski ( 67 - Wólkiewicz)
Lebedyński


Skrzypiec
Trachimowicz
Kazadi
Gaca
Baster
Ekwueme
Piechowiak
Janus ( 83 - Kwiatkowski)
Kassian ( 46 - Kostek)
Bała ( 78 - Wolak)
Jankowski

  Bramki

Koman (21) 1-0  
Parzy (45) 2-0  
Petasz (61) 3-0  


Sędziował: Marek Opaliński
Widzów: 4 500

  Fotorelacja:   Zdjęć: 26     autor: Cob  

     Minutówka:

90' Długa piłka do Rydzaka, ten wchodzi z prawej strony w pole karne, mija obrońcę, dośrodkowuje jednak nikt Lebedynski nie sięga piłki.
90' Sędzia dolicza 3 minuty.
88' Czarni próbują zdobyć honorową bramkę. Ekwueme, Jankowski, Piechowiak - albo niecielnie, albo ich ataki przerywają obrońcy Pogoni.
84' Wólkiewicz faulowany przez Ekwueme na wysokości narożnika pola karnego. Dośrodkowuje Petasz, jednak zbyt płasko aby stworzyć zagrożenie bramki gości.
83' Za Janusa wchodzi Kwiatkowski.
80' Ostatnia zmiana w Pogoni. Za Parzego wchodzi Szczyrba. Jest to jego debiut w Pogoni.
79' Rzut rożny dla Czanych. Wrzuca Kostek, piłka trafia w boczną siatkę bramki Pogoni.
72' Pogoń cały czas w natarciu. Wólkiewicz faulowany w narożniku boiska. Rzut wolny dla Pogoni. Petasz zagrywa na krótki słupek, jednak żaden z piłkarzy Pogoni nie przecina dośrodkowania i bramkarz Czarnych Skrzypiec pewnie łapie piłkę.
70' Za Chi-Fona wchodzi Rydzak.
69' Kolejny rzut rożny dla Pogoni. Wykonany krótko, Parzy do Petasza, ten jest faulowany - Bała ukarany żółtą kartką.
68' Za Sieniawskiego wchodzi Wólkiewicz.
66' Stadion skanduje "jeszcze jeden", piłkarze Pogoni starają się spełnić ich prośbę. Na prawej stronie szaleje Chi-Fon, dośrodkowuje w pole karne, tam z woleja strzela Sieniawski jednak obok bramki.
64' Czarni próbują jeszcze walczyć. Zagranie na lewo do Kostka, ten próbuje dośrodkowywać, jednak jego zagranie blokują obrońcy Pogoni i mamy rzut rożny. Dośrodkowanie w pole karne, ogromne zamieszanie, Binkowski piąstkuje, piłka trafia do Janusa, ten uderza, ale pod bramką Pogoni był taki tłok że piłka nie dolatuje nawet do bramki.
61' GOOOOL Przepiękne uderzenie Petasza z rzutu wolnego z 30 metrów prosto w okienko bramki Czarnych i mamy 3:0!
58' Atak Pogoni. Lebedyński dostaje doskonałą piłkę, wchodzi w pole karne, jednak zbyt długo zwleka z podaniem i obrońcy wybijają na róg. Z rzutu rożnego podanie do Lebedyńskiego, ten uderza na bramkę z narożnika pola karnego - piłka minimalnie mija bramkę.
56' Rzut rożny dla drużyny gości. Dośrodkowuje Jankowski, Binkowski piąstkuje, zamieszanie pod polem karnym kończy się nakładką Ekwueme - piłka dla Pogoni.
52' Kontratak Pogoni. Z lewej strony dośrodkowuje Parzy, Woźniak zgrywa na środek do Sieniawskiego - jednak niedokładnie i napastnikowi Pogoni nie udaje się oddać strzału.
48' Parzy wychodzi środkiem, zagrywa na lewą do Lebedyńskiego - sędzia liniowy sygnalizuje pozycję spaloną.
46' Rozpoczynamy drugą połowę. Pogoń bez zmian.
W drużynie z Żagania Kassiana zmienił Kostek.
45' Podanie Chi Fona do rozpędzonego Parzego, ten z dystansu strzela pod poprzeczkę bramki z Żagania i mamy już 2:0!
41' I kolejny róg dla Portowców. Piłkarze Pogoni zgłaszają zagranie ręką, ale mamy kolejny róg. Skrzypiec piąstkuje piłkę. Woźniak wywalczył następny róg.
Dośrodkowuje Parzy, główkuje Nowak i bramkarz Czarnych wznawia grę.
40' Kolejny rożny, zamieszanie pod bramką i kolejny korner. Kibice krzyczą: Jeszcze jeden! Ale nie tym razem. Wrzutka okazuje się zbyt mocna i piłka opuszcza plac gry.
39' Rzut rożny dla Pogoni. Był.
38' Kibice powoli machają powoli flagami na kijach. Chyba zahipnotyzowały one piłkarzy, którzy poruszają się jak muchy w smole.
37' Nudy.
29' Parzy faulowany przez Bastera.
28' Kazadi bez problemu zatrzymał pędzącego na bramkę Sieniawskiego.
20' Najpierw wolny, a teraz rzut rożny dla Pogoni. Zagrywa Petasz, wykańcza Koman i Pogoń prowadzi 1:0!
19' Jankowski uderza z lewej strony i bramkarz Pogoni na raty łapie piłkę.
17' 35 metrów od bramki Binkowskiego rzut wolny wykonuje Jankowski. Binkowski pewnie łapie piłę... ale wyrzuca ją prosto pod nogi Jankowskiego... ehh.
16' Pierwszy rzut rożny dla gości. Sędzia dopatrzył się faulu w ataku Czarnych i piłka wróciła do Portowców.
11' Rajd Chi Fona prawą stroną, zagranie w pole karne, nie ma nikogo, dopiero nabiegający zza pola karnego Parzy strzela mocno... mocno obok bramki.
9' Strzał Parzego zablokowany i mamy trzeci róg. Parzy wrzuca, bramkarz piąstkuje, dobija Sieniawski - bramkarz blokuje, poprawia Petasz, ale znów bramkarz łapie piłkę.
8' Dymek podaje prosto do Ekwueme, ten w polu karnym mija dwóch obrońców, strzela na bramkę Binkowskiego i ... na szczęście trafia w boczną siatkę.
6' Sędzia zatrzymuje atak Pogoni. Ale czemu? Nie wiadomo
4' Wrzuca Chi Fon i mamy rzut rożny. I drugi po chwili. Druga próba zakończyła się przejęciem piłki przez Czarnych.
3' Pogoń rozgrywa piłę na własnej połowie, atak i ... rzut z autu na wysokości pola karnego gości i ... strata piłki.
2' Dośrodkowanie pod pole karne gości. Nie było tam żadnego Portowca.
1' Rozpoczęli piłkarze Pogoni.
Przed meczem:
Z zabytkowego stadionu szczecińskiej Pogoni witają Państwa Darek i Maciek. Pozostało jeszcze półgodziny do meczu, piłkarze grzeją się na murawie, a trybuny bardzo, bardzo, bardzo powoli zapełniają się kibicami.
Wydaje się, że w ataku Pogoni wystąpią dwaj młodzieżowcy: Mikołaj Lebedyński i Damian Sieniawski.

    Zapowiedź meczu

Dzisiejsze spotkanie z drużyną Czarnych Żagań będzie drugim z rzędu wiosennym spotkaniem rozgrywanym przed szczecińską publicznością.
W rundzie jesiennej w pojedynku Pogoni i Czarnych w Żaganiu padł bezbramkowy remis.

O drużynie z Żagania nie warto pisać, że 1965 roku zagrała w finale Pucharu Polski, bo obecna drużyna nie przypomina tej z czasów swojej świetności. Obecnie plasują się na 12. miejscu w tabeli z dorobkiem 24. punktów. W dużej mierze zawdzięczają to ultra defensywnej postawie w meczach na własnym stadionie. Co prawda zabija to piękno futbolu, ale pozwala urwać punkty nawet faworytom. Tak właśnie było w jesiennym spotkaniu. Pogoń wyraźnie przeważała w spotkaniu, a piłkarze Czarnych ograniczyli się jedynie do destrukcji akcji ofensywnych Pogoni. Skutecznie udawało się to przez 90 minut i remis stał się faktem. Dla Pogoni była to strata punktów, dla miejscowej drużyny niemal wielkie święto.
Do Żagania w przerwie zimowej wrócił pozyskany do Pogoni Marcin Jankowski. Czy napastnik, który w barwach Pogoni nie zdobył żadnej bramki będzie stanowił dziś zagrożenie dla bramkarza Pogoni? Jest to mało prawdopodobne, gdyż drużyna z Żagania z pewnością przyjedzie do Szczecina z nastawieniem oczywiście defensywnym.
Podopieczni Janusza Kubota potrafią jednak sprawić niespodziankę. W ubiegłym tygodniu na własnym stadionie pokonali drużynę GKS-u Tychy.

Portowcy w pierwszym wiosennym meczu nie zachwycili, ale co najważniejsze zapewnili sobie trzy punkty i awansowali na trzecie miejsce w ligowej tabeli.
W dzisiejszym pojedynku nie zobaczymy z pewnością strzelca jedynej bramki w meczu z MKS-em Kluczbork, ponieważ Maciej Ropiejko będzie pauzował za żółte kartki. Na pewno nie zagra też Michał Szczyrba, który niedawno wyleczył kontuzję, nadal na uraz narzeka Radosław Biliński. Słabe są też szansę na występ Marka Kowala, który stracił część okresu przygotowawczego w skutek choroby.
Jak więc będzie wyglądał atak Pogoni? Z pewnością jednym z napastników będzie Ferdinand Chi Fon. Kto będzie razem z nim zagrażał bramce gości? Młody Damian Sieniawski, który w poprzednim meczu zgrał 20 minut? Inny młodzieżowiec Mikołaj Lebedyński? Czy może też uniwersalny Filip Kosakowski, który sam podkreśla, że najlepiej czuje się w pozycjach ofensywnych?
Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero przed meczem, trener Piotr Mandrysz lubi zaskakiwać i jak do tej pory przynosi to bardzo dobre rezultaty.
Oprócz atutu własnego stadionu i głośnego dopingu szczecińskiej publiczności Portowców może dodatkowo mobilizować fakt, że zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu może przynieść fotel lidera. Wystarczy, że Miedź Legnica wygra, lub zremisuje na własnym stadionie z Kotwicą Kołobrzeg, a wtedy Szczecin będzie miastem lidera! Oby tak się stało!

Pogoń jest faworytem spotkania, choć o wygraną nie będzie łatwo. Piłkarze podkreślają, że trudno gra się przeciwko drużynie, która broni się całym zespołem, a taki styl zaprezentują dziś goście. Mimo to nie ma innej opcji niż kolejne trzy punkty dopisane do dorobku szczecińskiej Pogoni.

Początek spotkania o godzinie 18.30. (źródło: PogoOnLine.pl/Dariusz Śliwński)


  (p) 2000 - 2019   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności